Wyszukiwarka

FALLA (Warszawa)

Choć zawsze mówię, że FALLA to nie do końca moje smaki, to jestem pod wrażeniem, jaką drogę przeszła ta knajpka od czasów lokalu na Wawrzyniaka w Poznaniu wyglądającego jak byle kebabownia. Teraz to już kilka świetnie radzących sobie punktów w całej Polsce. Sam troszkę przypadkiem trafiłem w ubiegły weekend do FALLA Warszawa.

Dos Tacos (Warszawa)

Najlepsze tacos w Warszawie? Poszukiwania trwają, a wybranie tych faktycznie najsmaczniejszych będzie cholernie trudne. Ostatnio trafiłem na Jasną 22.

SHOKU (Warszawa)

Mam tę knajpkę na liście „muszę odwiedzić”, odkąd przeprowadziłem się do Warszawy. Taki azjatycki mix – sporo Japonii, trochę Korei, trochę Chin, bez silenia się na jakąś super autentyczność. SHOKU raczej można zamknąć w ramach terminu „fusion”, czyli kapka tego, kapka tamtego, coś od siebie i – voila! – mamy danie, a w zasadzie całą kartę.

DESEO (Warszawa)

W końcu tutaj trafiłem! No dobra, byłem kiedyś na Saskiej Kępie w Warszawie na lodach o smaku zielonej herbaty matcha, ale dopiero teraz spróbowałem ciastek petit gateau, w których się specjalizują.

Reginabar (Warszawa)

CO TO BYŁO ZA ŚNIADANIE! Szukałem w Warszawie czegoś mniej standardowego na poranny posiłek i trafiłem na weekendowe brunche w Reginabar na Koszykowej.

El Czori (Warszawa)

Jestem Maciej i lubię kanapki jak Joey Tribbiani. Ta kanapka z El Czori Latino Food była tak dobra, że wciąż o niej myślę. A jadłem ją przecież już parę dni temu!

TACO LIBRE (Warszawa)

Parę tygodni temu pod domem otworzyło mi się TACO LIBRE. Trochę to trwało, zanim tam dotarłem, na całe szczęście parę dni temu odezwał się do mnie Michał Goo Górecki, który jak zawsze miał ochotę na burgera.