Wyszukiwarka

Shamrock (Rzym)

Zgadnijcie, gdzie przesiedziałem połowę swojej blisko czterodniowej wizyty w Rzymie? W pubie. Żłopiąc piwo za ponad 5 euro (a co). Nie zmieniałem pubów, nie szukałem tego jedynego. Trafiłem do niego od razu.

U Fleků (Praga)

Jako rasowy pożeracz nie tylko lokalnych specjałów, ale przede wszystkim książek, za punkt honoru postawiłam sobie zasmakować najważniejszych pozycji literackich sąsiadów z południa.

K-Food Party (U Kavalira, Praga)

All you can eat. Znacie to hasło? Do tej pory kojarzyło mi się najwyżej z Pizzą Hut i jej barem sałatkowym, gdzie po „wykupieniu michy” możesz stać przy korytku i nakładać sobie tyle zieleniny, ile wlezie.

12345