Wyszukiwarka

ELIKSIR (Gdańsk)

Chylę czoła przed doskonałością tego miejsca!

Zanim o nim jednak ciut więcej opowiem, mała przestroga dla Was: nie chodźcie w ciemno do restauracji. Sam tego zazwyczaj nie robię – ba!, często jest tak, że wiem doskonale, co zamówię w knajpie na kilka godzin przed wizytą, a kartę dań znam niemal na pamięć. Może to głupie, może to dziwne, ale chociaż jestem spokojniejszy.

Gdzie jeszcze WARTO zjeść w Trójmieście? Zobacz video i zasubskrybuj mój kanał na YouTubie

W przypadku ELIKSIRU stwierdziłem, że rekomendacja znajomego blogera w zupełności mi wystarczy – sprawdziłem tylko adres i podjechałem na miejsce samochodem. I to był największy błąd, jaki mogłem popełnić, bo okazało się, że lokal nie tylko słynie ze świetnego jedzenia, ale i (a może przede wszystkim) z koktajli, w przeważającej większości alkoholowych, które w dodatku dopasowywane są pod konkretne dania. Food pairing wciąż nie jest rzeczą popularną w polskich knajpach (pomijając wino), a ja się na niego nie załapałem przez własną głupotę. Cóż, może następnym razem.

Na całe szczęście pyszne jedzenie zrekompensowało mi moją indolencję. Zaczęło się od przystawki – wędzone szprotki z ziemniakami, truflą, jabłkiem, piklowaną cebulką i chipsem warzywnym (19 PLN). Zaskoczyła mnie przede wszystkim forma podania pyr – cienkie plastry ułożone w wieżyczkę. Drugi raz bym pewnie nie zamówił, ale tego pierwszego nie żałuję. Wędzone szprotki rządzą!

Ponownie skusiłbym się na pewno na danie główne, czyli gęsie udko konfitowane ze szparagami, cebulką perłową, sosem jabłkowym, tymiankiem i młodym ziemniakiem (54 PLN). I to mimo tego, że sposób podania szparagów (na osobnym talerzu, nie widać na zdjęciu) choć mnie absolutnie zaskoczył, to raczej do siebie nie przekonał. Odniosłem wrażenie, że w cienkich, długich plastrach tego sezonowego warzywa zwyczajnie zabrakło smaku. Co innego gęś – w jej przypadku każdy kęs był przyjemnością, przez co każdą chwilę sam na sam z udkiem chciałem maksymalnie wydłużyć. Nie wiem, czy kiedykolwiek jadłem równie smaczną gęś, a przecież przez 6 lat mieszkałem w Poznaniu, więc wielokrotnie gościła u mnie na talerzu.

Skusiłem się także na deser. Kiedy w deserowej karcie jest sernik, to biorę go prawie zawsze. W ELIKSIRZE też był, choć w nieco innej formie. Zamówiłem coś, co nazywało się dekonstrukcją sernika, a więc talerz, na którym było wszystko, tylko nie sernik, który mógłby się na nim pojawić, jeśli wszystkie części składowe złożyłbym ze sobą w całość. Mam nadzieję, że zrozumieliście.

W każdym razie obok twarogowej masy, skądinąd przepysznej, znalazło się miejsce na owoce i kruszonkę. Proste? Proste. Smaczne? Jak najbardziej. Oczywiście wolałbym po prostu solidny kawałek sernika z tej samej twarogowej masy, ale w takich restauracjach jak ELIKSIR, właśnie o to chodzi, by zaskoczyć, a nawet na chwilę wprowadzić w konsternację.

Tutaj udało się to nie tylko w kwestii formy, ale i w przypadku smaku. Każde danie było ciekawym przeżyciem, choć nie zawsze stuprocentowo trafiającym w moje gusta. Warto jednak zaznaczyć, że tych dań, które tu opisałem, już w ELIKSIRZE nie zjecie – karta zmienia się w tej knajpie co dwa miesiące i akurat tak się złożyło, że odwiedziłem restaurację w ostatnich dniach jej obowiązywania.

Niemniej, będąc w Gdańsku wynurzcie się poza starówkę, gdzie łatwo o wtopę albo po prostu przeciętne jedzenie i zjedzcie coś, co śmiało można nazwać najlepszym w swoim kategorii. W ELIKSIRZE traficie na doskonałe i zaskakujące dania pełne smaku z dobrych jakościowo składników. Dodatkowym atutem miejsca są wspomniane we wstępie koktajle – spróbowałem jednego z dwóch bezalkoholowych wariantów i smakował wybornie. Kiedy kolejny raz zawitam do Trójmiasta, to na pewno tu wracam, tyle że tym razem nie swoim samochodem.

PS Aha, fajną rzeczą jest to, że zmieniające się co 2 miesiące menu ma zawsze jakiś temat przewodni. Przy mojej wizycie było to Trójmiasto i jego historia, teraz jest to dwudziestolecie międzywojenne.

Lokalizacja: Hemara 1, Gdańsk | fanpage

zakres cen: 30-50 PLN

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.33/5 (9)
Ja oceniam na...