Wyszukiwarka

Ciepłe pączki na Półwiejskiej – Cukiernia Pawłowicz vs. Smażalnia Pączków

paczki

Czy prawdą jest, że im świeższy pączek, tym lepszy? Sprawdzam to w praktyce.

Jak przeprowadziłem porównanie?

W ostatnich tygodniach na Półwiejskiej w Poznaniu pojawiła się Cukiernia Pawłowicz – to własnie ona słynie w Warszawie z ciepłych pączków sprzedawanych na Chmielnej. Teraz swoją popularność próbuje przenieść na inne miasta. Na tej samej ulicy, ciut dalej Starego Browaru i bliżej Starego Rynku, mieści się Smażalnia Pączków, która również szczyci się sprzedażą świeżych i ciepłych pączków. Idąc niedawno tą ulicą, postanowiłem przeprowadzić szybki, spontaniczny test.

W obu przypadkach zamówiłem lukrowane pączki z nadzieniem różanym. W Smażalni zapłaciłem 2 zł, w Cukierni Pawłowicz – 2,50 zł. W tej drugiej pączki ozdobione były nie tylko lukrem, ale też skórką pomarańczy. Tyle z kwestii technicznych. Aha, rzecz się dzieje tuż po godz. 16.00 w dzień powszedni (z tego co pamiętam, był to poniedziałek).

20151019_163200

20151019_163253

20151019_163327

20151019_163358

20151019_164016(1)

20151019_164149

20151019_164204

Wnioski

  • I w Smażalni, i w Cukierni Pawłowicz pączki nie są na tyle ciepłe, jakbym tego oczekiwał. Są raczej letnie, co także podbija walory smakowe, ale w mniejszym stopniu.
  • Taka a nie inna temperatura pączków wynika prawdopodobnie z niewielkiego ruchu. Nie żeby nie było go wcale: co chwilę ktoś kupuje coś i w jednym, i w drugim lokalu. Nie ma jednak takiego pączkowego szału, jaki widziałem parę razy na Chmielnej w Warszawie. Większy ruch równa się większej sprzedaży pączków, a sprzedane pączki trzeba zastąpić świeżym „towarem”.
  • Lepszy, mniej „inwazyjny” lukier mają w Cukierni Pawłowicz. Skórka pomarańczy także na plus. Wbrew pewnemu hejterowi.
  • Więcej nadzienia różanego znalazłem w pączku ze Smażalni. Smakowało mi ono jednak ciut gorzej od tego z Cukierni Pawłowicz.
  • Ciasto? W Smażalni bardziej zbite, w Cukierni Pawłowicz – pulchne. Wybieram to drugie.
  • Pączek jako całość bardziej smakował mi w Cukierni Pawłowicz. Nie oznacza to jednak, że ten ze Smażalni jest zły i niedobry. Wręcz przeciwnie: jest smaczny, lecz po prostu ciut gorszy. Należy jednak pamiętać, że ten z Cukierni Pawłowicz jest droższy o 50 groszy.

 

Lokalizacja: Półwiejska, Poznań

Ceny:
* Smażalnia Pączków – 2 zł
* Cukiernia Pawłowicz – 2,50 zł

Smakowitość:

Smażalnia Pączków 70%
Cukiernia Pawłowicz 75%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: nie ciepłe, a letnie