Wyszukiwarka

Frajda Lody Prawdziwe (Poznań)

DSC04020 (Kopiowanie)

Otworzyli się kilka dni po tym, jak opublikowaliśmy ranking najlepszych lodziarni w Poznaniu. Od razu to powiem: załapaliby się. Ale czy na podium?

Zanim jednak wydaję wyrok, odwiedzam Frajdę 3 razy, zawsze przy okazji (lokalizacja przy ul. Wrocławskiej temu sprzyja). Za każdym razem zamawiam 2 porcje, łącznie próbuję 6 smaków.

DSC04018 (Kopiowanie)

DSC04019 (Kopiowanie)

Pierwsza jest nutella: bardzo na tak! Smakuje tak jak krem. Lepsze jadłem tylko we Włoszech, które powalały nie tylko smakiem, ale i konsystencją. Druga porcja, lody Oreo, niestety nie zachwyca. Zbyt jednolita masa, brakuje mi kawałka ciacha. Inne poznańskie lodziarnie robią to lepiej.

DSC02862 (Kopiowanie)

Kolejna wizyta to kinder bueno i słony karmel. I o ile pierwszy ze smaków przypada mi do gustu (kropka w kropkę jak popularna słodka przekąska), o tyle drugi z nich pozostawia po sobie uczucie niedosytu. Jest smacznie, jest rzeczywiście słono, ale brakuje efektu „wow”.

DSC04017 (Kopiowanie)

Na koniec próbuję klasycznej śmietanki i sorbetu cytryna-mięta. Choć lodom śmietankowym daleko do tych z Mariny czy Misia, to smakują bardzo dobrze – bierzcie śmiało, nie zawiedziecie się. Z kolei sorbet wybornie orzeźwia – i bardzo dobrze, po to go wymyślono.

DSC04149 (Kopiowanie)

Frajda na tle konkurencji wyróżnia się jednym: wafelkami. Długie, duże, spiczaste. Do tej pory chyba nikt nie sprzedawał w Poznaniu lodów w takich wafelkach.

DSC02863 (Kopiowanie)

Czy warto? I tak, i nie. Warto, bo we Frajdzie zjesz smaczne lody. Nie warto, bo w tej okolicy lepiej iść do Kolorowej. Jeśli jednak idąc Wrocławską najdzie was ochota na loda, to nie bójcie się i zamawiajcie.

[alert]
Jakie są największe grzechy popełniane przez lodziarnie tradycyjno-naturalno-prawdziwe? Sprawdźcie.
[/alert]

Lokalizacja: Wrocławska 21, Poznań | fanpage

Cena: 4 zł

Smakowitość:

nutella 80%
oreo 60%
kinder bueno 75%
słony karmel 65%
śmietanka 80%
cytryna z miętą 85%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: te wafelki!

[icon-box icon=twitter width=1/3]
Bądź na bieżąco i obserwuj mnie na Twitterze.
[/icon-box]

[icon-box icon=photo width=1/3]
Najapetyczniejsze zdjęcia? Sprawdź na Instagramie.
[/icon-box]

[icon-box icon=user width=1/3]
Nie wiesz, gdzie zjeść w Poznaniu? Zapytaj w grupie na Facebooku.
[/icon-box]

  • Dawid Schulz

    Rednacz nie przesadzasz czasem z odległością „przy okazji”? Kolorowa to okrąglak, więc jeśli idziesz Wrocławską w kierunku deptaku,to takie zboczenie przy okazji spore 😉 Nie lepiej porównywać do lodziarni na Starym Rynku?

    • O Kolorowej nie pisałem w kontekście „przy okazji”. Jeśli chcesz iść na lody w centrum, to kieruj się do Kolorowej, proste. Reszta lodziarni przy Starym Rynku na dobrą sprawę na jedno kopyto. 🙂

  • Sandra Różnowska

    Na Wrocławskiej zawsze zatrzymywałam się w Lodzi, bo była pierwsza. Trzeba w końcu zajść trochę dalej 🙂 chociaż w okolicy, na Gołębiej jest jeszcze Giovanni volpe.. Ciężki wybór 😉

    • Lodzia ma dla mnie mocno średnie lody. Pomysł fajny, wykonanie nieco gorsze.