Wyszukiwarka

Papierówka (Poznań)

Naszą uwagę zwróciła restauracja, która bardzo dobrze radzi sobie w social mediach. Tym bardziej ucieszyliśmy się, gdy zostaliśmy do niej zaproszeni.

Papierówka słynie z kaczki. Oraz z tego, że codziennie proponuje swoim klientom inne menu. Wszystkie dania się zmieniają, ale kaczka pozostaje. Dlatego też proszę o specjalność lokalu. Do tego domawiam zupę. W jej roli występuje krem z buraków.

DSC07159 (Kopiowanie)

DSC07157 (Kopiowanie)

DSC07156 (Kopiowanie)

Pisząc o czymś tak pospolitym, chciałoby się zacząć od słów „tu niespodzianki nie ma”. Ale zdziwienie jest i to na starcie, kiedy kelnerka przynosi mi zamówione danie. Po pierwsze, podano je w naprawdę fantazyjnym naczyniu – ma ono takie proporcje, że na oko wydaje się, że zupy dostajemy mało. Nic bardziej mylnego. Po drugie, do kremu z buraków dodawany jest grzanka. I to nie byle jaka, bo z naprawdę grubą warstwą czegoś w rodzaju ziołowego serka. Spójrzcie na zdjęcie. Określenie „gruba warstwa” nagle otrzymuje nowe znaczenie.

DSC07168 (Kopiowanie)

DSC07169 (Kopiowanie)

Po trzecie wreszcie, krem z buraków to nie jakiś tam barszcz, który każdy zna z maminej lub babcinej kuchni. To – jak sama nazwa wskazuje – krem, a więc zupa gęsta, zmiksowana, bez zbędnych dodatków. Jest burak, burak i jeszcze raz burak. Już po trzech pierwszych łyżkach wiem, że nie tylko krem podbije moje podniebienia, ale będzie tak też ze wszystkim innym, co dziś podadzą mi w Papierówce.

DSC07172 (Kopiowanie)

DSC07173 (Kopiowanie)

Danie główne to popisowa potrawa lokalu. Kaczka w sosie porzeczkowym z jabłkami i ziemniakami otulonymi ciastem filo oraz pokrojonymi w kostkę buraczkami. Mięso przygotowane jest specyficznie – smażone z jednej i drugiej strony po 5 minut, a następnie pieczone przez kolejne 15 minut. Dzięki temu od wewnątrz kaczka jest wysmażona na medium, ma różowiutki kolor i urzekający, delikatny smak. Doskonale pasuje to do słodkiego, lekko kwaskowatego sosu porzeczkowego – wiem, że część z Was może „nie czuć” tego połączenia, ale gwarantuję, że jak spróbujecie, to zmienicie zdanie.

DSC07178 (Kopiowanie)

DSC07180 (Kopiowanie)

Do kaczki podawane są ziemniaki z jabłkiem. I tu wyskakuje kolejna ciekawostka, bo oba te składniki zmieszane są razem, przyprawione – jeśli mnie podniebienie nie myli – rozmarynem i… owinięte w cieście filo. Nigdy nie spodziewałbym się takiego zawijańca przy kaczce. Popatrzcie na zdjęcia, coś niesamowitego.

DSC07181 (Kopiowanie)

DSC07182 (Kopiowanie)

Buraki też fajne. Takie słodkawe. Zawsze podaje się je tarte i mówi się o nich „buraczki”. Miła odmiana.

Popijam to wszystko domowym kompotem z jabłek (a może gruszek?). Też bardzo smaczny, też polecam.

DSC07155 (Kopiowanie)

DSC07161 (Kopiowanie)

Generalnie Papierówkę mogę tylko chwalić. Ładnie nas ugościli i pierwszorzędnie nakarmili. Kaczka, jedyna stała pozycja w menu, to niekwestionowany sztos, o którym będę mówił dzieciom i wnukom.

mfn

[mfn]

Ja, podobnie jak rednacz i z pewnością podobnie jak on okropnie głodny, biorę zupę, a jako danie główne wybieram kurczaka z wędzonym serem.

Na pierwszy ogień idzie oczywiście zupa. W moim przypadku jest to grzybowa z dynią. Choć nie dostaje jej w tak ogromnym talerzu jak mój współtowarzysz, to też zjadam ją z uśmiechem na twarzy. Pływające grzyby w połączeniu z kawałkami dynii i ziemniaków spisują się bardzo dobrze, a pierwsze skrzypce odgrywają oczywiście tytułowe fugi. Delikatna, rozgrzewająca, smaczna przystawka przed poważnym jedzeniem.

DSC07165 (Kopiowanie)

DSC07167 (Kopiowanie)

Chwila odpoczynku po zupce i na stole pojawia się danie główne. Co nim jest? Kurczak z serem wędzonym w towarzystwie warzyw i pieczonych ziemniaków. Jednak, żeby trafić na takie cuda musicie mieć szczęście, jako że nie jest to stała pozycja w menu. Jak mi smakowało?

DSC07174 (Kopiowanie)

Genialnie. Cudownie. Pysznie. Serio, już po pierwszym gryzie byłem zachwycony, jako że ser wędzony i kurczak to naprawdę genialne połączenie. Silnie wyczuwalny przy każdym gryzie ser, który często przebijał się na pierwszy plan i dobrze przygotowany kurczak, a to wszystko zagryzane świetnymi pieczonymi ziemniakami. Byłem pod wielkim wrażeniem. Dodatkowym urozmaiceniem są czerwone porzeczki, dodające słodkości i poszerzające gamę odczuwanych smaków. No i oczywiście inne jadalne rzeczy, które nie są mięsem, nazywane popularnie warzywami, którymi w tym wypadku są chociażby brokuły i marchew. Wszystko ładnie się ze sobą smakowo komponuje i zachęca mnie do kolejnej wizyty.

DSC07176 (Kopiowanie)

DSC07177 (Kopiowanie)

Co ważne, wszystko prezentowało się świetnie wizualnie, a jak powszechnie wiadomo, wygląd ma znaczenie. Przynajmniej w przypadku jedzenia. Papierówka zdecydowanie daje radę.

Lokalizacja: Zielona 8, Poznań | fanpage

Cena:
* krem z buraków – 9 zł
* grzybowa z dynią – 9 zł
* kaczka – 30 zł
* kurczak z serem wędzonym – 24 zł

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: wbrew pozorom nie papierowy

Smakowitość:

krem z buraków 80%
grzybowa z dynią 80%
kaczka 90%
kurczak z serem wędzonym 95%

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.96/5 (28)
Ja oceniam na...

  • Dorota Mańkowska

    Chyba nie wyczułeś, ale do tych buraków dodawali wódkę anyżową, prawdopodobnie Rakije do smaku (Ouzo chyba trudniej dostępne u nas). Dla mnie obłędne połączenie smaków.