Wyszukiwarka

Pomóż mi ocenić burgery w Ministerstwie Browaru

Ministerstwo Browaru - Wroniecka (Poznań)

Sam wszystkich nie dam rady zjeść!

Wpis powstał we współpracy z Ministerstwem Browaru.

Kiedy zakładali swój sklep, piwna rewolucja jeszcze raczkowała. Potem był pub i kawiarnia na Ratajczaka, którą uznałem za najlepszą kawiarnię w Poznaniu. W ostatnich tygodniach poszli o krok dalej, otwierając drugie Ministerstwo Browaru. Większe, przestronniejsze, z własnym ogródkiem i – co mnie cieszy chyba najbardziej – własną kuchnią.

W karcie 6 pozycji. Burger klasyczny, burger z fetą, burger ze śliwką i burger z mango. Do tego frytki belgijskie lub z batatów. Prosto, bez większych udziwnień, ale i bez nudy. Już na start gastro oferta nowego Ministerstwa Browaru przypada mi do gustu.

DSC05309

Zamawiam klasyka z frytkami, które wysmażono w punkt, są grubo ciachane i podane z musztardowo-pieprzowym sosem na bazie majonezu. Wjeżdżają jak złoto, na „mniejszego głoda” zamawiałbym do piwa.

Z drugiej strony, tego „mniejszego głoda” miewam rzadko, na co dzień raczej burczy mi w brzuchu dość solidnie. No i wtedy nieoceniony okazuje się burger. 150 gramów dobrej, wysmażonej tak, jak chciałem (medium), wołowiny. Wystarczająco mocno zgrillowany gruby kawałek bekonu, a nie cienkie jak papier plasterki (ewenement na burgerowym rynku Poznania). Do tego sałata i świeży pomidor – dla mnie raczej zbędne, ale ja jestem mięsnym fetyszystą, więc na mnie nie patrzcie. Wszystko zamknięte w wypiekanej na specjalne zamówienie bułce (w dodatku bardzo smacznej) i zalane ostrzejszą musztardą dijońską i dymno-słodkawym sosem BBQ.

IMG_9684

IMG_9704

Czy to najlepsze burgery w Poznaniu? Na pewno nie, ale nie warto patrzeć na nie przez ten pryzmat. Ministerstwo Browaru to przede wszystkim pub – tu liczy się piwo, takie na najwyższym poziomie. Burgery to tylko i aż dodatek, który zatrzyma głodnych miłośników piwa na dłużej. W końcu ile razy zdarzyło się uciec z jakieś fajnej miejscówki tylko dlatego, że żołądek domagał się jedzenia, a dana knajpa niczego przyzwoitego nie oferowała? I to jest wyjście właśnie naprzeciw takim potrzebom.

Zwłaszcza że wedle zapewnień właścicieli, kuchnia w nowym Ministerstwie Browaru będzie hulać od otwarcia (czyli od 16) do północy. Fajnie, mało jest miejsc w Poznaniu, w których można DOBRZE zjeść po 22 – często pytacie mnie o takie lokale, ja wymienię ze trzy, a potem mogę już tylko wzruszać ramionami.

IMG_9723

Mówiąc w skrócie: burger jest bardzo smaczny i bardzo syty. Miałem w planie spróbowanie czegoś jeszcze, ale po jednej porcji z frytkami zwyczajnie bym drugiej nie podołał. Bardzo tego żałuję, bo opcja ze śliwką lub mango wypada mega zachęcająco. Na dobrą sprawę to najchętniej spróbowałbym wszystkich czterech wariantów, najlepiej przy jednym posiedzeniu, lecz wtedy bym chyba zwyczajnie pękł i tyle byście mnie widzieli. Nie chcemy tego – zarówno ja, jak i Wy.

W związku z tą moją żarłocznością i apetytem większym od możliwości przerobowych, muszę poprosić Was o pomoc. A że w dzisiejszym świecie nie ma nic za darmo, to w zamian za tę pomoc wraz z Ministerstwem Browaru przygotowaliśmy nagrody oraz dodatkową zachętę w postaci super zniżki. Mówiąc wprost, z tej mojej „prośby o pomoc” wyszedł konkurs, że hej!

IMG_9687

Zasady konkursu

Pójdź do nowego Ministerstwa Browaru na Wronieckiej, zamów jednego z czterech burgerów i zrób mu (lub sobie z nim) zdjęcie. Następnie udostępnij je w komentarzu pod tym postem na Facebooku i napisz krótko, co o nim sądzisz.

Spośród wszystkich komentarzy wybiorę trójkę zwycięzców. Będę zwracał szczególną uwagę na pomysłowość – zarówno jeśli chodzi o zdjęcie, jak i o treść opinii odnośnie burgera.

WAŻNE! Napisz, co naprawdę sądzisz o burgerze, którego spróbujesz. Jeśli Ci nie będzie smakował, nie bój się tego powiedzieć. Autentyczność przekazu ponad wszystko!

W konkursie mogą brać udział tylko osoby pełnoletnie.

DSC05313

Dodatkowa zachęta

Biorąc udział w konkursie, możesz otrzymać zestaw burger+piwo w specjalnej cenie. Wystarczy, że przy składaniu zamówienia powiesz hasło WYGRYWAM Z ANOREKSJĄ – wtedy do regularnej ceny burgera (między 15 a 18 zł, w zależności od tego, którą z czterech propozycji wybierzesz) dodajesz symboliczną złotówkę, za którą możecie wybrać jedno z dwóch belgijskich piw: Leffe lub Hoegaarden.

DSC05347

Dla porównania dodam, że obecnie oba ta piwa sprzedawane są promocyjnie za 10 zł, a ich regularna cena to 16 zł. Jedno hasło, trzy słowa i zamiast dyszki płacicie złotówkę. Uczciwa oferta, prawda?

Nagroda główna

Na trójkę zwycięzców czeka… impreza we wcześniej ustalonym terminie. Nie zabraknie na niej burgerów, frytek oraz piwa. Mało? To na dokładkę dorzucam swoje towarzystwo. Przy posiłku opowiem o tym, na co warto zwracać uwagę, jedząc burgery i po czym poznać tego naprawdę dobrego. Poza tym pojawią się też właściciele Ministerstwa Browaru – fantastyczni, niezwykle sympatyczni ludzie, którzy na pewno z chęcią podzielą się swoją piwną wiedzą.

W skrócie: nagrodą jest impreza z dobrym piwem, dobrym żarciem i w dobrym towarzystwie, z której możecie wynieść więcej niż tylko kaca na drugi dzień.

IMG_9776

Czekam na zdjęcia i komentarze. Konkurs trwa do 30 maja do godziny 15.00. Czas, start!

Konkurs zakończony. Nagrodzeni:

– Łukasz Brzyski
– Joanna Wojciechowska
– Agnieszka Kluczyńska
– Milena Szmaj (wyróżnienie)

  • paulina

    Mógłbyś napisać ile kosztują poszczególne burgery? 🙂 ciekawi mnie głównie ten ze śliwką. Poza tym super konkurs, chyba się przejdę, tym bardziej że mając 21 lat nigdy jeszcze nie jadłam burgera 😀

    • Lecę z głowy, więc mogę się mylić: klasyk – 15 zł, feta – 16 zł, śliwka – 17 zł i mango – 18 zł.

      • Marcin Kot

        Potwierdzam te ceny, byłem wczoraj 😉

        • paulina

          Dzięki wielkie! 🙂

  • Norovgath

    Nie żebym coś miał przeciwko tej akcji, ale najwyraźniej dobór piw wynika z kosztów, albo z ignorancji. Leffe i Hoegaarden z koncernu InBev, który warzy te „niesamowite piwa” rocznie w takich ilościach, w jakich dziennie „warzona” jest Tatra w Żywcu.

    • Jeśli ktoś chce kupić lepsze piwo, to przecież może, ich jest w Ministerstwie pod dostatkiem. 🙂 Promocja obejmuje jednak tylko te dwa.

      Do burgera piłem Hoegaarden i mi smakowało. Porównanie do Tatry bardzo brzydkie i krzywdzące. 😉

      • Norovgath

        Niestety jeden i drugi browar warzy piwa w podobnych ilościach więc porównanie bardzo adekwatne. Chodzi o rozmiar koncernu warzącego piwo. Oczywiście, że są lepsze, ale najwyraźniej polecieli ostro po kosztach żeby wyszło najtaniej, co oczywiście nie dziwi.

        • Piwo za złotówkę zawsze jest po kosztach. Wiadomo, fajnie jakby to było coś lepszego, ale serio, ZŁOTÓWKA i marudzisz? 😉

          • Norovgath

            Piwo lane 0.33 byłoby podobnym kosztem dla pubu, ale skoro tak jest ustalone 😛

          • Ania Cylka

            ale Ty sie lubisz przypierdalać co?

          • Norovgath

            Nie można kulturalnie ? Tylko stwierdziłem fakt i nie widzę powodu, żeby zwracać takie uwagi.

          • Ania Cylka

            zwróciłes uwage i dostałes odpowiedź, że porównanie jest krzywdzące. Czepiałeś się znów i dostałeś wyraźny znak, że marudzisz. Trzecim razem to nie czepianie się tylko przypierdalanie, skoro Ty możesz mieć uwagi to ja też.

          • Norovgath

            Widzę ktoś tu robi gównoburze. Koncerny jeden i drugi warzą tyle samo piwa i to świadczy o rozmiarze produkcji, więc żadne krzywdzące porównanie.

          • Ania Cylka

            Gownoburze to Ty próbowałes wywołać. Porównanie czegokolwiek do Tatry sugeruje od razu brak jakości i syfiaste piwo. A że autor ma na tyle dużo hamulców w sobie że nie napisał przestań pajacowac nie chcesz piwa za złotówkę to się bujaj starając się jak najbardziej kulturalnie odeprzeć Twój zarzut prosto z odbytnicy, jego wybór. Nie pasuje nie pij nie idź nie pisz i smaruj hejty gdzieś indziej

    • zipperblog

      tylko pogratulować Belgom, że są w stanie produkować takie dobre piwo na masową skalę.

      Paulanerem też gardzisz, bo jest produkowany masowo?

  • Ania Cylka

    koniec tego, przeprowadzam sie do Poznania

  • Jakie zatem możesz polecić miejsca na „dobrą integrację” – czyli gdzieś, gdzie można i zjeść, i wypić?

    • Jeśli chodzi o miejsca, w których możesz zjeść późnym wieczorem (po 22) to sprawdzone mam w zasadzie poza Ministerstwem tylko Whiskey in the Jar. O więcej pytaj na grupie „Gdzie zjeść w Poznaniu?”. 🙂