Wyszukiwarka

Projekt Wilson (Poznań)

O parówkach raczej zawsze mówi się źle. Że nie wiadomo z czego, że smakują obrzydliwie, że z dodatkiem kartonu itd. We wszelkich dyskusjach nie ma miejsca na „dobre parówki”, tak jakby one w ogóle nie istniały. To błąd!

Ostatnio dobre parówki – choć chyba trafniejszym słowem byłyby „parówy” – jadłem w Projekt Wilson przy Matejki w Poznaniu. Kiedy jeszcze pracowałem w Radiu Merkury (dzisiejsze Radio Poznań), lokal dopiero startował, a ja nigdy nie skorzystałem z jego bliskości – z roboty miałem jakieś półtorej minuty spacerkiem. Dziś bardzo żałuję.

Śniadanie było naprawdę smaczne. Wielkość parówek trochę mnie na początku odstraszała, bo takich grubych nigdy nie jadłem dobrych, ale po odkrojeniu kawałka i delikatnym muśnięciu go keczupem i musztardą, byłem naprawdę zadowolony. Szok.

Do tego dobry chlebek, sałateczka i niestety Lurpak w hotelowym opakowaniu (ale wiem, osełka masła nie dość, że niepraktyczna w restauracji, to jeszcze teraz skandalicznie droga).

Swoją drogą, gdy wrzucałem to zdjęcie na Instagrama, ktoś mi napisał, że to co na nim się znajduje, wygląda jak szpitalne jedzenie. Poproszę w takim razie namiary na ten szpital, bo jeśli mi się coś – odpukać – stanie, to chce być leczony właśnie w nim!

A dla Projektu Wilson cztery gwiazdki jak coś.

Lokalizacja: Matejki 56, Poznań | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.89/5 (9)
Ja oceniam na...