Wyszukiwarka

Maria Kolendra (Warszawa)

Tomek Czajkowski, w internetach znany z bloga Magiczny Składnik, jakiś czas temu zabrał mnie na bardzo dobry, meksykański street food. Serio, jak sobie siądę i pomyślę, gdzie jadłem lepszą quesadillę czy burrito, to do głowy przychodzi mi chyba tylko wrocławskie PANCZO.

María Kolendra mieści się w miejscu, w którym nie spodziewałbym się dobrego „Meksykańca” – Bazar Lotników przy skrzyżowaniu Puławskiej i Alei Lotników w Warszawie. Dookoła złe jedzenie, lombardy i tanie ciuchy. Wszystko zdaje się mówić: „Maciej, na Teutatesa, nie idź tam!”, a ja za radą kolegi idę i wracam nawet drugi raz.

W mikro lokalu zmieści się może dwóch gości, na zewnątrz max ośmiu. Za ladą i w kuchni stoją rodowici Meksykanie, którym pomaga Polak, zwłaszcza w komunikacji z klientami. W menu sama klasyka: quesadilla, tacosy, burrito i nachosy. To samo, co w każdej innej knajpce tego typu.

W Marii Kolendrze urzeka mnie prostota. Quesadilla z chorizo to tortilla, kiełbasa, czerwona cebula, dużo kolendry i jeszcze więcej ciągnącego się sera. W burrito dominuje mięso – odniosłem wrażenie, że to marynowany, mocno doprawiony (przez to pikantny) oraz drobno posiekany kurczak, ale nie dam sobie za to uciąć ręki. Uzupełnia je sałata, czerwona cebula i trochę czarnej fasoli. Żadnego ryżu, żadnych zbędnych zapychaczy.

Świeżość kolendry, dobre mięso, świetne i odpowiednio pikantne salsy. Maria Kolendra to meksykański street food, na który chce się wracać.

Lokalizacja: Puławska 246 lokal 5, Warszawa | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.5/5 (2)
Ja oceniam na...