Wyszukiwarka

12-letni Grant’s w Pradze

IMG_20140719_150106Dostaliśmy w prezencie 12-letniego Grantsa. W dodatku z kubańskim cygarem. Ponoć w polskim sklepie nie kupisz. A że jechaliśmy parę dni później do Pragi, wzięliśmy ze sobą Grantsa, by zwiedzał z nami.

Zaczęliśmy od Staroměstská Radnice, czyli ratusza na starym mieście. Z zegara miały wyjść truposze, a nie wyszły nawet koziołki:

DSC05090

Później ruszyliśmy w kierunku Mostu Karola:

DSC05095

Zrobiliśmy sobie zdjęcie z jakimiś turystami:

DSC05098

A potem Kiziu zaczął wybrzydzać:

DSC05101

Ale gdy tylko Grant’s się zbliżył, uśmiech wrócił na usta:

DSC05102

Spojrzeliśmy na Hradczany:

DSC05126

I dolaliśmy do szklanki:

DSC05127

Zeszliśmy z mostu, ruszyliśmy dalej:

DSC05144

Znów napatoczył się jakiś turysta:

DSC05146

I jeszcze jedna grupka turystów:

DSC05147

W drodze na Hradczany, patrząc w tył na przebytą drogę, szklanka opustoszała:

DSC05152

Wy tego nie widzicie, ale smutek zagościł na naszych twarzach:

DSC05153

A nie, jednak widzicie:

DSC05154

Potrzebna była dolewka:

DSC05156

Laliśmy:

DSC05157

I laliśmy:

DSC05158

A jak dolaliśmy, to pozachwycaliśmy się widokiem na Pragę ze szklanką whisky:

DSC05185

Spacer po Pradze jeszcze chwile trwał, my jednak ze względu na srogi upał (ok. 35 stopni Celsjusza plus rozżarzone słońce) i procenty we krwi, doznaliśmy zbiorowej amnezji, zapomnieliśmy o whisky i… zasnęliśmy. Proszę, oto dowód:

DSC05547

Generalnie na whisky się znamy się średnio, więc nie chcemy mówić, że 12-letni Grant’s to rzecz wyjątkowa i w ogóle najlepsza na rynku. Nam smakowało, mimo że warunki były niekoniecznie sprzyjające i piliśmy alkohol w temperaturze podobnej, co otoczenie. Pierwszy łyk trochę nas obudził z porannego marazmu, później sączyło się bardzo przyjemnie, tym bardziej w takiej okolicy.

W Czechach picie alkoholu w miejscach publicznych jest dozwolone, dlatego też mogliśmy wykonać te zdjęcia, jak i spożyć Grantsa zupełnie legalnie nie obawiając się mandatu. W Polsce też powinni o tym pomyśleć.

Zajmujesz się promocją jakiegoś produktu spożywczego lub alkoholu? Chcesz nam wysłać go do testów? Pisz na m.blatkiewicz@maciej.je – jesteśmy otwarci na propozycje.

  • Bartek Zawistowski

    „Generalnie na whisky się znamy się średnio” – się znamy się? 🙂

    • „Się znamy się średnio” – tak się średnio znamy, że się jąkamy i powtarzamy słowa.