Wyszukiwarka

Mustafa’s Gemüse Kebap (Berlin)

Środa, koło godz. 11. Właśnie przyjechaliśmy do Berlina. Ja, Chłop z Mazur i siedmioosobowa ekipa Fast Food Tour. Ruszamy do ponoć najlepszego kebaba w Berlinie.

A tam kolejka. Kilka osób przed nami. Dochodzi nasza dziewiątka i już się robi niezły wężyk. Przypominam, jest może kilka minut po godz. 11. Co tu się dzieje wieczorami?

SAM_3062Wszyscy zamawiamy to samo. Kebab w bułce. Do wyboru trzy sosy, bierzemy każdego po trochu. Mięso jest jedno, kręci się przed naszymi uśmiechniętymi twarzami. Kurczak, chyba z 50 kg.

Drób jest, sosy są (czosnkowy, ostry i jakiś trzeci). Co jeszcze? Warzywa. Ale nie kapusta pekińska, jak bywa to w prawie każdej (chwała wyjątkom!) mniej lub bardziej obleganej tureckiej budzie w Polsce. Pomidor, świeży ogórek i – absolutny hit – grillowane warzywa. Wśród nich… kawałek ziemniaka. No tak, jesteśmy w Niemczech. Kartofel w kebabie brzmi trochę niedorzecznie i absurdalnie, ale pasuje doskonale. Polskie kebabownie powinny podchwycić pomysł.

SAM_3063Koniec? Nope. Jest jeszcze biały ser – ktoś mi mówi, że to feta, mi smakuje zwykłym, polskim twarożkiem. I znów – strzał w dziesiątkę. Tak jak obdarowanie całego kebaba kilkoma kroplami cytryny.

A mięso? Doskonałe. – Prawdziwy kebab jest tylko z baraniną. – na pewno pojawią się takie komentarze. Racja, trudno temu zaprzeczyć. Ale z takim kurczakiem smakuje rewelacyjnie. Dobrze przyprawiony i w sam raz przypieczony. Mniam.

SAM_3065Jedynym mankamentem kebaba od Mustafy jest jego wielkość. Trudno się nim najeść. Dziś to nam nie przeszkadza, bo mamy do odwiedzenia jeszcze parę miejsc i na pewno nasz organizm nie wyjdzie z tego tripa bez szwanku, ale albo miejscowi mają mniejsze żołądki, albo zamawiają od razu po dwa. Cóż, dla nich cena raczej bardzo niska, więc może w tym tkwi idealny plan na sytość?

Chłop z Mazur

[Chłop z Mazur]

W sumie to dobrze, że kebab Mustafy nie był taki duży, bo jadło się go ze smakiem i gdyby był nie daj Boże większy, nie miałbym miejsca na nic więcej tego pięknego dnia.

Na mnie największe wrażenie smakowe zrobiły grillowane warzywa i ten twarożek. Od samego początku jakoś na fetę mi nie wyglądał i całe szczęście, bo musiałbym dłubać tam widelcem i wybierać, wybierać, wybierać… Okazało się, że jest to twarożek, który fajnie się łączy z kurczakiem i ziemniakami.

SAM_3066Była jednak w tej bułce jeszcze jedna wyjątkowa rzecz. Dość długo debatowałem, co tak mocno wykręca mi nos. Momentami zapach ten dominował nad całą resztą smaków, ale nie żeby je zasłaniał. Wręcz przeciwnie, podbijał walory smakowe kompanów. Nie miałem pojęcia co to jest, jedno było pewne – smak z dzieciństwa. Kiedy wreszcie znalazłem listek upaćkany w sosie, wątpliwości zniknęły – mięta! No tak, w końcu mama wysyłała mnie z wielkim koszem i kazała zbierać liście…

SAM_3067Mustafa uznawany jest za najlepszy kebab w Berlinie i wychodzi na to, że nie są opinie naciągane. Myślę, że żaden kebab w Polsce nie ma do niego startu. Znacie kogoś, kto stanąłby z nim w szranki?

Lokalizacja: Mehringdamm 32, Berlin

Cena: 2,90 euro

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: 40%

Smakowitość: 9,5/10 (rednacz – 9/10, Chłop z Mazur – 10/10)

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
5/5 (13)
Ja oceniam na...