Wyszukiwarka

Mąka i Kawa (Gdynia)

Gdynia to miasto bardzo smacznej, tradycyjnie włoskiej i niewątpliwie taniej pizzy. Wydawało mi się tak już po wizycie w Czerwony Piec, więc fenomenalne Cztery Sery z Mąka i Kawa tylko utwierdziły mnie w przekonaniu.

Oh My Pho (Warszawa)

Od paru osób słyszałem, że najlepsze pho w Warszawie dostanę na Wilczej w Oh My Phở. Po wizycie w tym lokalu wydaję mi się, że faktycznie coś może w tym być, choć z ostatecznymi wyrokami jeszcze się wstrzymam.

Shiso Noodle Bar (Warszawa)

W Hali Gwardii w Warszawie prawdziwą furorę robi ramen od Shiso Noodle Bar. Znam takich, którzy uważają, że to jedyna pyszna rzecz na całym Mirowie, z czym się jednak absolutnie nie zgadzam.

Warburger (Warszawa)

Jeśli mnie pamięć nie myli, to Warburger pojawił się jakoś na samym początku burgerowego boomu w Warszawie i w Polsce, czyli dobrych kilka lat temu. Pamiętam film promocyjny tego miejsca, po którego obejrzeniu nie dość, że miałem chętkę na burgera, to jeszcze wydawało mi się, że będą to hambugsy tak-bardzo-premium.

Krem (Warszawa)

Najlepsze śniadanie w Warszawie? Od wielu osób słyszałem, że dorwę je w Krem na Śniadeckich. Skoro się tyle nasłuchałem, to przy pierwszej dogodnej sposobności wybrałem się, chcąc sprawdzić, jak jest w rzeczywistości.

Wół na Stół (Warszawa)

Kiedyś nagrałem film o tym, jak rozpoznać dobrego burgera po zdjęciu. W skrócie chodziło o to, że dobry burger po prostu dobrze wygląda. To się wbrew pozorom bardzo często sprawdza. Choć zdarzają się wyjątki.

Projekt Wilson (Poznań)

O parówkach raczej zawsze mówi się źle. Że nie wiadomo z czego, że smakują obrzydliwie, że z dodatkiem kartonu itd. We wszelkich dyskusjach nie ma miejsca na „dobre parówki”, tak jakby one w ogóle nie istniały. To błąd!