Wyszukiwarka

Jak nie umrzeć z głodu na Woodstocku?

W tym roku na Przystanek nie jadę, ale jako doświadczony Woodstockowicz (no, niektórzy mój „staż” pewnie by wyśmiali, ale żadnym żółtodziobem też nie jestem) postanowiłem rzucić parę rad. Festiwal festiwalem, muzyka muzyką, ale jeść trzeba, prawda?

Smart Bastard (Poznań)

Kolejne świetne miejsce na gastronomicznej mapie Poznania. Kolejne, o którym nie usłyszelibyśmy, gdyby nie Wy - dzięki za polecenie. Także kolejne, które postanowiło nas zaprosić.

Cucina (Poznań)

Dziś odwiedzamy lokal, do którego nie będziemy wracać w każdy weekend. Po prostu nas na to nie stać. Ale w tym przypadku cena jest nierozerwalnie związana z wysoką jakością i doznaniami smakowymi na najwyższym poziomie. To jest restauracja z prawdziwego zdarzenia.

Na talerzu: Praga

Do Pragi pojechaliśmy czysto rekreacyjnie. Chcieliśmy pozwiedzać, pobawić się, napić się czeskiego piwa, dopiero w dalszej kolejności: spróbować tradycyjnej czeskiej (i nie tylko) kuchni.

12