Wyszukiwarka

Shamrock (Rzym)

Zgadnijcie, gdzie przesiedziałem połowę swojej blisko czterodniowej wizyty w Rzymie? W pubie. Żłopiąc piwo za ponad 5 euro (a co). Nie zmieniałem pubów, nie szukałem tego jedynego. Trafiłem do niego od razu.

Deska rozmaitości w Whiskey in the Jar

Każdy ma swoje zasady. Zawisza dotrzymywał słowa, Lincoln nie oszukiwał, a Mussolini nie wygrywał. Ja natomiast, staram się zawsze odwiedzić dwa razy miejsce, które mnie zachwyciło.

1