Wyszukiwarka

Lody-batony: Snickers, Mars, Twix i Bounty

DSC03855 (Kopiowanie)

Lody Oreo, Daim i Toblerone są niebywałym hitem ostatnich tygodni. Ale to popularne batony od Marsa już wiele lat temu miały swoje „mroźne” wersje. Jak one smakują?

[notice]

DLACZEGO LODY-BATONY?

Tylko na nie spójrzcie. Nie przypomina Wam to czegoś? Gdyby te lody leżały tak jak batony przy kasie, to łatwo byłoby o pomyłkę. Sęk w tym, że mimo wszystko mogłyby się roztopić. 😉
[/notice]

Snickers

Kultowy. Na zimno jesteś całkiem sobą. Kropka w kropkę jak baton. Czekolada, karmel, orzeszki ziemne i lód karmelowo-nugatowy. Oceniać ten lód, to jak oceniać Snickersa. Bardzo smaczne, 8 z plusem.

DSC03894 (Kopiowanie)

DSC03897 (Kopiowanie)

DSC03902 (Kopiowanie)

Mars

Uboższy kuzyn Snickersa. W mroźnej wersji tym bardziej. To jest dokładnie ten sam lód. Tyle że bez orzeszków ziemnych. Poza tym: żadnych różnic. 8/10 się należy.

DSC03880 (Kopiowanie)

DSC03884 (Kopiowanie)

DSC03890 (Kopiowanie)

[notice]

Pierwszy raz

widziałem lody-batony za dzieciaka. Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale strzelam, że było to już pod koniec lat 90. Możliwe, że na polski rynek trafiły jednak znacznie wcześniej. Na amerykańskim zadebiutowały w 1990 roku. Minął już szmat czasu, a trudno mówić o ich niebywałej popularności.
[/notice]

Twix

Ogromne rozczarowanie. Twixów są dwa. A tu jest jeden. Dlaczego? Przecież to zbrodnia. Poza tym: to taki Mars z ciachem – w przypadku loda jeszcze bardziej to się odczuwa. Tym bardziej że ciacho do największych nie należy. Smakuje to nieźle, ale przy okazji smuci. Stąd 6 w 10-stopniowej skali.

DSC03948 (Kopiowanie)

DSC03957 (Kopiowanie)

Bounty

Chyba największe zaskoczenie. Średnio lubię wiórki kokosowe – irytuje mnie to, jak wchodzą między zęby. Dlatego też nie przepadam za Bountym. Ale jak ten lód-baton wjechał, to nie mam pytań. Może kokos na zimno jest lepszy od tego w „pokojowej temperaturze”? 9/10 to mus! Polecam tego Allegrowicza.

DSC04158 (Kopiowanie)

DSC04160 (Kopiowanie)

DSC04165 (Kopiowanie)

Wnioski

  • To są naprawdę smaczne lody.
  • Wiernie oddają oryginał – batony.
  • Bounty zaskakuje pozytywnie.

 

  • Mars to taki Snickers bez orzechów, a Twix to taki Mars z ciastkiem. Małe różnice między tymi batonami zostały jeszcze mocniej uwypuklone w lodach.
  • Twix jest jeden – to zdrada ideałów.
  • Złośliwcy powiedzą, że to bardziej batony niż lody.

 

DSC03859 (Kopiowanie)

DSC03861 (Kopiowanie)

Cena: 2,99 zł (kupione w Tesco)

Smakowitość:

Snickers 85%
Mars 80%
Twix 60%
Bounty 90%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: Benjamin Button #suchartime

[icon-box icon=twitter width=1/3]
Bądź na bieżąco i obserwuj mnie na Twitterze.
[/icon-box]

[icon-box icon=photo width=1/3]
Najapetyczniejsze zdjęcia? Sprawdź na Instagramie.
[/icon-box]

[icon-box icon=user width=1/3]
Nie wiesz, gdzie zjeść w Poznaniu? Zapytaj w grupie na Facebooku.
[/icon-box]

 

  • Smuci mnie, że ze wszystkich akurat jedyny jaki jadłam to ten, który wypadł najsłabiej… coś moja kobieca intuicja chyba zaczęła szwankować. 😀

    • A Tobie jak smakował?

      • Był smaczny, nie powiem. Nie sądzę aby cokolwiek co wyszło spod szyldu Mars Incorporated było niedobre. 😀 Jednak szaleństwa nie było, może oczekiwałam więcej bo Twix to jeden z moich ulubionych, a już zwłaszcza w wersji White. Ten to jest kozak! W takim razie następnym razem wiem po co chwytać przechodząc obok zamrażarek. 😉 Same ,,lodowe batoniki” to pomysł świetny, na lato jak znalazł kiedy masz ochotę na batona, a tu żar leje się z nieba do tego stopnia, że zamiast smacznego cukrowego bloku masz słodycz, który trzeba jeść łyżeczką… Czy może być coś gorszego niż roztopiony batonik? 😀 Jednak i tak lodów Daim, Toblerone (Oreo nie próbowałam) nie pobije nic, koniec kropka.

        • A to na pewno. 🙂 Daim, Toblerone i Oreo przejęły rynek lodów tego lata! 🙂

  • Magia Cukru

    Nie wiem jakim cudem w sklepie nigdy ich nie widziałam, trzeba się wybrać do tesco 🙂

    • Ponoć widziane także w Piotrze i Pawle w niższej cenie (2 zł).

    • voodoo

      widywałem je w polskim tesco juz jakies 13lat temu

  • Lilith

    Na pewno były wcześniej niż pod koniec lat 90. – pamiętam, że już mniej więcej w latach 1993-5 kupowaliśmy je z tatą w poznańskiej Elite na Strzeleckiej. Bardzo mi wtedy smakowały (a może to magia wspomnień z dzieciństwa?), w tej epoce jeszcze nie próbowałam – czas odwiedzić Tesco.

  • inspektor001

    A teraz przeczytaj skład. Tłuszcz palmowy utwardzony jako drugi czy trzeci składnik.

  • Muszka

    Bounty kiedyś kupiłam bo bardzo lubię te batoniki,ale nie było mi dane ich zjeść mąż je zjadł ‚pod osłoną nocy” 🙁 a on kokosów nie znosi ehh muszę kupić raz jeszcze i zjeść od razu:)

    • A to mąż – nocny podjadek. 😉

      • Muszka

        ja chodzę spać przed 22 a on później to może wyjadać jak śpię:)