Wyszukiwarka

Cheeseburger (McDonald’s) vs. Cheeseburger (Burger King)

contest

Klasyka przez duże „K”. Mało kto jednak wie, że dostępna jest nie tylko w najpopularniejszym fast foodzie w Polsce. Kto przygotowuje lepszego cheeseburgera?

DSC04022 (Kopiowanie)

DSC04030 (Kopiowanie)

[notice]

Cheeseburger

to jeden z najprostszych burgerów. Za jego wynalazcę uważa się Lionela Sternbergera, który w 1924 w Kalifornii dokonał cudu, dokładając do rozgrzanego na grillu hamburgera plasterek sera. Dzisiaj to banał, ale przed prawie stu laty było to prawdziwą rewolucją.
[/notice]

[icon-box icon=layout-grid-3]

Zarówno w McDonald’s, jak i Burger Kingu jego skład jest niemal identyczny: wołowinę w bułce wzbogacono plasterkiem sera, keczupem, musztardą i piklem (w McDonald’s jeszcze śladową ilością cebulki).
[/icon-box]

[icon-box icon=cart]
I w McDonald’s, i w Burger Kingu zamówisz go za 3,50 zł, co czyni go najtańszą dostępną przekąską. Najprawdopodobniej stąd tak duża popularność cheeseburgera.
[/icon-box]

DSC04027 (Kopiowanie)

DSC04028 (Kopiowanie)

No dobra, ale czy są jakieś różnice? Owszem, choć subtelne.

  • Po pierwsze: bułka. Widać to gołym okiem. W McDonald’s świeci się jak psu wiadomo co, w Burger Kingu postawiono na klasyczną z sezamem. I ta druga spisuje się ciut lepiej. 1:0 dla Burger Kinga.

 

  • Po drugie: mięso. W jednym i drugim przypadku jest marnej jakości. Cienkie, wysuszone, nie ima się wołowinie podawanej w dobrych burgerowniach. To mnie jednak nie dziwi. W Burger Kingu mięsa jest jednak jakby ciut więcej, o ten promil lub dwa. W tym przypadku więcej znaczy lepiej. 2:0 dla Burger Kinga. 

 

  • Po trzecie: stosunek keczupu do musztardy. W cheeseburgerze z McDonald’s więcej jest tego pierwszego, w czizie z Burger Kinga tej drugiej. Wolę musztardę. Dlatego 3:0 dla Burger Kinga.

 

  • Po czwarte: cebulka. Jest jej tak mało, przez co ginie pod naporem innych smaków i nie ma wpływu na odbiór całości. Wciąż 3:0 dla Burger Kinga.

 

DSC04032 (Kopiowanie)

DSC04034 (Kopiowanie)

Patrząc na punktację, można dojść do wniosku, że cheeseburger z Burger Kinga jest zdecydowanie lepszy. Nic bardziej mylnego. Różnice są minimalne, dla niektórych mogą być niewyczuwalne, a część z nich może zależeć od pracowników w konkretnym lokalu. A że cena w obu przypadkach jest identycznie niska, to najpewniej i tak chęć na cheeseburgera zaspokoimy w miejscu, do którego nam najbliżej. Czyli najpewniej w McDonald’s, które pod względem liczby i dostępności placówek radzi sobie znacznie lepiej od Burger Kinga.

J-Mac

[KOMENTARZ J-MACA]

Cheeseburger to jeden z największych klasyków ever. W myśl zasady, że „Hamburger jest przeznaczony dla osób uczulonych na laktozę”, to on jest podstawową kanapką w fast foodach. Robiąc ten test porównawczy nie spodziewałem się piorunujących różnic, ale mimo wszystko spodziewałem się, że będą większe. To śmieszne i przykre, że game changerem w tym porównaniu jest tak naprawdę bułka i musztarda, a nie mięso. Bo te różni się minimalnie i nie wiem czy w blind teście określiłbym, które jest które. Tym niemniej, podpisuję się w całości pod przedstawionymi wnioskami. Jeśli stanę obok McDonalda i Burger Kinga to na cheesa pójdę do tego drugiego. Ale gdybym miał do niego specjalnie jechać: no way.

PS A tak ogólnie, to cheesa zamawia się tylko do dopchania po czymś większym, no chyba że masz 3 lata (a jeśli to czytasz, mając 3 lata – szacun).

DSC04037 (Kopiowanie)

Cena: 3,50 zł

Smakowitość:

McDonald’s 60%
Burger King 61%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: nie ośmieszaj się, zamów 5

[icon-box icon=twitter width=1/3]
Bądź na bieżąco i obserwuj mnie na Twitterze.
[/icon-box]

[icon-box icon=photo width=1/3]
Najapetyczniejsze zdjęcia? Sprawdź na Instagramie.
[/icon-box]

[icon-box icon=user width=1/3]
Nie wiesz, gdzie zjeść w Poznaniu? Zapytaj w grupie na Facebooku.
[/icon-box]