Wyszukiwarka

Hot dog z Małpki vs. hot dog z Fresh Marketu

SAM_3418Małpka i Fresh Market to dwa bliźniacze – pod wieloma względami – sklepy samoobsługowe. Ich ważnym punktem są kawiarnie, w których można kupić chyba najtańszy rodzaj fast foodu – francuskiego hot doga. Parówka w bułce zalana sosem – proste, smaczne i w miarę pożywne. Wszystko za niecałe 3 zł. Sprawdzamy, czy hot dogi z Małpki i Fresha są równie bliźniacze, co oba sklepy pod względem brandingu, ułożenia produktów na półkach czy wystroju wnętrz.

Jesteśmy – ja, tj. rednacz i Kiziu – w okolicach ul. Wrocławskiej w Poznaniu. Tu, w odległości kilkudziesięciu metrów, ulokowana jest i Małpka, i Fresh Market. Parę kroków dalej jest też Żabka, ale w tej konkretnej akurat hot dogów nie sprzedają (w niektórych Żabkach parówki w bułce są, zawsze jednak pod marką Fresh Cafe – nawiasem mówiąc, to ta sama firma).

PhotoGrid_1383679164730Kiziu idzie do Małpki, ja do Fresha. I ja, i on bierzemy po hot dogu z kabanosem z sosem czosnkowym i meksykańskim (dla mnie) oraz wariancie z parówką z sosem tysiąca wysp (dla niego). Znajdujemy wolną ławeczkę, cykamy niezbędne fotki i przechodzimy do testów.

Odgryzam to, co wystaje zza bułki – kawałek kabanosa. Najpierw ten z Fresha, potem ten z Małpki. Gryzę, mielę, smakuję – to samo, jestem pewny. Identyczna barwa, konsystencja i ogólny wygląd. Smak – również. W przeciwieństwie do parówki kabanos jest bardziej mięsisty, ostrzejszy i wyrazistszy. W Małpce i Freshu mają tego samego dostawcę, na 100%.

W kabanosach remis. 1:1.

SAM_3415Z sosami sprawa jest jeszcze banalniejsza. I tu, i tu korzystają z produktów marki Fanex. Większość stacji benzynowych (jeśli nie wszystkie – rzadko bywam, więc pozostawiam sobie furtkę bezpieczeństwa) też się u nich zaopatruje. Na temat tych sosów słyszałem różne opinie, mi one bardzo smakują – czosnkowy jest odpowiednio czosnkowy, a meksykański lekko pikantny.

I można by myśleć, że i w tym przypadku będzie remis, ale nie – jest przecież jeszcze coś takiego, jak rozłożenie oraz hojność w nakładaniu sosów. Wyraźnie większą ilość czosnkowo-meksykańskiej mazi miałem w hot dogu z Małpki. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że to, ile wciśnięto nam sosu do bułki, nie zależy od polityki firmy, ale jest to wyłącznie czynnik ludzki – pracownik robiący hot dogi jest tu wyłącznym Panem i Władcą.

Także i w tym przypadku sosów remis. 2:2.

SAM_3416Największa różnica między oboma hot dogami wyjawiła się w bułce. Po pierwsze, pieczywo z Fresha było bardziej przypieczone – to jednak też czynnik ludzki. Bułka z Małpki była bardziej puszysta zarówno po brzegach, jak i na spodzie. Po wtrynieniu kabanosa, miałem jeszcze dwa bezmięsne kęsy. W przypadku hot doga z Fresha ostatni gryz był zarazem ostatnim gryzem mięsnym. Zastanawiam się, na ile jest to polityka obu sklepów, a na ile ślepy traf. Kiziu miał podobnie, więc uznajmy, że Małpka woli „na puszysto”.

A ja wolę „chrupko, cienko, z mięsem od początku do końca”. Fresh wychodzi na prowadzenie. 2:3.

U mnie Fresh wygrywa. Bułką, bo bułką, ale jednak wygrywa. A jak to wygląda u Ciebie, Kiziu?

Avatar

[Kiziu]

Rednacz zaproponował wyprawę na hot dogi, więc wstałem i poszedłem. Szczerze wam powiem: lepsze kulinarne tripy przeżyłem w życiu. Czego to jednak człowiek nie zrobi dla głodnego czytelnika, który chce zjeść przyzwoitego hot doga i nie rzygać przy tym wszystkimi kolorami tęczy.

Mnie w udziale przypadł klasyk nad klasykami – hot dog z parówką. Miałem ochotę na chili, ale ono najbardziej zabija resztę smaków. Sposób testowania taki sam jak w przypadku rednacza i tak samo jak rednacz nie wyczułem żadnej różnicy między jednym „mięsem” a drugim. Ten sam dostawca i ten sam marny produkt. Nie spodziewałem się niczego nadzwyczajnego, ale ostrzegam was: uczcie się na moich błędach i jeżeli będziecie mieli kiedyś tak szalony pomysł, żeby spróbować parówki z Małpki lub Fresha, nie róbcie tego. Żadnego konkretu, wnętrze tego wynalazku jest w zasadzie półpłynne. Nawet nie próbuje sobie wyobrazić, z czego oni to robią.

W parówkach więc mamy remis. 3:4

SAM_3414Sosiki to wszystkim dobrze znane Fanexy. Wybrałem tysiąca wysp, bo po prostu go lubię, choć koło prawdziwego sosu tysiąca wysp nawet nie leżał. To właśnie za sos dam ocenę wyżej, bo pozwolił mi przetrwać starcie z parówką. Jeżeli chodzi o ilość, to i w jednym, i drugim miałem podobną ilość sosu.

Znowu remis. 4:5

Na koniec przechodzimy do bułki. W 100% zgodzę się z rednaczem odnośnie wielkości bułek. W Małpce bułka jest większa i bardziej puszysta. Niestety pod koniec trzeba wcinać samą bułkę z sosem, co nie należy do największych przyjemności. Co więcej, w moim przypadku to właśnie buła z Małpki była bardziej chrupiąca. Widocznie w przypiekanie bułki w Małpce wkładają więcej miłości.

Dla mnie również bułki na remis. 5:6

Wygrywa hot dog z Fresh Marketu. Nieznacznie, ale jednak wygrywa. Tylko, gdyby tak się głębiej zastanowić, czy te hot dogi w ogóle czymś się od siebie różnią?

Cena: 2,99 zł

Wynik: Hot dog z Małpki – hot dog z Fresh Marketu 5:6

Smakowitość:
* hot dog z Fresh Martketu – 6/10 (rednacz – 8/10, Kiziu – 4/10)
* hot dog z Małpki – 5,75/10 (rednacz – 7,5/10, Kiziu – 4/10)

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: bardzo tłusto