Wyszukiwarka

Steakhouse Classic (McDonald’s)

Zdjęcie0099Steakhouse Classic – brzmi dumnie. Ze zdjęcia połyskuje wołowiną i bekonem – głodny człowiek nie ma możliwości nie skusić się na taką nowość. Zwłaszcza że, jak na kanapkę sezonową przystało, niedługo zniknie.

Pytanie jest tylko jedno, czy będziemy za nią płakać, gdy już odejdzie, czy może olejemy ten fakt i z przyjemnością będziemy pałaszować inne wyroby miażdżycotwórcze. Czasem zdarza się, że Mac wraca do swoich sezonówek, bo okazały się strzałami w dziesiątkę (patrz Kanapka Drwala). Czasem jednak, okazują się strzałami w kolano. Czym jest Steakhouse?

Od razu rozwieję część waszych wątpliwości: nie stanie się klasykiem, wspominanym po latach, niczym podwójny McRoyal. Zdecydowanie bliżej mu pod względem ponadczasowości do zapomnianego Euroburgera.

Co się stało, że nie wyszło? Ano, właściwie nie do końca wiem, ale chyba brak wyrazistości. Mam dziwne wrażenie, że bułki tu mam stanowczo za dużo, tak samo jak i sosu. Właśnie, ten cholerny sos. Podejrzewam, że w założeniu miał być ostry i na założeniach się skończyło, bo koło ostrych rzeczy to on raczej nie stał. Raczej obok czegoś kwaśnego. O ludzie, czegoś tak kwaśnego w fast foodach jeszcze nie jadłem. No i dali go opór, dzięki czemu skutecznie mordował smak reszty składników.

Bekonu na przykład nie poczułem wcale. Co gorsza czerwonej cebuli też nie, a kocham ją mocno. O jakości mięsa z Maca pisać nie muszę – każdy wie, jak smakuje ich kotlet (o ile nie przesolą go, jak im się czasem przy ćwierćfunciaku zdarza). Ten też nie powala (z drugiej strony, ostatnio burgery jem albo domowe, albo w Łapu Papu, więc mam inny punkt odniesienia). Sałata, jak zwykle zbędna, ale rozumiem jakieś normy warzywne muszą być zachowane.

Jestem przekonany, że do niego nie wrócę i nie będę tęsknić gdy zniknie. Największą jego zaletą jest fakt, że nieźle zapycha, ale poza tym: przeciętniactwo. Mój współtowarzysz wpieprzania podmieniłby ten sos na BBQ i to mogłoby wypalić. Wierzę.

Producent: McDonald’s

Cena: 11.90

Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją’: 46,7%