Wyszukiwarka

W którym fast foodzie zjesz najlepsze frytki?

frytki

Takie same, a jednak całkiem inne. Właśnie dla nich wymyślono zestawy.

[toggle title=”Jak powstał ten ranking?”]
Wraz z J-Makiem spotkaliśmy się w Galerii Malta – jedynym miejscu w Poznaniu, gdzie Burger King, KFC, McDonald’s i North Fish mieszczą się obok siebie (w City Center jest podział na dwa food courty) – i niemal w tym samym czasie zamówiliśmy frytki we wszystkich czterech sieciówkach. Potem wystarczyło spróbować i wydać wyrok.
[/toggle]

[alert]
Przed 2 laty J-Mac przygotował autorski ranking frytek w fast foodach. W szranki stanęły te same sieciówki, tj. Burger King, KFC, McDonald’s i North Fish. Wyniki tego starcia były jednak zupełnie inne. Sami zobaczcie.
[/alert]

RANKING

DSC04044 (Kopiowanie)

Miejsce IV – McDonald’s

cena: 5,40 zł (małe / 72 g)

Dziwna rzecz: dostajemy je najpóźniej, a są zimniejsze od tych najwcześniejszych (z North Fisha). W środku ciut surowe, więc podejrzewam, że źle przygotowane. Totalnie niesmaczne i zdecydowanie najdroższe.

DSC04050 (Kopiowanie)

Miejsce III – North Fish

cena: 3,90 zł (małe)

Frytki jak frytki. Drugi raz bym nie zamówił, ale jeśli jadłby je ktoś obok mnie, to najpewniej bym się paroma poczęstował. Cienkie i średnio smaczne.

[notice]

HISTORIA FRYTEK

Pochodzą z Belgii, z miasta Dinant. Jedna z zim była tak mroźna, że doprowadziła do zamarznięcia rzeki Meuse – głównego żywiciela tej miejscowości. Ale mieszkańcy sobie poradzili i usmażyli pokrojone ziemniaki na głębokim tłuszczu. Tak powstał Chocapic, który w czasie I wojny światowej na całym świecie rozsławili Brytyjczycy. A później sami wiecie, co się stało – frytki są dziś wszędzie!
[/notice]

DSC04048 (Kopiowanie)

Miejsce II – Burger King

cena: 3,95 zł (małe / 74 g)

Podobna sytuacja jak w przypadku North Fisha. Tyle że tutaj hojniej sypnięto solą. Zasługa obsługi czy sieciowych wytycznych?

DSC04046 (Kopiowanie)

Miejsce I – KFC

cena: 3,95 zł (małe / 70 g)

Żadna rewelacja, ale na tle konkurencji frytki od pułkownika Sandersa wyraźnie się wybijają. Są grubsze od reszty, a przez to smaczniejsze. To się ceni. Nagle zacząłem rozumieć fenomen B-Smartów.

[alert]
Największe zagłębie frytkowe w Polsce znajduje się w Częstochowie. O krajowej mekce smażonych ziemniaków tak mówił Łona, raper ze Szczecina: „A propo frytek: Kpisz z nich? Nie kpij, klękaj! Tutaj frytka to prawdziwa broń w walce o klienta”. Więcej relacji z miejsca, w którym frytki stoją grubo niżej zeta, tutaj. Polecam gorąco.
[/alert]

WNIOSKI

  • Frytki w sieciówkach są albo słabe, albo złe.
  • Za każdym razem, gdy zamawiasz frytki w sieciówce, gdzieś na świecie płacze malutka panda.
  • Porządne frytki, to grube frytki. Nigdy cienkie.

 

DSC04052 (Kopiowanie)

[toggle title=”KOMENTARZ J-MACA”]

J-Mac

Generalnie wygląda to tak, że w fast foodach nie zjemy dobrych frytek. Na tym zdaniu, mógłbym zakończyć, ale pozwolę sobie, dodać kilka słów do oceny każdej z sieciówek. Kiedyś, dawno temu popełniłem ranking frytek, dzisiaj mały update.

Faktycznie, Mac wieje straszną nędzą. Frytki są zimne, drogie, przesolone, surowe i niesmaczne. Powiedziałbym co o nich sądzę, ale parę lat temu rednacz wprowadził zakaz wulgaryzmów na blogu.

North Fish – niegdyś faworyt, dziś walczył głównie sam ze sobą – nie wiem, czy to wina miejsca, ludzi, czy procedur, ale generalnie spadła ich smakowitość. Nie zamówiłbym poza zestawem.

Burger King – prawie takie same jak w North Fishu, ale nie wiały rybą i miały nieco więcej soli. Bo te w North Fishu nie miały jej prawie wcale. Do zestawu – ok, zjem, poza zestawem – ale na co to komu?

KFC – niegdyś były tak mierne, że bluzgałbym je jak szmaciarz konia, teraz wygrały i to pozostawiając konkurencję w starym tłuszczu. Jak wspomniał rednacz – są grubsze, ale nie surowe. Są wyraźnie lepsze. Ale wiecie jak jest, w krainie ślepców, to jednooki jest królem.

PS Kiedyś jadłem cienkie frytki, które były rewelacyjne. Raz jeden. W Szkocji. Jeszcze do nich wrócę.
[/toggle]

Smakowitość:

McDonald’s 25%
North Fish 35%
Burger King 40%
KFC 55%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: koniec żartów, darujcie sobie frytki

[icon-box icon=twitter width=1/3]
Bądź na bieżąco i obserwuj mnie na Twitterze.
[/icon-box]

[icon-box icon=photo width=1/3]
Najapetyczniejsze zdjęcia? Sprawdź na Instagramie.
[/icon-box]

[icon-box icon=user width=1/3]
Nie wiesz, gdzie zjeść w Poznaniu? Zapytaj w grupie na Facebooku.
[/icon-box]