Wyszukiwarka

Kanapka Elvisa wg rednacza

Kanapka Elvisa wg rednacza

Tydzień Amerykański w Lidlu to świetna okazja, by choć przez chwilę poczuć się jak Król.

Wizyta w Lidlu. Akurat rozpoczął się Tydzień Amerykański. Przy wejściu masło orzechowe – jedno z nielicznych na polskim rynku, które odpowiednio smakuje. Tylko je spostrzegam i już wiem, co dziś jem na kolację. Kanapkę Elvisa, czyli rzecz, na którą łaszę się od ponad roku.

W zasadzie nie jest to Kanapka Elvisa jeden do jednego, a wariacja na jej temat. Nie jest na chlebie tostowym i nie jest usmażona na maśle. Nie zawiera też dżemu, który czasem występuje w tradycyjnej wersji – jego miejsce zajął u mnie sos BBQ. Nie tylko dlatego, że w czasie Tygodnia Amerykańskiego w Lidlu jest wybór kilku rodzajów, ale też z prostszego powodu: w końcu mogę zjeść moje 3 ulubione „B” – bekon, banan, sos BBQ – jednocześnie.

>>> SPRAWDŹ PRZEGLĄD PRODUKTÓW Z TYGODNIA AMERYKAŃSKIEGO SPRZED LAT <<<

Dobra, zacznijmy od początku.

1

Do wykonania rednaczowej wariacji nt. kanapki Elvisa potrzebujemy składników z powyższego zdjęcia. Na razie się nad nimi nie zatrzymujemy, przyjdzie na to pora w następnych krokach.

1 (1)

Zaczynamy od przygotowania bekonu. U mnie zamiast tradycyjnego, cienko krojonego boczku występuje szynka Serrano. Nada się ona, ale lepszy będzie zwykły boczek. Tego dnia w Lidlu, w którym robiłem zakupy, nie mogłem go znaleźć, natomiast szynka Serrano była mocno przeceniona.

A jak przygotować? Jest kilka sposobów. Najlepiej będzie skorzystać z grilla – ja korzystam z wersji elektrycznej. Jeśli nie macie nic takiego pod ręką, możecie użyć piekarnika. W jakiej temperaturze i na ile minut? Tu wam nie pomogę, musicie sami próbować. Tym bardziej, że boczek bekonowi nierówny i w sytuacji, gdy – hipotetycznie – bylibyście ograniczeni do szynki szwarcwaldzkiej, wartości te byłyby całkiem inne. Czyli na czuja. A od biedy możecie skorzystać też z patelni. Pamiętajcie jednak o tym, by po wysmażeniu mięsa (najlepiej na chrupko!), odsączyć je z tłuszczu, np. na ręczniku papierowym.

1 (2)

W czasie, gdy boczek poddawany jest obróbce termicznej, smarujemy kromki masłem orzechowym. Grubo, cienko – wedle uznania. Pamiętajcie jednak, że masło orzechowe jest mocno aromatyczne i łatwo może zdominować smak kanapki.

Spośród dwóch dostępnych rodzajów masła orzechowego w Lidlu wybieram „crunchy” – wolę mieć kawałki orzeszków ziemnych niż ich nie mieć, proste. W smaku bardzo dobre, nie słodkie, słone, zaklejające twarz. W Polsce trudno o lepsze. Oczywiście, zawsze smaczniejsze będzie przygotowane samemu. Tylko nie każdy potrafi i nie każdemu się chce. Ja jestem małym leniem.

1 (3)

Bekon powoli nabiera słusznej konsystencji. No, nie bekon, ale co zrobić.

1 (4)

Na posmarowane masłem orzechowym kromki kładziemy mięso. Ile? Wedle uznania. Sugeruję dużo albo mnóstwo.

1 (5)

Teraz bierzemy banana. Na cztery kromki jeden luźno wystarczy.

>>> SPRAWDŹ PRZEPIS NA PANCAKES Z SYROPEM KLONOWYM <<<

1 (6)

Obieramy banana. Nie będę Was tego uczył, to proste.

1 (7)

I kroimy w plastry. Mniejsze, większe – wedle uznania i uwielbienia do bananów.

1 (8)

Pokrojonego w plastry banana kładziemy na kromki. Plus minus powinno wyglądać to w ten sposób.

1 (9)

Tak to się prezentuje z innej perspektywy.

Zaraz do ręki weźmiemy sos BBQ. Podczas Tygodnia Amerykańskiego w sprzedaży są jego 3 rodzaje. Wybieram wariant miodowy. Jest okej, raczej bez szału, ale w swojej cenie więcej niż poprawny. Heinz jest półkę wyżej, HP w zasadzie ze dwie.

1 (10)

Sos BBQ dawkujemy wg uznania. Produkt z Lidla całkiem nieźle nadaje się do rysowania wszelkiej maści szlaczków. Nawet mniej zaprawieni w bojach powinni dać radę.

1 (11)

„W” wyszło trochę upośledzone, ale reszta literek i znak interpunkcyjny nawet mi się spodobały. Nie mówcie, że brzydko, bo będzie mi smutno.

A jak to wszystko smakuje?

Naprawdę dobrze. Oczywiście, bekon byłby lepszy od szynki Serrano, sos BBQ z Lidla zamieniłbym chociaż na sos HP, a pieczywo wybrałbym jednak nieco cieńsze. Mając to na uwadze, możecie przygotować kanapkę Elvisa wg Siebie Samego. Do czego gorąco zachęcam.

>>> SPRAWDŹ RECENZJĘ LODÓW Z TYGODNIA AMERYKAŃSKIEGO <<<

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”

Spójrzcie na Elvisa. Jedzcie to codziennie, a będziecie grubi jak on.

Pochwal się!

Zrobiłeś swoją wersję Kanapki Elvisa? Wyślij nam zdjęcie na Snapchacie! Użytkownik „wza_bekon” nie może się doczekać.

Kliknij, zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco. W każdą niedzielę będziesz otrzymywać krótkiego, czytelnego maila z podsumowaniem mijającego i zapowiedzią następnego tygodnia. Dzięki temu już nigdy nie przegapisz nowości na blogu.