Wyszukiwarka

PORN FOOD LUTY 2014 – DEEP FRIED PIZZA

porn luty (18 of 29)Okeej, wiemy, troszkę się spóźniliśmy z tym porn foodem, ale zebraliśmy się i zrobiliśmy: deef fried pizza, bo właśnie na to oddaliście najwięcej głosów.

Chyba jeden z lepszych porn foodów, jakie zrobiliśmy. Pizza smażona na głebokim oleju każdemu przypadła do gustu. Po pierwsze, bo to pizza, po drugie, bo była strasznie syta, a po trzecie była genialna i w wersji mięsnej, i w wegetariańskiej. O wersji wegetariańskiej i przesłankach jej jedzenia opowie Wam mfn, bo reszta redakcji umywa od tego ręce.

porn luty (22 of 29)Wyszło bardzo fajnie, robiło się prosto. Długo, ale to dlatego, że panowie poszli grać w Deluxe Ski Jump, a MruMru sama w kuchni lepiła „pizzowe pączki”. Poza tym, jeśli nie będziecie robić z kilograma mąki – jak my, pójdzie Wam znacznie szybciej. Wspólnie stwierdziliśmy, że jest to idealna przekąska do podania na przyjęciu. Ale do rzeczy. Przygotowanie!

Składniki:

  • 1 kg mąki
  • 100 g drożdży
  • łyżka cukru
  • mleko
  • olej
  • sól
  • dodatki do pizzy – tu wedle uznania

Przygotowanie jest łatwe.

porn luty (21 of 29)Najpierw trzeba zrobić zaczyn z drożdży – rozkruszamy je do miski, dodajemy czubatą łyżkę cukru i łyżkę mąki. Zalewamy paroma łyżkami ciepłego, ale nie gorącego mleka i rozcieramy, aż nie osiągniemy konsystencji śmietany. Odstawiamy w ciepłe miejsce aż drożdże urosną – na około 15 minut.

Gdy drożdże urosną, do miski wsypujemy mąkę – zostawiamy trochę do podsypania ciasta, gdy będziemy je wałkować. Dodajemy trochę soli, wlewamy drożdże i szklankę ciepłego mleka. Wyrabiamy ciasto, jak będzie zbyt twarde – dodajemy mleka. Pod koniec wyrabiania dodajemy 3 łyżki oleju i wyrabiamy. Ciasto powinno odchodzić nam od rąk i od brzegów miski.

porn luty (17 of 29)Po wyrobieniu odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę, powinno podwoić swoją objętość. Później jest już tylko prościej. Odywamy kawałki ciasta, rozwałkowujemy, kroimy na prostokąty, wypełniamy nadzieniem wybranym przez nas i sklejamy.

Smażymy na głębokim oleju, rozgrzanym do ok. 175 stopni. Najlepiej mocno rozgrzać olej, później zmniejszyć ogień do najmniejszego i smażyć. I tyle. Gotowe!

Maciej

[rednacz]

Pizza, która wygląda jak pączek. Szkoda, że nie robiliśmy tego porn fooda w Tłusty Czwartek, bo byłby to najlepszy Tłusty Czwartek w moim życiu.

Mamy pączka, a zamiast marmolady znajdujemy pyszności w postaci sera, salami, papryki i kukurydzy. Na sosie pomidorowym – tyle że akurat go nie czuć, no szkoda.

Ciasto też nie takie znowu pączkowe, bo smakuje jak ciasto od pizzy. Tylko wygląda jak pączek, łapiecie?

Bardzo smaczne, bardzo fajne. Jeśli kiedyś urządzę przyjęcie, to je przyrządzę. Chwile to trwa, ale warto!

MruMru

[MruMru]

Moim zdaniem wyszło nam to świetnie. Roboty było sporo, ale to dlatego że i drożdże rosną, potem ciasto rośnie, a potem panowie zamiast lepić mini pączko-pizze, grali „w Małysza”. Sosu nie było mocno czuć, bo zaczynał się wylewać, przesiąkać przez ciasto i strzelał na patelni, ale później można było maczać jedzenie w sosie co było w sumie lepszym rozwiązaniem.

Jeszcze jedna ważna rzecz – jedzenie było mega syte! Zjesz 3 takie pizzo-pączki i jesteś najedzony!

mfn

[mfn]

Nie wiem, czemu robiliśmy to w Środę Popielcową, co zmusiło mnie do jedzenia wersji wege. #gejoza Szkoda duża i bardzo mocna. Nie zmienia to jednak faktu, że nasze pizzo-pączki nawet bez salami, a z samą papryką, serem i pieczarkami, były bardzo dobre. Z tym zastrzeżeniem, że bez panierki były o wiele lepsze niż w panierce. No i ładniejsze przy okazji. Szkoda tylko, że nie można było napakować wielu składników, bo pączek gotów był eksplodować na patelni.

Może nie był to mój ulubiony porn food w naszym wykonaniu, ale zdecydowanie polecam. Zgodnie uznaliśmy, że na imprezę nasza pizza nadawałaby się jak ulał. To kto nas zaprasza?

Avatar

[Kiziu]

mfn zdecydował się na wersję wege, a ja nie byłbym sobą gdybym nie spróbował wszystkich rodzajów. A to salami, a to pieczarki, gdzieś tam jakaś kukurydza i papryka. Do tego wszystkiego wspaniale ciągnący się ser. Coś wspaniałego. Są takie potrawy, które chce się jeść mimo, że żołądek wypchany jest do granic wytrzymałości i deep fried pizza jest jednym z takich dań.

Dla mnie to dotychczas ulubiony porn food. Spełnienie marzeń z dzieciństwa o pączku, w którym nie byłoby marmolady, a kolorowy, pyszny, sycący farsz. Zdecydowanie polecam.

Smakowitość: 8,625/10 (rednacz – 9/10, MruMru – 8,5/10, mfn – 8/10, Kiziu – 9/10)

Zdjęcia wykonał Szymon Kiżewski.