Wyszukiwarka

ROBIMY PORN FOODY Październik 2014: Pizza Cake

DSC_0299

Pizza cake był jednym z bardziej udanych porn foodów. Robiło się go przyjemnie (tak przyjemnie, że niechcący zrobiła nam się z tego impreza), smakował wyśmienicie i niewiele kosztował. Składniki wyniosły nas jedynie 30 zł.

Niestety, zniknął z prędkością światła. Dla naszej wygłodniałej redakcji potrzebna by była forma o średnicy 50 cm i głębokości 20cm. Wtedy by była duuuża i wysoka!

DSC_0302

DSC_0305

Na taki torcik jak zrobiliśmy (forma o średnicy 21 cm) potrzeba:

Na ciasto:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 opakowanie suchych drożdży (można spokojnie robić zaczyn ze świeżych)
  • 2 łyżki oregano
  • 1,5 szklanki ciepłej wody
  • 1/3 szklanki oleju lub oliwy
  • 2 łyżki papryki ostrej
  • łyżeczka soli

 

Suche składniki łączymy razem, powoli dodajemy wodę, wyrabiając ciasto. Nie musimy zużyć całej wody, najlepiej dodawać ją partiami. Kiedy ciasto jest dobrze wyrobione dodajemy olej, który wciskamy w ciasto – również najlepiej dodawać go partiami, łatwiej będzie „wchodził” w ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na minimum godzinę w ciepłe miejsce.

DSC_0297

DSC_0310

Na sos:

  • 2 puszki pomidorów
  • 1 opakowanie przecieru pomidorowego
  • sól, pieprz, oregano
  • 2 ząbki czosnku

 

Do garnuszka wlewamy pomidory i przecier. Przez praskę przeciskamy czosnek. Dodajemy przyprawy i gotujemy na wolnym ogniu, żeby sos zgęstniał i się zredukował.

Dodatkowo:

  • 1 czerwona papryka
  • 1 czerwona cebula
  • opakowanie salami
  • 350 g sera morskiego.

 

DSC_0307

DSC_0309

Wykonanie tortu pizzowego:

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy. Wykrawamy z niego 4 spody pizzowe + zostawiamy tyle ciasta, by było na brzegi formy. 3 spody podpiekamy w piekarniku (ok. 200 stopni) przez 5 do 7 minut. Formę wykładamy papierem do pieczenia, trzeba wyciąć większy kawałek, by przykryło również brzegi, inaczej sos pomidorowy może się wylać. Na spodzie układamy 1 (ten niepodpiekany) spód pizzowy, brzegi wykładamy rozwałkowanym ciastem, dociskając je do spodu. Smarujemy sosem pomidorowym, układamy salami, paprykę i cebulę. Zasypujemy obficie serem. Kładziemy jeden z podpieczonych spodów i również oblewamy go sosem i układamy dodatki. Czynność powtarzamy, aż skończą się spody pizzy. Samą górę bardzo szczodrze posypujemy serem. Pieczemy około 20-30 minut.

Mi smakowało, a co powiedzą moi chłopcy?

Maciej

[rednacz]

Dla mnie bomba. Uwielbiam pizzę na cienkim cieście, ale pizzę wielkości tortu uwielbiam chyba jeszcze bardziej. Zjadłbym całą sam, gdybym mógł, ale prawdopodobnie współtowarzysze konsumpcji zżarliby mnie wtedy żywcem. Nasz listopadowy porn food ma wszystkie zalety bycia pizzą i wszystkie zalety bycia przygotowanym w foremce do pieczenia. Następnym razem postuluję o większą foremkę. Możemy na przykład użyć starej, żeliwnej wanny i skorzystać z największego przemysłowego pieca w Polsce. Kto jest ze mną?

mfn

[mfn]

Porn food, który kończy się spontaniczną parapetówką, przy akompaniamencie Fortuny wiśniowej w cenie złotych 2, to zawsze dobry porn food. Tym bardziej wtedy, kiedy jest to kilkupiętrowa pizza.

Pizza, gdzie jest jeszcze więcej pizzy, jest po prostu genialna. Tym razem udało nam się (no, właściwie to Ewie…) zrobić porn fooda, który nie tylko smakował, ale przy okazji wyglądał. Czasami aż żal było zatapiać nóż w tak pięknie uformowanym posiłku. Smak? Genialny. Mnóstwo sera, czerwona cebulka i papryka jako zawsze sprawdzające się dodatki, i salami ratujące mięsny charakter każdego jedzonego przez nas posiłku. Polecam serdecznie, a nawet gorąco do stworzenia podobnego dzieła w domu.

Avatar

[Kiziu]

Oooo tak impreza była bardzo dobra. Cud, że w ogóle pamiętamy smak naszego food porna. Ale pamiętamy. Zapewniam Was. I było absolutnie cudownie. 4 warstwy pełne salami, papryki, cebuli i sera nie mogłyby źle smakować. Było tak dobrze, że w momencie, gdy zacząłem się przygotowywać do zdjęć, pierwsze graniastosłupy (hehe) zostały rozdane na talerze. Byliśmy tak wygłodniali i tak zachęceni apetycznym wyglądem i zapachem pizza cake, że nie było czasu na sztukę.

Liczył się zwierzęcy instynkt, głód, kalorie i wygrywanie z anoreksją. Jedyne czego żałuje to brak pieczarek, ale cóż zrobić jak rednacz zabrania. Tyran cholerny.

 

Smakowitość 85%