Wyszukiwarka

ROBIMY PORN FOODY: Pizza Cones (grudzień 2013)

SAM_3977Spotkaliśmy się kolejny raz by zrobić porn fooda, a dokładniej Pizza Cones, które wygrały w naszym głosowaniu. Od razu wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ale MruMru powiedziała, że damy radę. Przepis w sumie prosty, wykonanie też… w teorii. Nam estetycznie wyszło średnio (i wcale nie boimy się do tego przyznać! ), ale smakowo… mmm, niebo w gębie!

Składniki na ciasto:

* 5 szklanek mąki
* 50g drożdży ( albo 2 łyżki drożdży instant)
* 2 łyżki cukru
* 2 łyżki oleju
* szklanka ciepłego mleka
* szklanka ciepłej wody
* szczypta soli
* suszona bazylia, zioła prowansalskie, oregano

SAM_39371. Ciasto robi się łatwo, jednak dość długo, co wynika z czasu „leżakowania” drożdży i ciasta. Zaczynamy od rozdrobnienia drożdży do miseczki. Dodajemy cukier i zalewamy wodą i mlekiem. Mieszamy aż drożdże się nie rozpuszczą i pozostawiamy na około 15 minut. Niech jedzą, rosną i robią z płynu jaccuzzi.

SAM_39422. Następnie wrzucamy mąkę, sól i ziółka do miski. Jeśli drożdże są gotowe (spienione, bąblujące) wlewamy je do miski. Ugniatamy ciasto, aż przestanie nam się lepić do rąk. dodajemy też trochę oleju (a najlepiej oliwy) podczas zagniatania. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok. godzina). Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

SAM_3959Składniki na sos:

* słoiczek koncentratu
* zagęszczony sok pomidorowy
* sól, pieprz
* oregano
* czosnek (wedle uznania, niektórzy nie przepadają za czosnkiem w dużych ilościach)

Do garnuszka wlewamy zagęszczony sok pomidorowy, koncentrat, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sypiemy sól, pieprz i oregano. Gotujemy chwilę na małym ogniu i zostawiamy zeby smaki się „przeszły”.

A inne składniki? To już kwestia gustu. My użyliśmy drobnego salami, dużej ilości sera morskiego (ładnie się topi), paprykę czerwoną i czerwoną cebulę.

SAM_3969Teraz rzecz najtrudniejsza. Jak wykonać same rożki?

Jeśli nie macie sprzętu specjalistycznego, musicie sobie radzić tak jak my. Czyli najpierw trzeba wypić piwo (żeby mieć puszki!), a następnie odciąć górę puszki i pociąć boki tak do 1/3 wysokości w paski.

Jak ciasto wyrośnie, trzeba je ładnie rozwałkować, a następnie wyciąć półkola (najlepiej przygotować sobie wzór z kartki A4). Wg przepisu, który znalazłam, powinno się łączyć 2 półkola, jednak z naszego doświadczenia wiem, że nie utrzymałyby się. Dlatego z jednego półkola robimy jeden rożek. Zwijamy go, wkładamy do puszki i dopiero wtedy wypełniamy po brzegi nadzieniem.

Teraz tylko zapiec. 10 min w 180 stopniach powinno wystarczyć.

Maciej

[rednacz]

Wyglądało paskudnie, smakowało naprawdę dobrze. MruMru zrobiła naprawdę smaczny sos pomidorowy, reszta składników też dawała radę. A sam rożek? Wolę chyba jednak tradycyjne placki. Przede wszystkim – łatwiej się je. Po drugie, trudno je przygotować. Przez to, że ciasto pieczemy w tak dziwnej pozycji, mogą wyjść jakieś zakalce itede, itepe. Pizza Cones są więc całkiem smaczne, ale skomplikowane w przyrządzeniu. A skoro wielkich różnic ze zwykłym plackiem podniebienie nie zauważa, to… po co się męczyć?

MruMru

[MruMru]

Że nie wyglądało – każdy już wie. Trudno, może gdybyśmy mieli specjalistyczny sprzęt, wyszłoby bardziej porn foodowo. Niemniej, pizza sama w sobie wyszła bardzo dobra. Może zabrzmię mało skromnie, ale ciasto od pizzy wyszło mi wyśmienite! Chłop z Mazur już zapowiedział, że chce przepis na te moje pizzowe placki i sos i będzie tak jadł śniadania. Albo obiady. Jednak na następnego porn fooda czekam z niecierpliwością, chociaż aż strach się bać, co znowu wymyślicie. Może coś deczkę łatwiejszego?

Chłop z Mazur

[Chłop z Mazur]

Porn? Raczej słaba produkcja zza wschodniej granicy. To tyle w kwestiach estetycznych. Jeżeli zaś chodzi o smak – bardzo poprawnie. Przede wszystkim duże zasługi MruMru, która lekko zmodyfikowała przepis na placek i sos. Po wszystkim rozmawiałem z nią, że mógłbym piec sobie same spody i maczać je w sosie. Byłaby to naprawdę świetna alternatywa dla zwyczajnej kolacji/przekąski/śniadania.

Wracając jednak do rożków. Bardzo smaczne jak dla mnie, jednak okropnie nieporęczne. Czy to ze względu na zmagania z ostrymi krawędziami puszki, czy fakt, że ciasto przylepiło się do prowizorycznej podstawki – nie było najłatwiej. Niepraktyczne, ale smaczne. Ktoś się tym przejmuje?

mfn

[mfn]

Wygląd naszych Pizza Cones z porn foodem miał wspólnego tyle co ja z Davidem Beckhamem. Na szczęście w smaku przypominał porn foody jak Chłop z Mazur Steve’a Buscemiego. Tylko co z tego, skoro z naszych puszek jadło się strasznie ciężko? Przecież jedzenie ma być przyjemnością, a u mnie wywoływało grymas złości. Do tego upieprzyłem sobie swoje super swagowe, dziurawe rękawiczki.

Zdecydowanie wolałbym zjeść zwykłą pizzę na placku. Smakowałaby tak samo (dobrze), a konsumowałoby się znacznie przyjemniej. Apel ode mnie – następnym razem wybierzcie coś, co da się w miarę normalnie zjeść. A najlepiej, żeby było mało zmywania, bo czuję, że znowu dosięgnie mnie ten zaszczyt…

kotu

[Kotu]

Pierwsze pytanie: Jak to się je? Wszyscy głodni, kilka osób bez śniadania, godzina coraz to późniejsza, a my dostajemy pizzę w puszce… Dramat.

Na początku każdy obgryzł to, co wystawało z wierzchu, potem zaczęło się „obieranie” rożka dookoła, przy czym nietrudno było się pokaleczyć, a puszka gorące (mfn – dzięki za rękawiczkę!). Smak – chociaż to pozostało na wysokim poziomie, smakowało jak dobra pizza, z tą różnicą że składniki były „w kupie” i gryząc ser, gryzło się duuuuuuużo sera na raz, a gryząc cebulę, duuuużo cebuli – całkiem spoko opcja.

Wygoda jedzenia – 1/10, finalnie wyjadałem to z puszki łyżeczką jak jakiś jogurcik. Generalnie nie opłaca się tego robić, my spróbowaliśmy za was, żebyście wy już nie musieli.

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: porn food zza wschodniej granicy

Na deser, porn food nr 2: pizza taco a.k.a. taco pizza.
Na deser, porn food nr 2: pizza taco a.k.a. taco pizza.