Wyszukiwarka

Restauracja Barbados / Browar Lubrow (Gdańsk)

DSC06424

W podróży się głodnieje. Zwłaszcza, gdy towarzyszami są Maciej Mazurek z Zuch rysuje / Zuch pisze i Łukasz Kielban z Czasu Gentlemanów, którzy lubią mówić o jedzeniu. A gdy jeszcze obok siedzi Tomasz Kopyra, potrafiący mówić o piwie godzinami, to nachodzi jeszcze ochota na browar. Tym samym po przyjeździe do Gdańska lądujemy w restauracji Barbados, w której właściciel sam warzy małe co nieco.

Na piwie się nie znam, przyznaję szczerze. Dlatego nie będę się nad nim zbyt długo rozwodzić, lepiej to zrobi Kopyra na swoim kanale. Zamówiłem ciemne Karmelickie, w prezencie (tak się złożyło, że to było „kolejne 50. piwo”) dostałem Pszeniczne Dominikańskie. Oba dobre i smaczne, tyle mogę powiedzieć.

Za to o jedzeniu – o nim mogę gadać godzinami, jak moi towarzysze podróży. Cała nasza trójka zamówiła to samo: pieczeń z karkówki z ziemniaczanymi łódeczkami i modrą kapustą. Wybierał Łukasz i – trzeba to podkreślić – miał nosa. Danie było bowiem bardzo dobre.

DSC06425

DSC06428

Mięso: chyba najsłabsza część samej potrawy. Co nie znaczy, że zła. Karkówka smaczna, oblana sosem miodowo-musztardowym (bardziej czuć gorczycę niż pszczeli nektar). Mięso jadłem lepsze, sos też, w różnych miejscach Polski i świata. Jest dobrze. Tylko dobrze.

Dalej jest magia. Ziemniaczane łódeczki mistrzowsko wypieczone, doskonale przyprawione papryką i fantastycznie pasujące do sosu miodowo-musztardowego z karkówki.

Najlepsza jest jednak modra kapusta. Na pierwszy rzut oka zwyczajna, ale za sprawą rodzynek i sporej dawki gałki muszkatołowej, wypadła bardzo niebanalnie. Owszem, gdyby występowała solo, szybko by się przejadła, ale jedząc na zmianę ją, karkówkę i łódeczki ziemniaczane, jest mega sympatycznie, kolorowo i ciekawie do ostatniego kęsa.

DSC06429

Obok restauracji Barbados przechodzę w zasadzie zawsze, gdy jestem w Gdańsku – cóż, taka lokalizacja. Nigdy jednak nie spodziewałem się, że jest tam tak smaczne jedzenie. Przy następnej wizycie w Trójmieście, zawitam znów na pewno.

Lokalizacja: Karmelicka 1, Gdańsk

Cena: ~ 30 zł

Smakowitośc 80%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: gałka muszkatołowa