Wyszukiwarka

9 rzeczy, które możesz zrobić na Poznańskich Targach Piwnych

_mg_0087

Poznańskie Targi Piwne odbędą się już w najbliższy weekend. Zobaczcie, jakie czekają tam na Was atrakcje. Pod koniec artykułu rozdaję wejściówki na tę imprezę.

Wpis powstał we współpracy z Poznańskimi Targami Piwnymi.

Wybieram się na to wydarzenie po raz trzeci z rzędu. Bardzo je lubię, podobało mi się zwłaszcza na pierwszych, choć to pewnie efekt tego, że wtedy dopiero zaczynałem stykać się z „piwną rewolucją”. Każde piwo, które wówczas wypiłem, miało dla mnie efekt „wow”. Jeśli nie lubicie tłumów, warto wybrać się na Poznańskie Targi Piwne w mniej popularnych godzinach, np. w sobotę o 12. Ja nie znoszę czekania w kolejkach i przeciskania się przez ludzi, więc na pewno tak zrobię. Taki mały #protip na początek.

fb_img_1477656700370

A po co w ogóle przyjść na Poznańskie Targi Piwne? Co można na nich zrobić? Już tłumaczę.

 

1. Wypić piwo. Naprawdę dobre piwo.

Główny cel tej imprezy. PIWO. I to nie byle jakie, bo jakością znacznie przewyższające to, które kupicie w byle spożywczaku. Nie zrozumcie mnie źle, czasem lubię walnąć sobie eurolagera (zwłaszcza na imprezie, której cel jest jedynie słuszny), ale dla smaku wolę wypić dobre i czasem zaskakujące piwo rzemieślnicze. A tych na Poznańskich Targach Piwnych będzie w bród.

12814727_10153958368223142_8349812804138088900_n

Wystawców jest tyle, że aż nie potrafię ich dokładnie policzyć. Listę macie tutaj. Są to zarówno najważniejsze browary rzemieślnicze z całej Polski, jak i te mniej znane, ale często mające do zaoferowania prawdziwe piwne perełki. Dodatkowo, do każdego biletu dołączone jest piwo targowe, czyli kwaśny Movembeer uwarzony przez Browar Wąsosz. Mówiąc wprost, tak jak w zeszłych latach dało się teoretycznie wejść na Poznańskie Targi Piwne i nic nie wypić, tak w tym roku nie ma na to szans (no dobra, będzie można wziąć na wynos).

_mg_9882

 

2. Porządnie zjeść.

Alkohol wzmaga apetyt, o czym wiedzą organizatorzy i przy okazji piwnego święta organizują mini zlot food trucków. No dobrze, wcale nie jest on taki mały – w tym przypadku pogodziłem się z matematyką i naliczyłem aż 16 food trucków plus kilka stoisk z jedzeniem wewnątrz hali targowej. Kto będzie karmił piwoszy?

Lewant
Lewant

Przede wszystkim mocna street foodowa ekipa z Poznania: burgery od Food Patrol, najlepsze zapiekanki w mieście od Bufet Truck, bliskowschodnia szamka od Lewantu, kanapki z soloną wołowiną od nom nom nom i z pulled porkiem od Wyczesanych Porków. Każde z tych miejsc znam i rekomenduję je z ręką na sercu.

Bufet Truck
Bufet Truck

Przyjedzie też sporo food trucków z innych części Polski. Kojarzę Belgijki z Trójmiasta, czyli pyszne frytki belgijskie z autorskimi sosami, Letni Kredens z Leszna słynący z kozackich kanapek z pastrami i Pizza Truck z Łodzi – ogromną brykę, w zasadzie to ciężarówkę, serwującą pyszną pizzę we włoskim stylu.

Belgijki
Belgijki

Sam raczej skieruję swoje kroki do food trucków, w których jeszcze nie jadłem (takie zboczenie zawodowe). Faworytami póki są Gruba Ryba z brytyjskim fish&chips oraz Lubish Langosh z langoszami. Prawdopodobnie nie odpuszczę też sernika od YES SER – niby już jadłem, niby są z Poznania, ale te przepyszne ciasta można dorwać jedynie na imprezach takich jak ta.

14316847_10154463946303142_8527708038448844684_n
Letni Kredens

W zeszłym roku i dwa lata temu bywały kolejki i dłuższe oczekiwanie na jedzenie. Skoro będzie jednak dwa razy więcej food trucków, to problem powinien zostać zminimalizowany – choć kto wie, wszystko zależy od Waszego apetytu.

 

3. Posłuchać mądrzejszych od siebie.

_mg_0057

W czasie Poznańskich Targów Piwnych odbędzie się mnóstwo okołopiwnych prelekcji – każdy może przyjść, posłuchać, zadać jakieś pytanie, po prostu w nich uczestniczyć. Tomek Kopyra opowie o swojej nowo wydanej książce, Marcin Przybylski o łączeniu piwa z czekoladą, Piotrek Kopka o piwie w literaturze polskiej i czeskiej, zaś Bartek Klauziński połączy browarnictwo z malarstwem. Prelekcji będzie więcej – wybrałem te najbardziej odjechane. Znajdzie się coś zarówno dla typowych beer geeków, jak i dla nowicjuszy. Pełen program Poznańskich Targów Piwnych znajdziecie tutaj.

 

4. Posłuchać muzyki na żywo.

Bardzo mnie to zdziwiło, bo nie kojarzę czegoś takiego z lat poprzednich (a może wcześniej zwyczajnie na to nie zwracałem uwagi), ale w tym roku, w drugi dzień targów, będzie można posłuchać czegoś więcej niż gadających głów. Zagrają Eskaubei i Tomek Nowak Quarter.

Widzę wśród Was ogromne poruszenie, a część dziewczyn wręcz pisnęła z wrażenia. Tak się tylko zgrywam, bo prawdopodobnie nie znacie tego niszowego i bardzo odważnego projektu muzycznego, w którym grany na żywo jazz łączy się z rapem. Jeśli nie lubicie jazzu i nie przepadacie za hip hopem, to prawdopodobnie Wam się spodoba – ot, paradoks. A jeśli jest na odwrót i kochacie jazz, a dla hip hopu macie wyryte miejsce w Waszych serduszkach, to też z uznaniem pokiwacie głowami. Eskaubei chciał być kiedyś Michaelem Jordanu rapu i mu to nie wyszło, lecz poszedł własną i bardzo ciekawą drogą, czego – mam nadzieję – da wyraz na Poznańskich Targach Piwnych.

 

5. Dowiedzieć się, jak zrobić własne piwo.

_mg_9882

Na targach będzie obecna ekipa Twojego Browaru, która zajmuje się sprzedażą produktów ułatwiających warzenie własnego piwa w domowych warunkach. Bardzo mnie ciekawi, jak wygląda cały ten proces i ile czasu i pieniędzy należy na niego poświęcić. Jestem raczej wygodnym człowiekiem i wątpię, żebym kiedykolwiek targnął się na warzenie własnego piwa, ale chciałbym się zwyczajnie dowiedzieć, na czym to wszystko polega. A w przyszłości, kto wie, może mi się coś w głowie przestawi i wyprodukuję piwo o smaku bekonu sygnowane moim nazwiskiem?

 

 

6. Zgolić brodę, zmienić fryzurę, zapuścić wąsa.

_mg_0098

W ramach akcji Movember, promującej wiedzę nt. profilaktyki męskich nowotworów, na Poznańskich Targach Piwnych możecie zmienić swój wygląd u profesjonalnego fryzjera bądź barbera. Sam ostatnio trochę zarosłem, więc prawdopodobnie skuszę się na tę usługę. Wprawdzie mógłbym to zrobić wcześniej i gdzie indziej, ale nigdy jeszcze nie szedłem do fryzjera pod pretekstem wzięcia udziału w akcji społecznej i wypicia piwa równocześnie.

 

7. Pograć w planszówki

rebel-game-truck-3

Na Poznańskich Targach Piwnych będzie można na chwilę odpocząć od chmielu, słodów i drożdży. Przyjedzie Rebel Game Truck od firmy Rebel.pl, która jest największym sklepem internetowym z grami planszowymi w Polsce. W jej ofercie są m.in. Jungle Speed, Time’s Up, Dixit, czyli naprawdę świetne gry imprezowe, czy moje ulubione „Wsiąść do pociągu” (ang. „Ticket to Ride”) – ileż ja czasu nad nią spędziłem! Zatem między jednym a drugim piwem (lub z piwem w ręku) można miło spędzić czas w trochę inny sposób.

 

8. Zdać maturę. Piwną Maturę.

Drugi rok z rzędu będzie można sprawdzić swoją wiedzę nt. piwnej rewolucji, historii piwa i tematów okołopiwnych. Wprawdzie po zdaniu takiego egzaminu nie dostaniecie się na żadne studia, ale będziecie się mogli sprawdzić i pochwalić znajomym w przypadku dobrego wyniku. Aha, dla najlepszych przewidziane są nagrody.

 

9. Wypić piwo. Tak po prostu.

Wracamy do punktu pierwszego. Poznańskie Targi Piwne to impreza, na której przede wszystkim pije się piwo. Samemu lub ze znajomymi. Próbując ociupinkę piw od każdego z wystawców lub zamawiając kilka butelek od ulubionego browaru w normalnej, półlitrowej pojemności.

_mg_9895

Organizatorzy zachęcają raczej do smakowania niż próbowania, ale nie oszukujmy się, gdy „posmakujemy” kilku różnych piw, to następnego dnia głowa będzie boleć. Pamiętajcie więc o odpowiednim nawadnianiu organizmu i nie pijcie na pusty żołądek! W ogóle nie róbcie niczego w życiu, kiedy jesteście głodni – lepiej być najedzonym i szczęśliwym.

 

Jednodniowy bilet na Poznańskie Targi Piwne kosztuje 20 PLN i dołączone jest do niego piwo Movember. Za 40 PLN można też kupić 3-dniowy karnet, do którego – poza piwem – otrzymujemy na własność szklankę. Szczegóły na stronie.

Konkurs

Na razie możecie się jednak wstrzymać z kupnem biletów. Mam do rozdania parę wlotek.

Zadanie konkursowe

Jeśli chcesz wygrać jedną z nich, napisz w komentarzach pod tekstem, jak spędzisz Poznańskie Targi Piwne, gdy wygrasz darmowe wejście. Macie czas do 2 listopada 2016, do godz. 23.59.

Nagrody

Do rozdania mam 5 3-dniowych karnetów na Poznańskie Targi Piwne. Nagrodzę więc autorów 5 najciekawszych komentarzy.

Ogłoszenie wyników

Wyniki podam 3 listopada 2016. 4 listopada zapraszam już na Poznańskie Targi Piwne.

Nagrodzeni

Autorzy poniższych komentarzy wygrywają 3-dniowe karnety na Poznańskie Targi Piwne. Jeśli widzisz swój komentarz, odezwij się do mnie na maila, przekażę, jak odebrać nagrodę:

1

2

3

4

5