Wyszukiwarka

Akwitania (Food Patrol, Poznań)

WP_20140804_002Food Patrol wrzucił na fejsbucza zdjęcie nowego burgera, wrzuciłem tryb odkrywcy i postanowiłem go zjeść w dniu premiery. Jako że kiedy coś sobie postanowię, to staram się to realizować – zaraz po pracy udałem się do Food Patrol.

Akwitania to taki region Francji, Francja to taki kraj, co ponoć lubi się poddać bez walki. Ten burger jednak podejmuje rękawice w boju o tron, stąd podejrzewam, że nazwa raczej nawiązuje do jednego ze składników – chorizo (chociaż, byłem pewien, że ono pochodzi z Hiszpanii). Poza kiełbasą i obowiązkową wołowiną, mamy tu również suszone śliwki, ser, sałatę, cebulę, majonez i musztardę miodową. Mamy tu srogie BENG moi drodzy. Składniki współgrają rewelacyjnie, zwłaszcza kiełbasa i musztarda to idealny drugi plan. Szkoda, że śliwki są nieco wycofane i nie szaleją tak jak bym sobie tego życzył, ale i tak Akwitania to jeden z lepszych pomysłów Food Patrol ostatnimi czasy.

Francuski region z hiszpańską kiełbą kosztuje 16 złociszy, smakowo to mocne 8.5/10 a anoreksję zwalczy na mniej więcej 32%.

Smakowitość 85%