Wyszukiwarka

Bajgle Króla Jana (Poznań)

Podczas pobytu w Nowym Jorku bardzo posmakowały mi tamtejsze bajgle. Prosta, szybka i smaczna przekąska lub nawet pełnoprawne śniadanie. Ciepłe, mięciusie pieczywo, dobrej jakości składniki i tylko kilka dolców w portfelu mniej. Raczej na wynos niż na miejscu.

Zobacz vlog z Bajgle Króla Jana i zasubskrybuj mój kanał na YouTubie

W Polsce, a w zasadzie w Bajgle Króla Jana Jeżyce, pomysł na bajgle jest ciut inny. W Stanach królowała prostota i możliwość samodzielnego, dowolnego komponowania swoich kanapek. Tutaj siedzimy przy stoliku i zamawiamy z kilku(nastu) dostępnych propozycji.

Pieczywo nie jest tak smaczne, cieplusie i mięciusie, ma mniejszy rozmiar i bywa aż przesadnie upakowane dodatkami. Bajgiel ze zdjęcia jakoś się jeszcze trzymał, ale ten z foto w komentarzu – z „pijanym tofu” – mocno rozleciał się podczas konsumpcji. A co to za frajda z jedzenia kanapki sztućcami?

Marudzę tak bardziej dlatego, że „tam było inaczej”. Czy lepiej? Pod pewnymi względami tak, pod innymi nie. I choć ta przygotowana pod polskie realia koncepcja nie do końca mi siedzi, to jednak trzeba przyznać, że produkt w Bajglach Króla Jana mają na dobrym poziomie – zarówno jeśli chodzi o pieczywo, jak i resztę składników. Traktując ten lokal jako miejsce na śniadanie czy lunch, nie powinniście nigdy z niego wyjść niezadowoleni.

Od siebie polecam zwłaszcza bajgla nowojorskiego – z tym smakiem spotkałem się właśnie w USA, choć tam wystarczał kremowy serek i pyszny łosoś z Nowej Angli. Tu ryba nie jest aż tak udana, ale za to kanapka nadrabia dodatkowymi składnikami.

Nie ma zatem lipy, a poznaniacy mają kolejne, fajne miejsce na Jeżycach z dobrym jedzeniem.

Lokalizacja: Kraszewskiego 15, Poznań | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.75/5 (4)
Ja oceniam na...