Wyszukiwarka

Bistro GOR (Poznań)

Najbardziej niezwykły fast food w mieście. A przy okazji kultowy.

Nazwę rzeczy po imieniu: to nie jest miejsce z wykwintną kuchnią. Wstępujesz tu raczej po to, żeby zjeść szybko, tanio i w miarę smacznie. Nieocenione przy nierównej walce z kacem lub niedostatkami w portfelu. Nie dziwi więc to, że Bistro GOR znajduje się tuż obok akademików.

Z drugiej strony, lokal może przyciągnąć kogoś więcej niż głodnych i biednych studentów. Serwuje się tu prostą i tanią kuchnię ormiańską, zapewne spolszczoną pod gusta poznaniaków, ale jednak KUCHNIĘ ORMIAŃSKĄ, którą w naszym kraju trudno spotkać zarówno w wydaniu restauracyjnym, jak i fastfoodowym.

20160315_140900~2

Specjalnością Bistro GOR są karkandaki. To takie ciasto drożdżowe nadziewane wytrawnym farszem i smażone na głębokim tłuszczu. Najpopularniejszym wariantem karkandaka jest ten z mięsem mielonym, ale warto zainteresować się tym z nadzieniem ormiańskim, które tworzą ziemniaki z cebulą (smażoną i surową) pikantnie przyprawione. Jem obu wersji karkandaka i obie mi smakują – żaden odlot, ale za to ciekawa odmiana od kebsów i innych fastfoodowych wynalazków. Smakuje trochę jak wytrawna drożdżówka albo nieco uboższy kuzyn pizzy. Warto do karkandaka domówić sobie sos, polecam czosnkowy, który fajnie łączy się zwłaszcza z farszem ormiańskim. No i zapomniałbym, najlepsza jest cena: 4 PLN-ów za jedną sztukę. W sytuacji, gdy dwoma najadasz się do syta jest to trochę deal życia.

Tak ten karkandak wygląda. Trochę jak skarpeta.
Tak ten karkandak wygląda. Trochę jak skarpeta.
Farsz ormiański w całej okazałości (tak naprawdę, to końcóweczka tego, co zostało, gdy uświadomiłem sobie, że warto cyknąć fotę).
Farsz ormiański w całej okazałości (tak naprawdę, to końcóweczka tego, co zostało, gdy uświadomiłem sobie, że warto cyknąć fotę).
Karkandak mięsny.
Karkandak mięsny.

Ale nie samym karkandakiem Bistro GOR stoi. Warto zainteresować się jeszcze tanem – to napój o konsystencji jogurtu, w smaku przypominający coś w rodzaju maślanki. Łagodzi pikantne potrawy i ponoć jest dobry na trawienie. Ostre karkandaki popija się nim znakomicie.

Z kolei na deser warto zainteresować się pachlawą – to podawany na ciepło rodzaj ciasta, z miodu, orzechów i cynamonu. Słodki, ale nie tak słodki jak bardziej znana baklava. Na dopchanie w sam raz. I też za 4 złocisze.

Pachlawa i tan.
Pachlawa i tan.

Sam przy pierwszej wizycie zamawiam jednak ormiańskiego duruma. Od klasycznego kebaba różni się w zasadzie wszystkim. W środku mamy bardzo dużo mięsa – to ono tutaj dominuje. To w zasadzie typowa „kebabowa” mielonka, tyle że grubiej krojona – na pewno nie wszystkim się to spodoba. Mięso uzupełniają tu tylko dwa składniki: cebula oraz pikantny, mocno pomidorowy sos. Ubogo i dość jednostajnie, ale też zwyczajnie smaczne. Coś innego, coś fajnego.

Ormiański kebab? WTF?!
Ormiański kebab? WTF?!

20160315_141144~2

20160315_141317~2
Grrrube mięcho!

Odwiedzając Bistro GOR, należy jednak pamiętać, czym to miejsce de facto jest. To prosty i tani fast food, czerpiący z ciekawej kuchni – nic więcej. Wnętrze siermiężne i brzydkie, niektóre dania lub składniki odgrzewane (mikrofala idzie w ruch), a w samym lokalu lepiej nie przesiadywać, bo ubranie może przesiąknąć dość nieprzyjemnym zapachem. Za to wszystko bistro ze Starowiejskiej powinno dostać potężną „zjebkę”, lata 90. w końcu dawno minęły.

Ale gdy masz tylko dyszkę do wydania i mało chęci na poszukiwanie czegoś lepszego, wbijaj do Bistro GOR i bierz dwa karkandaki z sosem na wynos. Zjesz smacznie, inaczej i za małe pieniądze. To chyba taka odpowiedź na najprostszą potrzebę.

Lokalizacja: Starowiejska 5/19, Poznań | fanpage

Ceny:
* karkandak – 4 zł
* tan – 2,50 zł
* sos – 1,50 zł
* durum ormiański – 13 zł

Smakowitość:

karkandak ormiański 75%
karkandak z mięsem 65%
tan 70%
durum ormiański 70%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: fast food to fast food

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.25/5 (56)
Ja oceniam na...