Wyszukiwarka

Fiszka (Poznań)

PhotoGrid_1378302494652Rybka? Wolę wołowinę. Ale znalazłem miejsce w Poznaniu, w którym można zjeść rybę tanio i smacznie. Miejsce, do którego prawdopodobnie jeszcze wrócę.

O Fiszce po raz pierwszy słyszę od znajomego. A przypominam sobie, gdy wracając z Taczaka 20, spotykam tego samego kolegę, teraz pracownika lokalu. Umawiam się, że wpadnę w następnym tygodniu.

2013-09-04 13.58.31Jestem. Widać, że wystrój lokalu to coś między byciem „przystępnym elegancikiem” a lekką hipsteriadą. Slow foodowe knajpki tak mają, choć trudno powiedzieć, by Fiszka była slow foodowa – to raczej lokalna, lepiej prezentująca się opozycja do North Fisha.

2013-09-04 14.05.00Zamawiam dorsza w dużym zestawie, czyli z frytkami i sałatką. Wybieram panierkę klasyczną, choć chwilę zastanawiam się nad imbirową. Do tego dostaję 3 sosy: ziołowy, czosnkowy i ostry. Normalnie do zestawu dostaje się jeden z sosów, ale wiecie, znajomości…

2013-09-04 14.06.02Pozostając przy porównaniach do North Fisha – jest smaczniej. Sama ryba na podobnym poziomie (różne są opinie o North Fishu, mi zawsze smakowało). Panierka – odpadająca, jak dla mnie nieco zbyt pieprzna. Inna sprawa, że przy mnie jeden z klientów marudzi obsłudze, że dla niego ryba niedoprawiona. Cóż, są gusta i guściki.

Największy plus frytki. Nie lubię frytek. Nie przepadam i już. A te były smaczne, mimo że na pierwszy rzut oka zwyczajne – cienkie i niczym nie przyprawione. Wysmażone jednak idealnie – chrupkie z zewnątrz, wewnątrz mięciutkie.

2013-09-04 14.05.37Do tego są sosy, z którymi jem co drugą frytkę (bo bez też się da i nie kręci się nosem). Długo zastanawiam się, który jest najlepszy. Każdy jest taki, jak być powinien – ziołowy zalatuje koperkiem, po czosnkowym lepiej nie iść na randkę, a ostry – który wygląda jakby był mieszaniną dwóch pierwszych z dodatkiem kapsaicyny – trochę popiecze, ale raczej łezki nie uronicie. Po kilku próbach ostatecznie skłaniam się ku czosnkowemu.

Sałatka jak sałatka – dość prosta i całkiem smaczna. Sałata, zielony ogórek, pomidor i czerwona cebula. Nic wymyślnego, ale spełnia swoje zadania.

2013-09-04 13.59.03Szybko, smacznie i syto. Tak, po zjedzeniu całego talerza mój żołądek nie odzywa się przez wiele godzin. A to doskonały powód ku temu, by jeszcze tu wrócić. No i ta panierka imbirowa wciąż mnie zastanawia…

Lokalizacja: Taczaka 17, Poznań

Cena: 11,90 zł

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: 78%