Wyszukiwarka

GDZIE ZJEŚĆ W POZNANIU? NAJLEPSZE KNAJPY MARCA 2018

…czyli miejsca odwiedzone w marcu, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

Zobacz video podsumowanie i zasubskrybuj mój kanał na YouTubie

7. Rusztowanie

Małeckiego 22 | fanpage

Mięso na Łazarzu. Dobry tatar, jeszcze lepsze żeberka i ponoć pyszne burgery oraz steki.

6. co Jak co

Taczaka 2 | fanpage

O wegeburgerach (22 PLN) z co Jak co słyszałem już wiele dobrego, ale jako orędownik Jedynych Prawdziwych Burgerów Tylko Z Mięsa Wołowego podchodziłem do nich sceptycznie. A tutaj wszystko zagrało! No dobra, buła jak dla mnie była ciut za chrupka, wolę jednak mięciutkie pieczywo. Poza tym jednak super! Niczego sobie falafelik, do tego tona świeżych warzyw, sos na bazie masła orzechowego i stojący w opozycji do wszystkiego i wszystkich ser pleśniowy.

5. Projekt Wilson

Matejki 56 | fanpage

Wprawdzie częściej u mnie goszczą burgery, kanapki i rameny, ale to jak mocno kocham polskie pierogi jest nie do opisania. Ciekawą wersję ruskich zaproponował w swoim menu Projekt Wilson – z kaszą zamiast ziemniaków i wzmocnioną boczkiem. Przyznaję, że jedne z najlepszych, jakie jadłem w stolicy Wielkopolski. Świetny farsz i delikatne ciasto. Jako pierogożerca polecam z ręka na sercu. Po takie pierogi warto przejechać się na Łazarz.

4. GastroFaza

Wrocławska 2 | fanpage

Lokal, który specjalizuje się w polskim street foodzie, czyli kultowych od Bałtyku po Tatry zapiekankach. Tu nie korzysta się z mrożonych spodów i kupnych sosów. Wręcz przeciwnie! Zapiekanki kosztują może po kilkanaście złotych, ale w tej cenie jest własnoręczne przygotowanie od podstaw każdej z nich przez pracowników GastroFazy ze świeżych i dobrych jakościowo składników. Ze względu na lokalizację (Wrocławska) i długie godziny otwarcia (w piątki i soboty do 3) tutejsze zapiekanki trafią pewnie do imprezowiczów, lecz zachęcam do jedzenia ich nie tylko po lub w trakcie melanżu, ale też za dnia. To jest street food, który ze względu na prezentowaną jakość smakuje nie tylko pod wpływem upojenia alkoholowego i „z braku laku”. Warto.

3. przyjemność

Górna Wilda 82/84 | fanpage

Od paru tygodni prawdziwą furorę na Wildzie w Poznaniu robi przyjemność – pizzeria, drink bar i miejsce, które pod względem konceptu przemyślane jest od początku do końca. Popatrzcie tylko na te pizze – wyglądają obłędnie. Co więcej, smakują też bardzo dobrze, choć jeśli chcecie zjeść tę najlepszą w mieście, to raczej powinniście wybrać inny adres. Na pierwszy rzut oka placki z przyjemności wyglądają na tradycyjną pizzę neapolitańską, ale to jednak nie jest ta lekkość i ten smak. Z drugiej strony, nikt tutaj nie wmawia, że jest to oryginalnie włoska pizza. Wręcz przeciwnie!

I wiecie co? To mi się właśnie tutaj podoba. Ten niewymuszony luz. To, że nikt nic tutaj „nie musi”. Że nie ma pozowania, żadnego „co to nie my”, żadnego chwalenia się kolejnymi certyfikatami. Żadnych zakazów w stylu „prawdziwiej włoskiej pizzy nie można polać srirachą”. Tu polejesz ją nawet sosem hoisin, jeśli lubisz! Ma być po prostu smacznie i ma być przede wszystkim przyjemnie – to tu doskonale wychodzi.

2. Bufet Truck

Kościelna 25 | fanpage

Dobrych kilka miesięcy minęło, odkąd jadłem smaczną zapiekankę (w GastroFazie, o której wspominałem wcześniej, byłem później) – wiedziałem, że tu się akurat nie zawiodę. I rzeczywiście cheesesteak (25 PLN) z majonezem, siekanym antrykotem, cebulą z papryką chipotle oraz sosem serowym. Obłęd! Sonia w tym czasie wcinała znacznie mniej tuczącą rukolę (17 PLN) i też była zadowolona. Ale ten cheesesteak… No mega!

1. UNO

Bolesława Prusa 4/2 | fanpage

Już po pierwszej wizycie w UNO wiedziałem, że to miejsce ma ogromny potencjał, by być jedną z lepszych śniadaniowni w Poznaniu. Poszedłem drugi raz – tym razem ze sporym, 5-osobowym wsparciem – i tylko utwierdziłem się w tym przekonaniu. Najlepiej na Jeżycach i ścisła czołówka w całym mieście.

Na stole wylądowały bajgle, omlety, owsianki i moje zamówienie: tost z jajem sadzonym, ciągnącym się cheddarem, wiejską szynką i domowym beszamelem (16 PLN), czyli – nazywając rzeczy po imieniu – słynne croque madame. Jakie to było dobre! Ja byłem mega zadowolony, moim znajomym również bardzo smakowało. Dobry produkt, świetne wykonanie, pyszne jedzenie. Rekomenduję z ręką na sercu, a 5 gwiazdek na 5 po prostu się należy. Wbijajcie do UNO na śniadanie – nie pożałujecie!

NOWE MIEJSCA

…czyli ciekawe knajpy w Poznaniu, które otworzyły się niedawno.

Lodziarnia Cytryna

Garbary 35 | fanpage

Choć zima w tym roku długo trzyma, to jedno jest pewne: będzie coraz cieplej. A skoro będzie cieplej, to w końcu najdzie ochota na lody. Na Garbarach dopiero co otworzyła się Lodziarnia Cytryna – codziennie dostępnych ma być 8 smaków oraz oranżada z lokalnej rozlewni, która ponoć smakuje jak tak w PRL-u, przynajmniej wg osób pamiętających tamte czasy. Dodatkowym atutem ma być dopracowane w każdym detalu wnętrze oraz możliwość wejścia do lokalu z psem. Na Instagramie Cytryna już zdążyła się pochwalić się swoimi czworonożnymi gośćmi.

O Bulwa

Piekary 1 | fanpage

Frytki belgijskie zaparkowały na parkingu przy skrzyżowaniu Piekary i Święty Marcin! Grube oraz dwukrotnie smażone w różnych temperaturach na tłuszczu wołowym, dzięki czemu są chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku. Sosy do frytek przygotowywane są własnoręcznie przez załogę food trucka i zawsze jest ich na miejscu spory wybór. Nawet majonez jest własnej roboty! Ja, pisząc te słowa, sam zrobiłem się głodny. No bo kto nie zjadłby takich apetycznych frytek, jak te ze zdjęcia?

Otwierasz knajpę i chcesz, aby pojawiła się tutaj w przyszłym miesiącu?
Napisz do mnie: m.blatkiewicz@wygrywamzanoreksja.pl

GDZIE MAM ZJEŚĆ W KWIETNIU 2018?

…czyli ankieta, w której decydujecie, gdzie powinienem udać się „na testy”. Głosowanie trwa do niedzieli 8 kwietnia, do godz. 23.59. Można wybrać maksymalnie 3 lokale. Do dzieła!

GDZIE MAM ZJEŚĆ W POZNANIU W MARCU 2018?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Nie chcesz przegapić kolejnych artykułów, zestawień i recenzji i być informowany o nich w pierwszej kolejności? Zapisz się na Żarłoczną Listę. Zapisy poniżej: