Wyszukiwarka

Jedzenie na dowóz: Fresh Pizza (Poznań)

20160115_153213~3

Część z Was właśnie takiej pizzerii szukała.

Wpis powstał we współpracy z marką PizzaPortal.pl w ramach cyklu „Jedzenie na dowóz„.

Jeśli czytacie bloga dłużej, to mnie znacie. Lubię pizzę, zwłaszcza w prawdziwie włoskim wydaniu. Ale taką jem tylko na mieście. Gdy zamawiam ją do domu, nie oczekuję cienkiego ciasta, które zwyczajnie może nie przetrwać trudów podróży w zaparowanym kartonie. W takich przypadkach wolę pizzę w stylu bardziej „polskim”, na grubszym cieście i zawaloną składnikami.

I właśnie takie placki oferuje Fresh Pizza. Do neapolitańskiego ideału wprawdzie im daleko, lecz w tych okolicznościach, w jakich zazwyczaj zamawia się pizzę na dowóz, radzi sobie naprawdę nieźle. Sprawdzam ich dwukrotnie.

Za pierwszym razem biorę na wynos prawdziwego killera – pizzę faszerowaną „bacon”. To taki rodzaj przekładańca, w którym na pierwszą warstwę ciasta położono wuchtę składników, przykrytych drugą warstwą ciasta, która z kolei zdobiona jest wisienką na torcie, czyli sosem, serem i kolejną porcją dodatków. Brzmi super, prawda?

20160115_153234~2

A warto dodać, że w przypadku tej pizzy rolę farszu odgrywa mięso: mielona wołowina, salami pepperoni i boczek wędzony plus cebula dla pozorów – w USA pizza to w końcu warzywo. Biorąc pod uwagę, że we Fresh Pizzy nikt składników nie skąpi, jest to mieszanka bardzo syta i bardzo tłusta, co mi w ogóle nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Szybko się w pizzy zakochuję. Mniej więcej w momencie, gdy odbieram od dostawcy pudełko i stwierdzam, że jest tak trzykrotnie cięższe niż w przypadku zwykłej pizzy o średnicy 33 cm.

20160115_153222~2~2

Smak? Dziwię się, że muszę odpowiadać na to pytanie. Wśród składników jest przecież boczek, salami i mielona wołowina, czyli WSZYSTKO, CO NAJLEPSZE. Ciasto nie jest przesadnie nadmuchane, jak na pizzę na dowóz całkiem smaczne. Grube brzegi sprawiają „grube” wrażenie do czasu, aż się ich spróbuje – okazuje się, że i one są faszerowane. Generalnie jest „ciężko i tłusto”, jak ktoś nie lubi, ten będzie zgubiony. Ja lubię.

20160115_153651~2

Ta pizza to jazda dla prawdziwych twardzieli, najlepiej pod piwo i mecz. Biorąc pod uwagę, że najadam się dwoma kawałkami, całość – mimo wydawać by się mogło dość wysokiej ceny – wychodzi mega ekonomicznie.

Do tej niezwykle sycącej pizzy domawiam jeszcze zestaw ze stripsami. Prawdę mówiąc, nie wiem, czego się spodziewać i przyznam, że trochę się boję, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana i nie je najlepszych kąsków. Stripsy z kurczaka są w panierce inspirowanej tą z KFC, dość zbliżonej w smaku (to dobrze) i dość mocno pikantnej (jeszcze lepiej), ale nie tak chrupiącej (gorzej). Zestaw uzupełniają frytki, które mi nawet smakują, a nie przepadam za cienko krojonymi ziemniakami, jeśli jeszcze nie wiecie.

20160115_153301~2

Zgłodniałeś? Kliknij w baner i zamów jedzenie z dostawą do domu.

Drugie moje zamówienie to ponownie pizza i kurczak. Tym razem stawiam jednak na placek klasyczny, nie faszerowany, choć składniki, które się na nim znajdują, trudno zaliczyć do tradycyjnych. Pizza „burger” poza sosem i serem zawiera cebulę, oregano, boczek wędzony, sos 1000 wysp i… „hamburgera”. Wystarczy otworzyć pudełko, by potwierdzić swoje przypuszczenia, że „hamburger” to po prostu mielona wołowina. Szkoda, że było to tak oczywiste. Liczyłem jednak na coś więcej.

20160116_204116~2

Zwłaszcza że wymienione wyżej składniki słabo sobie radzą na pizzy. Najbardziej sos 1000 wysp, który może nieźle komponuje się z hot dogiem z Żabki, ale na włoskim placku robi dużo złego. Poza tym jest jeszcze całkiem okej, ale wydaję mi się, że pizza z bardziej klasycznymi składnikami lepiej zdałaby egzamin. Pamiętajcie o tym, gdy będziecie coś zamawiać z Fresh Pizzy.

20160116_204130~2

Drugie zamówienie uzupełniam 20 sztukami hot wingsów. To ta sama panierka co w przypadku stripsów, równie ostra i równie podobna do tej z KFC. Skrzydełka są w dodatku naprawdę soczyste. Jeśli szukacie alternatywy dla giganta z Kentucky albo wciąż płaczecie za zamkniętym Los Pollos, to może warto zainteresować się ofertą Fresh Pizzy. Może nie jest to w 100% ta sama jazda, ale kurczaka robią tu dobrze. Mimo że to przede wszystkim pizzeria.

20160116_204137~2

Co najlepsze, Fresh Pizza ma aż 3 punkty w Poznaniu, dzięki czemu można z niej zamawiać zarówno mieszkając na Piątkowie, jak i na Grunwaldzie czy Ratajach. Mam nadzieję, że we wszystkich lokalizacjach trzymają ten sam poziom, sprawdziłem tylko tą z Winogradów.

W pierwszej kolejności sycąca, w drugiej niezła pizza, z którą jednak lepiej nie eksperymentować i iść w sprawdzone smaki. Kurczaki też dobre, choć panierka z KFC wciąż nie pobita. Jedyny minus to czas dostawy: kierowcy za każdym razem przyjeżdżali 10-15 minut po czasie, który podano w serwisie. Poza tym bez większych zastrzeżeń, można śmiało zamawiać.

PS Piszcie w komentarzach, z jakich poznańskich knajp powinienem zamówić żarcie przy następnych testach. Poza tym pamiętajcie, że wypełniając poniższy formularz, możecie sprawić, że Wasza ulubiona knajpa znajdzie się wśród partnerów serwisu PizzaPortal.pl. Do dzieła!

Jakie punkty gastronomiczne powinny pojawić się w ofercie PizzaPortal.pl? 

[formidable id=”2″]

Lokalizacja: Murawa 36; Bułgarska 2A; Zamenhofa 128B, Poznań | fanpage

Ceny:
* pizza faszerowana bacon – 35,99 zł (33 cm)
* hot strip menu – 16,99 zł (5 szt. + frytki)
* pizza burger – 24,99 zł (33 cm)
* hot wings 20 szt. – 28,99 zł

Smakowitość:

pizza faszerowana bacon 65%
pizza burger 45%
hot strips 70%
hot wings 70%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: MEGA WYSOKI