Wyszukiwarka

miedziana (Poznań)

Nowa lodziarnia, która ma potencjał, by stać się kultową!

Otworzyła się parę miesięcy temu w lokalu, w którym kiedyś sprzedawano najlepsze zapiekanki w mieście. Później w tym miejscu bywało różnie: raz źle, raz gorzej, ale miedziana w końcu przywróciła świetność punktowi przy 3 maja 48b.

Po pierwsze dlatego, że wszystkie sprzedawane tam lody są przygotowane na miejscu, od A do Z, bez korzystania z gotowych past i mieszanek. Niestety większość lodziarni „naturalnych” korzysta z gotowych półproduktów, bo tak taniej i szybciej. Dla mnie to troszkę pójście na łatwiznę i oszukiwanie klienta, zwłaszcza jeśli jest to połączone z komunikatami, że niby wszystkie lody i lodziki to samemu i od podstaw. W miedzianej ściemy nie ma – byłem na zapleczu i widziałem, jak to się odbywa (film poniżej). Jak lody truskawkowe, to z truskawek, jak o smaku zielonej herbaty i imbiru, to z zielonej herbaty i imbiru.

Zobacz, jak powstają lody w miedzianej i zasubskrybuj mój kanał na YouTubie

Druga sprawa to już smak. Sorbety są fenomenalne, a tamtejsze lody mleczne mógłbym jeść w kółko. Najmniej posmakowały mi kompozycje wegańskie, ale nie jestem za bardzo targetem. Trudno mi polecać konkretne smaki, bo raczej na nic się to zda – zmieniają się one codziennie, jak w kalejdoskopie, więc na coś, co zarekomendowałbym ja, moglibyście już nigdy nie trafić. Przez chwilę, tuż po otwarciu dostępny był smak mojego „pomysłu” z masłem orzechowym, czarną porzeczką i bananem. Może kiedyś wróci, a jeśli tak, to zamawiajcie koniecznie, bo sztos totalny!

Tak jak pisałem we wstępie: miedziana ma szansę, by stać się kultową lodziarnią w Poznaniu. Czy tak będzie, to się okaże dopiero za parę lat. Póki co zachęcam do dania jej szansy i spróbowania tych lodów. Wierzę, że Wam posmakują!

Lokalizacja: 3 maja 48b, Poznań | fanpage

zakres cen: do 10 PLN

 

Ocena Ogólna