Wyszukiwarka

Mr. Gordon (Food Patrol, Poznań)

Lokalizacja: róg ulic św. Marcin i Piekary, Poznań
Cena: 12 zł

Pewnego pięknego wieczora mieliśmy ochotę na burgery. Zamówiliśmy więc kebaby. Przejechaliśmy się niemiłosiernie, a chęć na burgera nie została zaspokojona. Od rana rozpoczęłam przeszukiwanie Internetu. I znalazłam.

Takie burgery w Poznaniu! Meine Boże, trzeba tam iść. Jeszcze tego samego dnia w moje dłonie trafił Mr. Gordon. Zrobiliśmy jednak jeden podstawowy błąd i w czasie styczniowej zawieruchy i mrozu, który zamieniał krew w lód, postanowiliśmy donieść je do domu. Jedliśmy zimne, co ujęło im wiele ze smaku. Jakiś czas później eksperyment został powtórzony, a burgery zjedzone od razu. Dobre posunięcie.

Mr. Gordon to burger z wołowiną (a jakże, 100% mięcha!), sałatą, pomidorem i serem gorgonzola. Mmm, pyszne. Autentycznie ślina mi cieknie, gdy piszę ten post, a piszę go w pociągu. Mam nadzieję, że żaden z podróżnych nie zauważył.

Serio, nie mam się do czego przyczepić. Bułka pyszna, mięso idealnie, bo średnio wysmażone, sałata świeża, warzywa też, no i ta gorgonzola. Całość połączona smakowała wyśmienicie. I najlepsze jest to, że spokojnie idzie się nim najeść. Do tego wydamy mniej niż na zestaw w Maku, a zjemy lepiej. No i coś dla tych, którzy mimo wszystko nie lubią jeść super tłusto. W Food Patrol nie jest tłusto. Burger jest wyśmienity, mimo że gdy go spożywasz, tłuszcz nie ścieka Ci po palcach.

Zdecydowanie polecam.

Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją’: 55%