Wyszukiwarka

NAJLEPSZE KNAJPY PAŹDZIERNIKA 2018 W POZNANIU

…czyli miejsca odwiedzone w październiku, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

6. Dziewczyny i Słodycze

Górna Wilda 85 | fanpage

Przyjemny lokalik ze słodkościami na Wildzie. Świetne serniki (jadłem ten waniliowy z polewą o smaku słonego karmelu i polecam), a poza tym tarty, torty, ciasteczka na dwa gryzy, mniejsze i większe babeczki. Są też śniadania i pewnie z ich powodu tutaj wrócę szybciej, niż bym się spodziewał. A że zgadzam się ze stwierdzeniem z zawieszonego wewnątrz knajpki neonu – „enjoy life, eat cake” – to pewnie poranny posiłek zwieńczę jeszcze kawałkiem pysznego ciasta.

5. Asian Fyrtel

Wszystkich Świętych 4 | fanpage

Wizyta tutaj to… ciekawe przeżycie. W menu dania kuchni chińskich, m.in. baozi – coś w rodzaju nadziewanych mięsem lub warzywami pyz, jiaozi – pierożki przygotowywane na parze (są też har gow, czyli inny rodzaj pierożków z krewetką), szaszłyki – te z wołowiny w miodzie petarda! Jedzenia w Asian Fyrtel nie zaliczyłbym do kulinarnych wyżyn, ale z drugiej strony tak ciekawie i tak tanio trudno zjeść gdzie indziej w Poznaniu.

4. Bajgle Króla Jana

Kraszewskiego 15 | fanpage

W nowojorskich bajglach wprost się zakochałem – niezależnie od tego, czy jadłem je na dolnym, górnym czy środkowym Manhattanie. Moje uczucie do jeżyckich Bajgli Króla Jana nie jest tak silne, niemniej – smakowało mi. Fajna opcja na śniadanie albo na lunch, dobre pieczywo i przyzwoite ceny. Na pewno jeszcze tutaj wrócę.

3. Pączek w Maśle

Dąbrowskiego 15 + Podgórna 19 | fanpage (Dąbrowskiego) + fanpage (Podgórna)

Pyszne, przygotowywane na bieżąco pączki z dobrych składników, a nie pączmiksów i żeli wątpliwej jakości. Fajne propozycje w menu, a do tego rogale świętomarcińskie – takie bez certyfikatu, za to przygotowywane na maśle i z prawdziwych migdałów czy marcepanu, a nie z aromatami migdałowymi niewiadomego pochodzenia. Dlaczego to ważne, tłumaczę w ostatnim swoim filmie.

2. Kotlet Bistro

św. Czesława 12 | fanpage

W tradycyjnych kotletach schabowych jest jakaś tajemnicza moc, która sprawia, że nawet jeśli nie jesz ich na co dzień, to raz na jakiś czas poruszysz niebo i ziemię, żeby zjeść chociażby jednego. W przypadku Kotlet Bistro „chociażby jeden” schabowy to naprawdę srogi bydlak, którego za jednym posiedzeniem wsuną tylko najbardziej żarłoczni. Mi się nie udało i 1/3 wziąłem do domu. A przecież bardzo mi smakowało. Uwaga: na chwilę obecną lokal jest nieczynny – przenosi się z Wildy na Stare Miasto. Na dniach ma jednak wrócić.

1. ALEkosmos

Lewandowskiej 9 | fanpage

Knajpka, która ma już rok, a ja dopiero teraz do niej trafiłem. Szkoda, że nie udało się wcześniej! Tosty z awokado równie dobre co w Nowym Jorku – a tam były prawie na każdym kroku, zawsze stały na wysokim poziomie i zawsze nikt tego awokado nie żałował. Tak jak w ALEkosmos! Do tego trafiłem tu na super matcha latte, przyjemny klimat i wystrzałowe serniki. Czuję, że od teraz będę pojawiał się tu regularnie – jest jeszcze trochę dań z menu do spróbowania, a takie tosty z awokado mógłbym zjeść przecież ponownie. I to nie raz!

NOWE MIEJSCA

…czyli ciekawe knajpy w Poznaniu, które otworzyły się niedawno.

Dym na Wildzie

Górna Wilda 95 | fanpage

Na początku historii tego lokalu był ogień – to on zainspirował jego właścicieli o stworzenia tego miejsca. Żywioł okiełznany został przy pomocy grilla opalanego drewnem. To na nim w płomieniach i wonnym dymie powstają dania tak z mięsa, jak i bez jego udziału. Mnie naturalnie bardziej interesuje ta mięsna strona karty. Znalazła się w niej i biała kiełbasa, i stek, i kurczak, i dorsz, a nawet nie byle jaki boczek, bo z dzika! Zapowiada się pysznie i już nie mogę się doczekać, aż spróbuję choć jednego z tych dań. Do tego można wpaść tutaj ze swoim psiakiem! Jakbym miał, to bym z nim tutaj przyszedł.

Może Zboże

Woźna 2 | fanpage

Pomysł na lokal to kompozycje kulinarnych światów Błażeja i Tomasza, z zaskakującym efektem na talerzu – jak w kaszance z buraka. Ale nie myślcie, że Może Zboże to tylko kuchnia bezmięsna. Zboża, nazwane przez właścicieli „polskim super foods”, stoją tu na pierwszym planie, ale często towarzyszy im właśnie mięso. Tak jest z policzkami z dzika podanymi z kluskami z kaszy owsianej, tak jest z pierogami z baraniną i kaszą perłową, tak jest z każdym tutejszym daniem. Poza całodniowym menu w dni powszednie funkcjonuje także menu lunchowe (zawsze coś wege i coś z mięsem), a w piątkowe i sobotnie wieczory – zbożowe bifory, które ponoć powoli robią furorę. Fajnie to się wszystko zapowiada – czuć, że jest inaczej niż wszędzie indziej. Pewnie niedługo wpadnę i sprawdzę osobiście.

Wypiek

Słowackiego 27 | fanpage

Nowe miejsce na Jeżycach prowadzone przez pasjonatkę wypieków, która szefowała działem cukierniczym nieistniejącej już restauracji Jadalnia. Specjalizuje się ona w ciastach wegańskich, pozbawionych również glutenu, laktozy oraz cukru. Wszystko rzecz jasna przygotowywane na miejscu, od podstawy, na naturalnych składnikach i bez żadnych polepszaczy. Doceniają to pierwsi klienci – choć Wypiek istnieje dopiero od 4 miesięcy, to już zyskał uznanie uczestników Coffee Marathonu. Bo jak inaczej nazwać 4 miejsce na 48 lokali? W przyszłości oferta ma się powiększać o śniadania, wytrawne tarty czy sałatki lunchowe, a nawet wieczorowe tapasy do wina. Czas spędzany w Wypieku z kolei już teraz można sobie umilać przy różnych grach. Super się to wszystko zapowiada, a na koniec dodam tylko, że podobnie jak wspomniany wyżej Pączek w Maśle, również w Wypieku pojawiają się rogale świętomarcińskie – bez certyfikatu, na maśle i z prawdziwymi migdałami. I ja to szanuję!

Otwierasz knajpę i chcesz, aby pojawiła się tutaj w przyszłym miesiącu?
Szukasz innej formy promocji?
Napisz do mnie: maciejje.kontakt@gmail.com

GDZIE MAM ZJEŚĆ W LISTOPADZIE 2018?

…czyli ankieta, w której decydujecie, gdzie powinienem udać się „na testy”. Głosowanie trwa do piątku 9 listopada, do godz. 23.59. Można wybrać maksymalnie 3 lokale. Do dzieła!

GDZIE MAM ZJEŚĆ W LISTOPADZIE 2018?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...