Wyszukiwarka

NAJLEPSZE KNAJPY W POZNANIU W PIERWSZEJ POŁOWIE 2018 ROKU

…czyli miejsca odwiedzone w Poznaniu, które w pierwszym półroczu 2018 roku zrobiły na mnie największe wrażenie.

Zobacz video podsumowanie i zasubskrybuj mój kanał na YouTubie

10. Rusztowanie

Małeckiego 22 | fanpage

Burger oblany sosem serowym to food porn w czystej postaci. Komfort jedzenia może nie jest za wysoki, za to smak to wynagradza. W Rusztowaniu nie tylko burgery są świetne – polecam także żeberka oraz tatar. Propsuję i polecam dobre mięcho na Łazarzu.

9. przyjemność

Górna Wilda 82/84 | fanpage

Byłem tu tylko raz, ale ten raz wystarczył, by zrozumieć koncept tego miejsca i kupić go w 100%. Malutki lokalik z uroczym ogródkiem. W menu kilka pizz, niby że kalifornijskich, a tak naprawdę na nieco pulchniejszym cieście, w prawie że standardowych, włoskich kompozycjach, ale niemal zawsze z jakimś fajnym twistem. Do tego szprycerki oraz miła i wyluzowana obsługa. Smacznie tu jest. I przyjemnie.

8. Bufet Truck

Kościelna 25, Poznań | fanpage

Najlepsze zapiekanki w Poznaniu i food truckowa czołówka w Polsce. Jeśli pojawiają się na jakimś zlocie, to wiem, że coś smacznego zjem na pewno. Próbowałem wielokrotnie i ani razu się nie zawiodłem. W tym półroczu za każdym razem poza matecznikiem przy Kościelnej, co tylko potwierdza, że jest to ekipa, która dobrze sobie radzi zarówno „u siebie”, jak i „na wyjazdach”.

7. A nóż widelec

Czechosłowacka 133, Poznań | fanpage

To skandal, że dotarłem do tej restauracji dopiero teraz, wszak od lat wymieniana jest wśród najlepszych w Wielkopolsce w rankingach małych i dużych instytucji oraz osobistości. Co zrobić, jakoś nigdy na Świerczewo nie było mi po drodze. W pierwszej połowie 2018 roku w końcu się udało, aczkolwiek kartę A nóż widelec raptem liznąłem. Spróbowałem dwóch pysznych zup, dwóch udanych deserów i pysznych pierogów ruskich lepionych przez mamę szefa kuchni restauracji, Michała Kutra. Były doskonałe od ciasta po farsz  i aż przypomniały mi się ruskie lepione jeszcze niedawno przez moją babcię. Następnym razem wracam na coś z dań głównych albo od razu na słynne od Szczepankowa po Morasko menu degustacyjne.


6. co Jak co & miedziana

co Jak co: Taczaka 2 | fanpage

miedziana: 3 maja 48b | fanpage

Do kawiarni co Jak co wracam regularnie – głównie po to, by popracować i czegoś się napić, rzadziej by coś przekąsić. Parę razy jednak zdarzyło się co nieco tam zjeść: najczęściej jakieś śniadania na słono lub słodko, ale też spróbowałem zadziwiająco pysznego wegeburgera – pierwszego, który tak naprawdę, tak w 100% mi posmakował.

Lodziarnię miedzianą umieszczam tutaj ex aequo z prostego względu: odpowiadają za nią ci sami ludzie, co za co Jak co. Ta sama energiczna i wiecznie uśmiechnięta para. Oczywiście, nie zrobiłbym tego, gdyby nie można było w niej zjeść fantastycznych lodów – przygotowywanych na miejscu, od początku do końca, bez żadnych gotowych past i mieszanek. Spróbujcie sami – ja uważam, że miedziana ma potencjał, by w ciągu kilku lat stać się kultowym miejscem wśród poznańskich foodies.

5. Meat us

Żydowska 26 | fanpage

Najlepsze kanapki w Poznaniu, w których zgadza się każdy szczegół, każdy składnik. Serio, którego sandwicha bym nie zamówił, to zawsze odnoszę wrażenie, że jest on w 100% dopracowany. Ulubionym pozostaje bez zmian kanapka z pastrami, choć coraz częściej i coraz chętniej zamawiam pozycje wprowadzane do menu sezonowo i później znienacka usuwane. Wracałem, wracam i będę wracać. Regularnie.

4. Forno Italia

Kościelna 12/14 | fanpage

Wskazanie tej jednej, jedynej, bezsprzecznie najlepszej pizzerii w Poznaniu może nie tyle graniczy z cudem, co jest bardzo trudne i wymagałoby wielu godzin żmudnych i męczących badań (a po ilu pizzach Ty stracisz przytomność?). Forno Italia mogę jednak zaliczyć do absolutnej czołówki ze stolicy Wielkopolski. Fantastyczne ciasto, jeszcze lepszy sos pomidorowy i składniki, o których jakość i pochodzenie nie ma się co martwić – tak pachną, tak wyglądają, tak smakują. Wszystko oczywiście z pieca opalanego drewnem. Polecam zwłaszcza klasyczne kompozycje – na Kościelnej naprawdę w nie potrafią.

3. bardzo

Żydowska 29 | fanpage

Moja ulubiona kawiarnia. Fajna przestrzeń, fajni ludzie, fajne ciasta, no i fajne napoje. Tutaj przekonano mnie najpierw do „tonic espresso”, a później do „lemonade espresso”. Tutaj zjadłem sernik bazyliowy z dodatkiem kwaśnej śmietany. I właśnie w bardzo panuje taki przyjemny sposób, dzięki któremu dobrze się tutaj pracuje przed komputerem, a jeszcze lepiej odpoczywa i relaksuje.

2. UNO

Bolesława Prusa 4/2 | fanpage

Największe śniadaniowe odkrycie pierwszej połowy 2018 roku! Każda pozycja w menu dobra – od omletów, przez jaglanki i tosty, po bajgle. Wszystko smaczniutkie, wszystko na tip top, a gorące napoje pierwsza klasa, co jednak wiadomo od lat. Jedyny minus to dłuższy czas oczekiwania, zwłaszcza przy bardziej zapełnionym lokalu. Na całe szczęście każdorazowo wynagradzał to smak i stąd moje liczne powroty w to miejsce oraz wysoka lokata w rankingu.

1. SteakHouse EVIL

Wojskowa 4 (obecnie nieczynne, trwa przeprowadzka) | fanpage

Z jednej strony trochę głupio mi polecać miejsce, które na tę chwilę jest nieczynne (parę dni temu gruchnęła wiadomość, że EVIL zwiewa z City Parku i wkrótce przeniesie się w innej miejscu), a z drugiej nie mogę postąpić inaczej. Najlepsze steki w mieście i najlepszy obiad urodzinowy ever. Będę długo wspominał smak tego pysznego mięcha i trzymam mocno kciuki za szybki powrót tego steakhouse’u na poznańskie ulice.

Jakie restauracje, knajpy i lokale gastronomiczne w Poznaniu polecacie? Piszcie w komentarzach!

Nie chcesz przegapić kolejnych artykułów, zestawień i recenzji i być informowany o nich w pierwszej kolejności? Zapisz się na Żarłoczną Listę. Zapisy poniżej: