Wyszukiwarka

Pasta we Frontierze (Poznań)

W rankingu pizzerii wygrali. Czy jednak serwują równie smaczne makarony?

Już na wstępie muszę powiedzieć, że niestety nie. Wynika to jednak jedynie z bardzo wysokiej jakości pizzy: moim zdaniem jest ona najlepsza w Poznaniu. Wprawdzie w temacie włoskich makaronów nie siedzę tak mocno, nie tworzyłem nigdy rankingu z miejscami specjalizującymi się w carbonarze czy spaghetti bolognese, lecz to też nie jest tak, że ich wcale nie jadam i nie mam porównania. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że we Frontierze zjemy smaczną pastę. Ale nie uprzedzajmy faktów.

20151010_141634

20151010_141925

20151010_141843

20151010_141714

20151010_141752

Właściciel i szef kuchni w jednej osobie bardzo chciał, żebym spróbował jak największej ilości potraw. Mimo że na miejscu zjawiam się wyłącznie z dziewczyną, proponuje nam cztery dania: carbonara, spaghetti z krewetkami, tagliatelle z polędwicą wołową oraz gnocchi z tym samym mięsnym wkładem.

Przystawka: bakłażan, pomidory, mozzarella, pesto, parmezan i pewnie coś jeszcze. Nie znalazłem nic takiego w karcie, także zapamiętajcie to jedynie w ramach ciekawostki.
Przystawka: bakłażan, pomidory, mozzarella, pesto, parmezan i pewnie coś jeszcze. Nie znalazłem nic takiego w karcie, także zapamiętajcie to jedynie w ramach ciekawostki.

Próbuję każdej potrawy. Carbonara o ile wizualnie nie zachwyca tak jak w Tapaście, o tyle smakuje bez zarzutu. Boczku dużo, makaron smaczny sam w sobie, jest dobrze. Jeśli miałbym wybrać, gdzie ta bardzo prosta wersja spaghetti smakuje lepiej – we Frontierze czy w Tapaście – miałbym spory problem. Dziś z lekkim wahaniem wskazałbym na lokal z Kwiatowej.

20151010_142922

20151010_142929

Lepsze wrażenie robi na mnie spaghetti z krewetkami. To raczej prosty przepis: ot, makaron z owocami morza, ostrą papryczką i czosnkiem. Najlepsze w nim jest to, że cały przesiąka smakiem krewetek – czuć je również przy kęsach pozbawionych tych bezkręgowców. Do tego dochodzi nuta pikantności i mamy pastę, nad którą przynajmniej warto się zastanowić, składając tutaj zamówienie.

20151010_143014

20151010_142939

W samych superlatywach mogę się też wypowiedzieć o tagliatelle z polędwicą wołową. Po pierwsze, mięsa jest sporo. Po drugie, oprócz niego jest tu także szpinak i suszone pomidory – składniki, które absolutnie uwielbiam. Jeśli miałbym przyjść do Frontiery ponownie z zamiarem zjedzenie makaronu, to prawdopodobnie wybrałbym ten albo wcześniej omawiane spaghetti z krewetkami.

20151010_143938

20151010_143946

20151010_144103

Bo gnocchi to chyba nie jest dla mnie. Kluseczki (nie wiem, czy używając tego słowa nie popełniam przypadkiem jakiegoś faux pas) pływają bowiem w sosie na bazie śmietany, co mi średnio podchodzi. Samo gnocchi – spoko, suszone pomidory i mięso – także. Ale ten sos to totalnie nie mój klimat – mojej dziewczynie smakowało, także chyba po prostu trzeba to lubić.

20151010_144124

20151010_144126

Dostajemy do spróbowania także focaccię – uwielbiam to ciasto, więc nie dziwi mnie, że to świetna rzecz do przegryzki – oraz pizzę chorizo – dalej utrzymuję, że we Frontierze serwują najlepsze włoskie placki w mieście. Ciasto, mozzarella i sos pomidorowy – to wszystko jest tutaj na najwyższym poziomie.

20151010_144944

20151010_145046

Nic więc dziwnego, że to pizza odgrywa w tym lokalu rolę pierwszoplanową. Makarony są tylko dodatkiem i uzupełnieniem, co w krótkiej rozmowie przyznaje sam właściciel Frontiery. Czasem przychodzi taki moment, kiedy nie mamy ochoty na pizzę – ja tak miałem przez długi czas po rajdzie po pizzeriach Poznania. Właśnie w takich sytuacjach warto skusić się na makaron. Albo gdy zwyczajnie bardzo lubicie włoską pastę. Jeśli cenicie Frontierę i smakuje Wam tu pizza, to również nie powinniście się rozczarować spaghetti lub tagliatelle. A jak już spróbujecie, to dajcie znać, czy smakowało!

Konkurs

Jaka jest Twoja ulubiona pizza? Napisz w komentarzu i odpowiedź uzasadnij. Dla autorów najciekawszych komentarzy przewidziane są nagrody.

– 2 najlepsze osoby zgarniają po 50 zł na obiad we Frontierze (starczy na dużą pizzę i dwa napoje – dwóch ludzi się naje)

– 3 kolejne osoby dostają po 30 zł na obiad we Frontierze (starczy na zwykłą pizzę i napój – jeden człowiek się naje)

Macie czas do niedzieli, 18 października, do godz. 23.59. Wyniki ogłoszę w poniedziałek.

W komentarzu KONIECZNIE podajcie swojego maila – bez niego nie będę mógł poinformować o ew. nagrodzie!

Powodzenia!

Rozwiązanie konkursu

Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału, nie spodziewałem się aż tylu zgłoszeń! Ciężko było wybrać zwycięzców, ale koniec końców zdecydowałem.

Nagrodę 50 zł na obiad we Frontierze otrzymują:

Julia Adamska za poniższy komentarz:

1 miejsce_Fotor

Daria Prabucka za poniższy komentarz:

5_Fotor

Natomiast nagrodę 30 zł na obiad we Frontierze otrzymują:

Michał Szymul za poniższy komentarz:

4_Fotor

Ania Cylka za poniższy komentarz:

2_Fotor

Dawid Schulz za poniższy komentarz:

3_Fotor

Gratuluję wszystkim zwycięzcom! Wszystkim pozostałym życzę powodzenia w następnych konkursach – mogę zdradzić, że najbliższy rozpocznie się już w tę środę.

Lokalizacja: Szewska 21, Poznań | fanpage

Ceny:
* carbonara – 17 zł
* spaghetti z krewetkami – 29 zł
* tagliatelle toskania – 28 zł
* gnocchi – 29 zł
* focaccia – 9 zł
* pizza chorizo – 18 / 23 / 36 zł (30 / 34 / 43 cm)

Smakowitość:

carbonara 80%
spaghetti z krewetkami 90%
tagliatelle toskania 90%
gnocchi 60%
focaccia 75%
pizza chorizo 90%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: mamma mia, smaczna pasta!

 

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.12/5 (97)
Ja oceniam na...