Wyszukiwarka

Pijalnia Czekolady E.Wedel (Poznań)

Całkiem smacznie, ale mimo wszystko czuć, że to sieciówka.

Oglądaliście film Czekolada? Główna bohaterka przygotowuje w nim takie pyszności, że bez sporych zapasów słodkości lepiej do niego nie siadać. Chciałbym skosztować takich rarytasów, ale – niestety – w Poznaniu ze świecą szukać odpowiednika (jeśli znacie jakieś miejsce tego typu, piszcie koniecznie w komentarzach).

Od paru miesięcy na Starym Rynku i w Starym Browarze są Pijalnie Czekolady Wedla. Ogólnopolska sieciówka, a ja do takich tworów jestem z miejsca dość sceptycznie nastawiony. Naszła mnie jednak ochota, więc trzeba było ją zaspokoić.

Wnętrze całkiem przyjemne. Wyeksponowano najlepsze produkty Wedla, apetyczne praliny wręcz zachęcają, by je zamówić. Decyduję się jednak na mleczną czekoladę na podwójnym mleku do picia oraz wedlowskie naleśniki z mascarpone i wiśniami na winie. Znajomy, który mi towarzyszy w wizycie (tak, zamiast spotkać się przy piwie poszliśmy na czekoladę, nie oceniajcie nas), prosi kelnera o białą z chili.

Screenshot_2016-08-20-18-18-34-01

Chwila czekania i zamówienie pojawia się przed nami. Rozbraja mnie trochę czekolada znajomego – podają do niej tabasco, a nie np. płatki suszonego chili. Przyznam, że wygląda to trochę komicznie. Okazuje się jednak, że jest skuteczne – kolega jest zadowolony.

Z moim zamówieniem generalnie wszystko gra. Naleśniki z ciemnego, czekoladowego ciasta są bardzo słodkie. Nadzienie z mascarpone smakuje mi na tyle, że rozważam, by wykorzystać je przy produkcji domowych naleśników. Jedynie ta „wiśnia na winie” okazuje się mocno żelującym się dżemem. Jest to jednak tylko dodatek, bez którego naleśniki i tak się bronią.

Screenshot_2016-08-20-18-19-40-01

A czekolada? Mocno mleczna i mocno słodka – taka, jak powinna być. Obawiałem się, że podobnie jak kiedyś w Starbucksie, czekolada będzie mieć konsystencją zwykłego kakao. Na całe szczęście, nic takiego nie ma tu miejsca. Jest ona gęstsza, choć nie aż tak, by „łyżka stała na sztorc”. Trudno jednak się tego spodziewać po czekoladzie na PODWÓJNYM mleku. W związku z tym jest bardzo ciekawy, jak w Pijalni Czekolady Wedla prezentuje się czekolada gorzka lub deserowa.

Nie wiem jednak, czy na nią wrócę. Problem z tym miejscem jest taki, że od wejścia czuć, że jest to sieciówka. A mi się marzy rodzinna pijalnia czekolady, w której nad jakością przez cały czas czuwają właściciele – takie idealistyczne wyobrażenie, które zostało mi w głowie zapewne po seansie wspomnianego wcześniej filmu.

Screenshot_2016-08-20-18-16-23-01

Co by jednak nie było, można wpaść przy okazji lub będąc w Poznaniu turystycznie. W końcu prawie wszystko mi smakowało, tylko po prostu nic mnie jakoś bardziej nie zachwyciło.

Lokalizacja: Stary Rynek 92, Poznań | fanpage

Ceny:
* czekolada – 15 zł
* naleśniki – 18 zł

Smakowitość:

czekolada 70%
naleśniki 70%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: słooodkooo!

Ocena Ogólna

Przeciętna knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.43/5 (44)
Ja oceniam na...