Wyszukiwarka

Pijalnia Wódki i Piwa (Poznań)

Zdarza się, że podczas melanżu robicie się głodni? Nie zawsze chcę Wam się wychodzić z lokalu? Specjalnie dla Was zaczynamy sprawdzać miejsca, w których nie dość, że napijecie się alkoholu, to jeszcze możecie przyjąć coś „na drugą nóżkę”. Na pierwszy ogień idzie poznański klasyk: Pijalnia Wódki i Piwa – miejsce uwielbiane przez stereotypowego studenta.

Dlaczego? Bo jest tanio. 4 zł za kielicha lub piwo, 8 za dowolną szamkę. W poniedziałki, dzień studenckiej promocji alkohole sprzedaje się tu za pół ceny. Taniej już się chyba nie da.

Nas alkohol nie interesuje. Poprawka: interesuje nas, lecz nie będzie tematem przewodnim tego artykułu. Będzie o jedzeniu.

Zamawiam dwie pozycje z menu: serdelka i gzika. Każda z nich jest na ciepło, wymaga podgrzania (nie przygotowania na świeżo – czas gotowania ziemniaków jest jednak dłuższy), więc chwilę na nie czekam.

Serdelek to gruba parówka podana z bułką z masełkiem, keczupem i musztardą. Parówka, która nie smakuje paskudnie jak najtańsze wyroby mięsopodobne z Biedronki. Zachwytu nie ma, jest w porządku, swojsko. Z musztardą i keczupem komponuje się dobrze, wszystko jest na swoim miejscu. Bułka z masełkiem służy do przegryzania i większego zapchania żołądka. Za tę cenę nie spodziewałbym się niczego więcej.

DSC08685 (Kopiowanie)

DSC08684 (Kopiowanie)

DSC08680 (Kopiowanie)

Z gzikiem sprawa jest podobna – za osiem złotych jest wystarczająco zarówno pod względem ilości, jak i jakości dania. Trzy ziemniaki w mundurkach i doprawiony twarożek ze szczypiorkiem – ze wszystkich potraw serwowanych w Pijalni ta jest chyba najbardziej syta. Biorąc pod uwagę typ miejsca i cenę – jest okej, ale w życiu jadałem już masę lepszych gzików.

DSC08700 (Kopiowanie)

DSC08698 (Kopiowanie)

DSC08696 (Kopiowanie)

DSC08694 (Kopiowanie)

Po pracy przeprowadzamy testy wszystkich drinków (jak to Pijalni – w szotach). Ale o tym może nie będziemy już dyskutować, bo jeszcze by wyszło, że nie pamiętamy o czym. Oddaję głos Mru i Pjotrowi.

[Pjotr]

Ja starym zwyczajem wybrałem zimne nóżki i tatara, to znaczy jadłem je wiele razy i po różnych ewolucjach zakąski dalej trzymają formę.

Zimne nóżki to wieprzowa galareta, w tym przypadku niezbyt duża i nieprzepakowana mięsem, oba punkty uznajemy jako minus.
Podana z połówka bułki z masłem. Całość jak najbardziej poprawna, chociaż za 8 zł nie jest to porcja oszałamiająca, można lepiej wybrać. Trochę soli i pieprzu się przydało, zabrakło natomiast octu, który innymi razy się pojawiał.

DSC08675 (Kopiowanie)

DSC08676 (Kopiowanie)

W kwestii tatara powiedziano u nas już wiele i biorąc pod uwagę, że za 8 zł możemy go zjeść to już powinno być wystarczającym plusem. Ale powiedzmy szczerze czy skusilibyście się na surowe mięso z dodatkami za tak małą kwotę? Do alkoholu jak najbardziej. Odkażanie w tym przypadku nie zaszkodzi, a że dla przyjemności to już nie ma o czym gadać.

Krótko i na temat: mięso świeże, żółtko świeże, cebula i ogórek pokrojone w za dużych kawałkach, jak ktoś zauważył na facebooku „krojone chyba maczetą”. Do doprawienia sól, pieprz, olej, maggi. Porcja mniejsza niż kiedyś, ale ludzie za 8 zeta to wy czasem frytek nie dostaniecie.

DSC08688 (Kopiowanie)

DSC08691 (Kopiowanie)

DSC08687 (Kopiowanie)

DSC08692 (Kopiowanie)

MruMru

[MruMru]

A ja biorę niespodziankę. Co prawda nie było dla mnie niespodzianką, czym owa niespodzianka jest, bo jadłam już ją wcześniej. To dwie kromki chleba posmarowanego smalcem i ogórek. Smalec jest prawidłowy, chociaż musiałam go dość mocno posolić i popieprzyć. Ale to moje spaczenie, zjadam podwójną potrójną zalecaną dzienną dawkę soli. Tak, kiedyś to się na mnie odbije, ale jeszcze nie teraz. I ogórek, taki typowy, kiszony. Z tym, że mój był ogromny. Jak to redaktor Pjotr skomentował „ogórek silnej i niezależnej kobiety”… Było smacznie i polecam.

DSC08672 (Kopiowanie)

DSC08669 (Kopiowanie)

DSC08671 (Kopiowanie)

Nie polecam za to próbować do tego wszystkich shotów z Pijalni. One się nie komponują po prostu… Ale zamawiajcie pszczółkę – wymiata!

Lokalizacja: Stary Rynek 85, Poznań | fanpage

Cena: 8 zł za danie

Smakowitość:

serdelek 70%
gzik 60%
zimne nóżki 60%
tatar 60%
niespodzianka 80%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: na drugą nóżkę jedno danie w sam raz

 

Ocena Ogólna

Słaba knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
2.83/5 (29)
Ja oceniam na...