Wyszukiwarka

przyjemność (Poznań)

Od paru tygodni prawdziwą furorę na Wildzie w Poznaniu robi przyjemność – pizzeria, drink bar i miejsce, które pod względem konceptu przemyślane jest od początku do końca.

Popatrzcie tylko na te pizze – wyglądają obłędnie. Co więcej, smakują też bardzo dobrze, choć jeśli chcecie zjeść tę najlepszą w mieście, to raczej powinniście wybrać inny adres. Nie zrozumcie mnie źle, na Wildzie zjecie bardzo smaczną pizzę z pomysłem, często inną niż wszystkie inne w promieniu 250 kilometrów, ale do ścisłej czołówki trochę jej jednak brakuje.

Głównym winowajcą jest ciasto, jak dla mnie za ciężkie, zbyt zapychające i napakowane drożdżami. Na pierwszy rzut oka placki z przyjemności wyglądają na tradycyjną pizzę neapolitańską, ale to jednak nie jest ta lekkość i ten smak. Z drugiej strony, nikt tutaj nie wmawia, że jest to oryginalnie włoska pizza. Wręcz przeciwnie!

I wiecie co? To mi się właśnie tutaj podoba. Ten niewymuszony luz. To, że nikt nic tutaj „nie musi”. Że nie ma pozowania, żadnego „co to nie my”, żadnego chwalenia się kolejnymi certyfikatami. Żadnych zakazów w stylu „prawdziwiej włoskiej pizzy nie można polać srirachą”. Tu polejesz ją nawet sosem hoisin, jeśli lubisz! Ma być po prostu smacznie i ma być przede wszystkim przyjemnie – to tu doskonale wychodzi.

Sam spróbowałem pizzy Spicy Blue Wave (31) PLN z rukolą, sosem z pomidorów, mozzarellą fior di latte, pikantną kalabryjską kiełbasą nduja oraz rozpływającym się serem burrata. Skusił mnie własnie ten ostatni produkt, który będąc w listopadzie we Włoszech widziałem parę razy na pizzy przy sąsiednich stolikach, a którego ostatecznie nie spróbowałem. Łagodna, kremowa wręcz burrata świetnie się równoważy z pikantną ndują – naprawdę wyśmienita kompozycja.

Moi znajomi też jedli i też byli zadowoleni. Thai’gerita (17 PLN) to taka margherita, tyle że z tajską bazylią. Z kolei Arnold (27 PLN) ze speckiem i mascarpone to chyba najbardziej włoska pozycja w menu obok Spicy Italian (29 PLN).

Co poza tym? Świetne szprycery, którymi można popijać pizzę, niewielka, ale klimatyczna przestrzeń oraz Mati Pichci tworzący atmosferę przyjemności. Ode mnie 4 gwiazdki na 5, bo nota maksymalna zarezerwowana jest raczej dla tych najlepszych pizz. Dodaję za to z wielkie serducho, bo uwielbiam miejsca, które są jedyne w swoim rodzaju i które całościowo dopracowane są w każdym szczególe. Brawo!

PS Przed wizytą pamiętajcie o rezerwacji. Telefony w dłonie!

Lokalizacja: Górna Wilda 82/84, Poznań | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.43/5 (47)
Ja oceniam na...