Wyszukiwarka

Qrrito Wołowina Chipotle (Guac’n’ole)

Lokalizacja: CH Malta, Poznań
Cena: 7,99 zł

Starć z meksykańskim jedzeniem ciąg dalszy. Wersja kurczakowa była smaczna, a nawet smaczna bardzo i full, więc podczas kolejnej wizyty daje szansę opcji z wołowiną. W końcu nie można się ograniczać i trzeba szukać nowych smaków i rozwiązań, co nie? Toteż robię to, nawet jak non stop wyzywają mnie od zamkniętego truskula…

Biorąc Qrrito do wyboru dalej jest tylko ostry sos, więc alternatywy zbytnio nie mam. Chyba jednak już się do niego przyzwyczaiłem, bo popijałem co dwa gryzy, nie krzycząc namiętnie „WODY!!!”. Zacząłem wręcz doceniać obecność Chipotle. Mimo to, darmowa szklanka minerałki wciąż jest przydatna i cieszy.

Wołowina jest dobra i świeża. Niestety, kurczakowi nie dorównuje. Jasne, jest całkiem dobra, ale kurczak to była najwyższa półka, wołowinie do niej troszkę brakuje. Do tego jest jej trochę mniej – albo to ja trafiłem na pechową porcję. I łatwiej się nią ubrudzić, bo chętnie wypada z ciasta. Także ostrożnie z gryzieniem, co by się tortilla nie rozpadła. Ser, znajdujący się wewnątrz ciasta, ładnie uzupełnia nam smak.

Jeśli mam wybór, to biorę kurczaka. Nie zmienia to jednak faktu, że Qrrito z wołowiną to solidna pozycja. Cena dalej jest przystępna, a zapełnić żołądek się da. Mięsa mogłoby być więcej, ale nie ma co narzekać. Ode mnie solidne 8.

Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją’: 75%