Wyszukiwarka

Qrrito z indykiem (Guac’n’ole, Poznań)

DSC08769 (Kopiowanie)

Uwielbiam Guac’n’ole za to, że jest fantastyczną alternatywą dla sieciówkowych fast foodów w dwóch poznańskich centrach handlowych. A z ich oferty najbardziej wielbię Qrrito. Z kurczakiem. Ale teraz mam nowego faworyta – Qrrito z indykiem.

Zostaję nim uraczony w czasie rozmów dotyczących Poznań Street Food Festivalu. Tak, jem za darmo. Tak, przyrządza mi je kierownik restauracji. Możliwe więc, że dostaję trochę więcej mięska niż inni. Mam nadzieję, że nie, bo biorąc rozmiarówkę XL właśnie takiej gramatury się spodziewam.

DSC08770 (Kopiowanie)

DSC08773 (Kopiowanie)

Na moje wrażenia smakowe nikt jednak nie ma jak wpłynąć. Mięso chwilę (i to dłuższą) przecież się marynuje, salsa jalapeno przygotowywana jest wcześniej i tak dalej, i tak dalej. Generalnie są to smaki znane z TorTasa – swego rodzaju odpowiedzi Guac’n’ole na modę na burgery. Mam jednak wrażenie, że oba składniki zagrały w Qrrito znacznie lepiej. Indyk i w kanapce robił to, co trzeba, ale sos gdzieś w niej ginął i nie pokazywał swojego pazura. Tu jest inaczej, czuć w końcu całą tę paletę smaków, poczynając od ostrego uderzenia jalapeno, przez delikatność jogurtu naturalnego, po charakterystyczny aromat francuskiej musztardy.

A takie maleństwa wziąłem na deser...
A takie maleństwa wziąłem na deser…

Jak mówiłem na początku: wielbię Qrrito. To również. Nic tylko iść, zamawiać i jeść.

Lokalizacja: CH Malta / Poznań City Center | fanpage

Cena: 11,99 zł

Smakowitość 90%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: salsa jalapeno

Zastanawiasz się, co i gdzie zjeść w Poznaniu? Chcesz się podzielić opinią o lokalu, który odwiedziłeś? Dołącz do grupy „Gdzie zjeść w Poznaniu?” na Facebooku, zadaj pytanie lub wymień się spostrzeżeniami odnośnie gastronomii ze stolicy Wielkopolski.