Wyszukiwarka

Rusztowanie (Poznań)

Możecie kojarzyć to miejsc ze zdjęć, a prędzej z obiegających „poznański internet” filmów, burgera oblewanego sosem serowym. Czysta definicja food pornu – czegoś, co wygląda tak apetycznie, że ślinka sama cieknie.

W dużym stopniu wybrałem się do Rusztowania właśnie na tego burgera. Kelner o wiele bardziej polecał mi jednak długo pieczone żebra wołowe w śliwkowym sosie BBQ (37 PLN) i właśnie na nie się zdecydowałem.

Oczywiście nie jestem w stanie powiedzieć, czy był to lepszy wybór od burgera z zaprawą serową (29 PLN), skoro go nie spróbowałem, ale żeberka spisały się na medal. Świetnie przygotowane mięso oraz naprawdę znakomity, lekko słodkawy sos. Do tego puree ziemniaczane na maśle i kiszona kapusta.

Wcześniej skusiłem się jeszcze na tatar (26 PLN). Znów bardzo smaczne mięso, raczej klasyczne dodatki i pomysłowy sposób podania. Jedyne moje wątpliwości wzbudziła sól, która zdobi talerz – spoko to wygląda, ale trudno nie wymieszać z nią mięsa, przez co całość momentami robi się za słona. Niby kelner poinformował mnie, żeby na to uważać, ale co z tego, skoro się starałem i mi nie wyszło. Moim zdaniem załoga Rusztowania mogłaby przemyśleć czy lepiej nie byłoby poświęcić te niewątpliwe zalety wizualne dla walorów smakowych. Ale dobra, nie narzekam już, bo zjadłem w całości, w dodatku ze smakiem i tylko w dwóch czy trzech kęsach pojawił się ten mały zgrzyt.

Po tej wizycie wiem w sumie tyle, że muszę tu wrócić, by spróbować więcej. Oblewany sosem serowym burger wciąż kusi, a poza tym ponoć w Rusztowaniu serwują naprawdę smaczne steki prosto z rusztu. Za jakiś czas sprawdzę jedno i drugie!

UPDATE – 17.07.2018

Udało się! Spróbowałem słynnego hambugsa z zaprawą serową. Jak smakował?

To ma sens! Raz, że to ucieleśnienie tego, co rozumiem pod pojęciem „food pornu”. Dwa, że ten sos serowy smakuje fantastycznie i świetnie komponuje się z resztą burgera.

Sam burger, abstrahując od tej serowej zaprawy, jest świetny. Dla mnie TOP 6 w Poznaniu, a kto wie, czy przy jakiejś głębszej analizie i większej próbie, nawet nie TOP 3. Bardzo smaczna wołowina, chrupiący boczek i lubiany przeze mnie sos BBQ. Mniam!

Do oblanego serem burgera podaje się rękawiczki. Fajnie, bo jedzenie go gołymi rękoma byłoby niekomfortowe, a wcinanie przy pomocy sztućców mija się jednak z celem. Tyle że z drugiej stony, pożeranie czegokolwiek w rękawiczkach też zbyt komfortowe nie jest. Nie wiem jednak jak rozwiązać ten problem, który zniechęca mnie do ponownego zamówienia tej efekciarskiej kanapki.

Z Waszych komentarzy wynika, że nie zawsze jest tak różowo i średnio wysmażone mięsko często nie jest, nomen omen, różowe (no, czerwone). Nie wiem, czy to zależy od kucharza, czy od jego humorków, ale te opinie nie biorą się jednak znikąd. Rada więc taka, by w Rusztowaniu wyraźnie zaznaczać stopień wysmażenia mięsa i zwyczajnie reklamować, gdy coś pójdzie nie tak.

Dwa kciuki w górę, dwa w dół, ale jednak bardziej polecam niż nie. W końcu na Łazarzu, poza City Parkiem, idzie zjeść smaczne mięsko w comfort foodowym wydaniu.

Lokalizacja: Małeckiego 22, Poznań | fanpage

zakres cen: 30-50 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.08/5 (13)
Ja oceniam na...