Wyszukiwarka

Święty (Poznań)

Nowe miejsce na Jeżycach, które mnie niestety do siebie nie przekonało.

Początek był jednak udany. Święty to naprawdę ładna i całkiem fotogeniczna przestrzeń (niektórzy powiedzieliby, że instagramowa), w której aż chce się przybywać. Na tym jednak niepodważalne zalety się niestety kończą.

Przy pierwszej wizycie zamówiłem tu ciasto – nieznaną mi dotąd Panią Walewską. Choć wyglądało ono bardzo apetycznie, to jednak bardzo dobrego wypełnienia było za mało w stosunku do nijakiego i dość suchego kruchego ciasta. W skrócie: pomysł okej, ale wykonanie już nie.

Nie zraziłem się i wróciłem do Świętego na śniadanie. Zamówiłem duży talerz za bodajże 24 PLN, wśród głównych składników pojawiło się m.in. awokado. Zobaczcie na poniższym zdjęciu, ile jest go w mojej porcji! 1/4 małego owocu… Doskonale rozumiem, skąd się to bierze – nie jest to tani produkt. Z drugiej strony parę tygodni wcześniej w ALEkosmos pokazano mi, że jednak da się to zrobić lepiej i śniadanie na mieście w naszym kraju może się od awokado uginać. No ale wszystko niestety w gastrobiznesie nie jest tak proste do wyliczenia, jak na pierwszy rzut oka może wyglądać.

Muszę jednak przyznać, że śniadanie w Świętym mi smakowało. Klasycznie, bez fajerwerków i za drogo w stosunku do wielkości i jakości, ale wyczyściłem cały talerz. Jedyne, co mnie jeszcze zdenerwowało, to podanie wszystkiego na jakimś papierze do pieczenia, który pod wpływem różnych soków i tłuszczy zaczął się przerywać – musiałem bardzo uważnie wcinać, by przypadkiem nie zjeść papieru.

Czy wrócę? Na jakiś czas chyba odpuszczam tę miejscówkę – mam na swojej liście ulubionych lokali na poranek w Poznaniu wiele sprawdzonych śniadaniowni i kilka, które wciąż czekają na odwiedzenie.

Lokalizacja: Kraszewskiego 12/2, Poznań | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN

Ocena Ogólna

Przeciętna knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.38/5 (8)
Ja oceniam na...