Wyszukiwarka

Thai Fast Wok (Poznań)

Kuchnia tajska i nie tylko. Szybkie azjatyckie jedzenie w centrum Poznania.

Miejsce raczej mało popularne – gdyby nie Wy, drodzy czytelnicy, nigdy bym o nim nie usłyszał. Jakże wielka byłaby to strata!

Ostatnie zdanie jest hiperbolą, w takim sensie, że Thai Fast Wok nie jest miejscem rewelacyjnym. To po prostu solidna knajpa z kuchnią wschodnioazjatycką, z przyzwoitymi cenami i krótkim czasem oczekiwania na jedzenie.

20151215_141534

Moją pierwszą wizytę chcę wykorzystać na spróbowanie 100% tajskich potraw. Zaczynam od zupy tom yum z krewetkami. To mocno pikantny bulion z posmakiem trawy cytrynowej. W przeciwieństwie do wietnamskiego pho i japońskiego ramenu, tom yum to przede wszystkim zupa, a w drugiej kolejności dodatki. Przynajmniej jest tak w przypadku Thai Fast Wok – gdzie indziej stosunek jednego do drugiego może być całkiem inny. Tutaj mamy trochę makaronu, warzyw i kilka dużych krewetek. Bardzo mocno rozgrzewa i pobudza apetyt, ale syci raczej umiarkowanie.

20151215_140320(1)

20151215_140338

Co innego pad thai, nim już można się solidnie najeść. Ten z Thai Fast Wok jest dobrze przygotowany, smakuje poprawnie, ale czegoś mi w nim brakuje. Sos wydaję mi się zbyt jednowymiarowy i nic się w nim nie dzieje – to nie pad thai z Raju, w którym słodycz sosu z tamaryndowca bije się o uwagę z pikantnością chili. Jest smacznie, ale jest płasko i przewidywalnie. Pod pad thaiu spodziewam się jednak ciut więcej. Swoją drogą, nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale brakuje mi tu… tofu. No i trochę szkoda, że pad thai w Thai Fast Woku z góry oznacza krewetki tygrysie, co na pewno podwyższa cenę dania. Miło byłoby móc wybrać między nimi a jakimś tańszym, obowiązkowo mięsnym zamiennikiem.

20151215_142036

20151215_142044

20151215_142212

Drugiego dnia przychodzę tu w zasadzie najedzony. Trzy godziny wcześniej pałaszuję w pobliskiej Kawiarni Stragan bajgla z bekonem (tylko zobaczcie jaki piękny) i mimo usilnych starań w postaci wielokilometrowych spacerów głód się nie pojawia. Wcześniej obiecałem sobie jednak, że i tego dnia zjem w Thai Fast Wok, a ja lubię dotrzymywać słowa.

 

Tym razem zamawiam tylko jedno danie – chow mein, które poleciła mi jedna z czytelniczek. To taki makaron z panierowanym kurczakiem i warzywami w słodko-kwaśnym sosie. Tak z wyglądu, jak i ze smaku mocno przypomina mi danie z woka z Warung Sumatry. No, tutaj nie ma posmaku orzeszków ziemnych, nie jest tak pikantnie i kurczak wydaję mi się być przygotowany nieco inaczej, ale reszta pozostaje bez zmian. Porównywania do Warung Sumatry nie ma się co wstydzić, tyle że tutaj jest jednak ciut drożej i zarazem trochę mniej smacznie. Nie żeby było złe – jest nawet więcej niż okej, ale gdzieś z tyłu głowy mam takiego małego skrzata, który szepcze mi do ucha, że na dalekim Piątkowie zjem coś podobnego, nieco lepiej i jeszcze zaoszczędzę piątaka na piwo. Oczywiście z tym smakiem będzie różnie, wszystko w zależności od upodobań i preferencji. Nie zdziwi mnie to, jeśli ktoś bardziej będzie się zajadać makaronem w Thai Fast Wok. Za to ceny są już bardziej obiektywne.

20151216_144038

20151216_144047

Tyle że to akurat mi się tak przyfarciło, że mieszkam nieopodal Warung Sumatra i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, by ktoś regularnie jeździł przez pół Poznania zatłoczoną pestką, by zjeść mega szamę w niskiej cenie i w słabo prezentującym się lokalu. Jeśli mieszkasz w centrum, na Łazarzu lub na Ratajach Thai Fast Wok będzie ciekawą, choć nieco droższą i trochę słabszą alternatywą. Nadal jest to jednak miejsce, w którym zje się bardzo smacznie i za niewielkie kwoty. Sam nie mogę przestać zastanawiać się, kiedy tu wrócę. Trzy (może nawet cztery) wersje tajskiego curry przecież na mnie czekają!

PS Jeśli macie grubszy portfel i chcecie zjeść co zjeść z kuchni tajskiej, to lepiej idźcie do Why Thai. Chyba że macie ochotę na pad thaia, wtedy kierujcie się do Raju. Thai Fast Wok to raczej taka szybka szamka na co dzień.

PS2 O co chodzi z tymi talerzami? Jestem na nie.

Lokalizacja: Pasaż Apollo – Ratajczaka 18, Poznań | fanpage

Ceny:
* tom yum z krewetkami – 12 zł
* pad thai – 25 zł
* chow mein – 18 zł

Smakowitość:

tom yum 75%
pad thai 70%
chow mein 75%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: syto jest, to na pewno

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.86/5 (49)
Ja oceniam na...