Wyszukiwarka

Artisan (Szczecin)

IMG_20150327_103108

Jak mnie to miejsce kusiło witryną! Taka ładna, przywodzi na myśl Paryż, czy jakieś inne zachodnioeuropejskie miasto. I ten zapach! Choć otoczenie jest już całkiem… szczecińskie.

artisan-szczecin-plac-zwyciestwa-01.jpg-8
Zdjęcie dzięki uprzejmości Pawła Krzycha ze szczecinblog.pl

Na szczęście nie mi to oceniać, bo to blog o jedzeniu. Artisan to nowy lokal. A i nowy format – bo w jednym miejscu znajdziemy piekarnię, cukiernię, lodziarnię, bistro. Dla każdego coś dobrego. Głównie reklamowane jest pieczywo, zaś na chodnikowym potykaczu tego dnia królowały lody. Wszystko z gwarancją rzemieślniczej jakości  Wystrój też niczego sobie, wszystkie wypieki możemy zobaczyć, reszta menu jest wypisana na ścianach, do tego wysokie stoły i stoliki przed wejściem.

Jako że była pora śniadaniowa, to w wyborze wahałem się między tematycznymi śniadaniami – hiszpańskim, angielskim i polskim, a sandwichami na ciepło. Wybrałem to drugie, w wersji z bekonem.

Przeboleję to, że musiałem stać 10 min w kolejce. Ruch był ogromny, głównie stali ci, którzy kupowali chleb. Ale czekać piętnaście minut na dwie małe kanapeczki na ciepło? Przez chwilę myślałem nawet, że o mnie zapomniano. Czas do poprawki, zdecydowanie.

IMG_20150327_103303

Czas jeść? Nie. Czas ocenić talerz. Bo był brudny. Artystycznie brudny, udekorowany pieprzem czy czym tam jeszcze. Przyzwyczaiłem się do podawania posiłków na nieskazitelnie czystej ceramice czy porcelanie. A tu taka odmiana. W sumie to nawet fajna.

Teraz można zacząć próbować. A jest co – na sandwich składają się dwie opieczone kromki wyrabianego i pieczonego na miejscu chleba, z dodatkami, w moim przypadku bekon, ser, warzywa. Ciepłe, całkiem smaczne. Pieczywo jest obłędne, czuję że będę po nie częściej wpadać. Reszta dodatków niestety jest przyćmiona przez smak sera. Boczek niby jest, nawet lekko chrupie jak się oderwie kawałek, ale jego smak jest trochę stłumiony serem. Ot, trochę jak takie tosty robione w domu. Muszę koniecznie spróbować innej wersji, chociażby z wołowiną, czy łososiem.

IMG_20150327_103140

Na przegryzkę wziąłem też bagietkę bolońską – czyli zwykłą bagietkę z odrobiną sera i sosu pomidorowego. I ten produkt pochwalam. Choć nazwa jest niezbyt adekwatna, w końcu sos boloński to sos mięsny, a nie tylko pomidorowy, to całość jest naprawdę świetna w smaku, miękka, puszysta i aromatyczna.

IMG_20150327_101607

IMG_20150327_101735

Nie ocenię całego lokalu po tej wizycie. Z pewnością wrócę tu nie raz, chociażby spróbować śniadań, innych sandwiczy, lodów, czy też po prostu by kupić jakieś fajne i smaczne bułki czy chleb – każdy z tych produktów z pewnością zasługuje na osobną opinię i recenzję. I na pewno będą rzeczy ciut lepsze – jak wypieki – i ciut słabsze, jak opisywana dzisiaj kanapka. Potencjał jest ogromny, co widać po ilości klientów, ustawiających się w kolejkach.

IMG_20150327_101856

Lokalizacja: Plac Zwycięstwa 1 (Budynek Medicusa), Szczecin | fanpage | www

Cena:
* sandwich z bekonem – 10,90 zł
* bagietka bolońska – 3,50 zł

Smakowitość:

sandwich z bekonem 75%
bagietka bolońska 85%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: rzemieślniczy i piekarski

GDZIE MAMY ZJEŚĆ W KWIETNIU?

Znów pytam, gdzie mamy zjeść w tym miesiącu. Skupiamy się na dwóch miastach – w Poznaniu i Warszawie. Co dla nas proponujecie? W tym miesiącu głosujemy krótki, bo do czwartku, 9 kwietnia, do godz. 23.59.

[column]

Jakie miejsce w Poznaniu powinniśmy odwiedzić w kwietniu?

  • Kurczak z rożna przy Kupcu (35%, 135 Votes)
  • Drukarnia Skład Wina & Chleba (25%, 97 Votes)
  • Raj/Cafe La Ruina (15%, 59 Votes)
  • Łyżki dwie (13%, 50 Votes)
  • Warung Sumatra (13%, 49 Votes)

Total Voters: 390

Loading ... Loading ...
[/column][column]

Jakie miejsce w Warszawie powinniśmy odwiedzić w kwietniu?

  • BĄTĄ (36%, 95 Votes)
  • Bułka przez bibułkę (32%, 84 Votes)
  • InFormal Kitchen (13%, 35 Votes)
  • Ale'je (10%, 25 Votes)
  • Fiverestaurant (9%, 23 Votes)

Total Voters: 262

Loading ... Loading ...
[/column]