Wyszukiwarka

Rollo (Only Kebab, Szczecin)

IMG_20141107_150548763_HDR

Król powrócił. W nowej, lepszej formie. W nowej lokalizacji.

Gdy dawno temu lokal w CH Turzyn zamykał się, wszyscy myśleli, że to tylko na chwilę, że to tylko remont, że lada dzień otworzy się w tym lub innym miejscu. Tak się nie stało. W międzyczasie Only Kebab obrósł legendami i mienił się jako kebabowe El Dorado, najlepszy kebab po Mustafas Gemüse Kebab, i tak dalej. Zapomnijcie o Bar Rabach i innych niedobrych rzeczach, nadeszła nowa era! Bo niedawno miało miejsce wielkie otwarcie. Czy jest tak dobrze jak w legendach? Postanowiłem sprawdzić.

Lokal widać z daleka za sprawą wielkiego czerwonego kasetonu i charakterystycznego logo „ONLY KEBAB”, które już chyba na stałe wpisze się w panoramę placu Kościuszki. W środku nowocześnie, czysto, schludnie, kolorowe menu, w tle turecka muzyka, nic tylko zamawiać.

IMG_20141107_151702353_HDR
Wybrałem rollo z dodatkowym mięsem, na dodatkowy głód. O ile zamówienie złożyłem bardzo szybko, o tyle na jego realizację musiałem czekać z dobre 10 minut, bo ludzi od groma. W tym czasie rozejrzałem się po lokalu i spostrzegłem parę ciekawych rzeczy. Za ladą stoi grill węglowy, a nie czuć. Placki do rollo są wałkowane i pieczone na miejscu (TAK!), a warzywa po nałożeniu skrapiane są cytryną.

Koniec tych przemyśleń, w rękę dostałem swój posiłek. Jeszcze gorący, pachnący egzotycznymi przyprawami i właśnie ową cytryną. Po prostu musiałem się wgryźć. Tak. Legenda. Teraz wiem czemu. Mięso dokładnie takie jakie powinno być, smaczne, orientalnie przyprawione, gorące, lekko tłuste, ale bez przesady, idealnie się gryzło. Do tego kolorowa zielenina, która przyjemnie chrupała, dodawała wilgoci i lekkiej kwaskowości (za sprawą cytryny), przełamując smak słonej baraniny. Niespotykany w większości tego typu potraw (przynajmniej u nas), biały ser sałatkowy, też się mocno wtrącał między smak mięsa a sosu. Wszystko zaś trzyma się w kupie za sprawą osławionego placka. Dzięki jego elastyczności nic się nie rozlewało, nie rozwalało i można było konsumować z przyjemnością.

IMG_20141107_150702372_HDR
Obraz ideału dopełniały bardzo gęste sosy, pikantny, łagodny i czosnkowy. Spotkałem się z krytyką, że nie było ich czuć, ale nie zgodziłbym się. No, może ten ostry mógłby być ciut pieprzniejszy, ale poza tym zastrzeżeń brak.

IMG_20141107_151813032
Do jedzenia możemy zamówić raczej standardowe napoje, choć warto pochylić się nad ayranem, robionym na miejscu (podobno naprawdę świetnym, #opiniaznajomego) lub herbatą turecką. Tu niespodzianka, bo o ile zwykle taka herbata jest dosłodzona do granic możliwości i smakuje jak lukier (znowu, przynajmniej w Szczecinie), tak tu dostajemy wersję gorzką, z kostkami cukru obok. Super.

Najeść się można, zdecydowanie i to ze smakiem, i w miłej atmosferze. Jeśli tak ma smakować i wyglądać legenda, to ja poproszę takich więcej.

Lokalizacja: Krzywoustego 57 (Plac Kościuszki), Szczecin | fanpage

Cena: 10,95 zł zwykły, 14,95 zł ekstra

Smakowitość 100%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: Cytryna w surówce, to jest to