Wyszukiwarka

Tłusty Czwartek w Bro Burgers (Szczecin)

IMG_20150212_130627

Ten szort miał nigdy nie powstać. Super limitowana edycja, nie wiadomo czy kiedykolwiek wróci do oferty, nie do końca wiadomo czego się spodziewać po smaku. A jednak, gdy zamieściliśmy zdjęcie na facebooku, to Internet wybuchł. Post pobił wszelkie rekordy lajków, udostępnień, wyświetleń. To Wasza zasługa, czytelnicy. W zamian podzielę się wrażeniami.

Braci Bro Burgers przedstawiać nie będę, polecam niezmiennie, zawsze smacznie, zawsze zgodne z oczekiwaniami. Odważne kompozycje co miesiąc, tym razem jednak poszli o krok dalej. Z okazji Tłustego Czwartku można było zastąpić bułkę w burgerze pączkiem. Brzmi źle?

Pomysł na pierwszy rzut oka wydaje się przesadzony, ale przecież mięso bardzo dobrze współgra ze słodkim smakiem, chociażby pizza hawajska, czy wszelkie wschodnie słodko-kwaśne wynalazki. Tu zastępujemy bułę inną bułą, również drożdżową, ale z grubą warstwą lukru. Oczywiście burgera można wybrać jakiego się chce, najtwardsi do pączka pakowali ostrego El Mariachi z salsą i papryczkami jalapenos. Ja skusiłem się na Strażnika Teksasu, w wersji ze słodkim, jabłkowym sosem barbecue.

hrw

W praktyce koncept okazał się strzałem w dziesiątkę. Perfekcyjnie wysmażona wołowina (jak zawsze, propsy), chrupiący lekko słony bekon, delikatna jabłkowa słodycz sosu idealnie pasowały do lukrowanego pączka. Reszta dodatków czyli sałata, karmelizowana cebula, pomidor, nie przeszkadzały, a były optymalnym tłem dla ważnych aromatów. Trochę zaginął ser, ale ten typ tak ma.

Cała kompozycja wprawdzie zawiera dużo cukru, może nie każdemu podpasować, dla mnie wyszła naprawdę smacznie. Z pewnością zgodne z duchem tego dnia, w którym to każdy wygrywa z anoreksją. Po cichu liczę, że pączkoburger (donutburger?) zagości jeszcze w bodaj najlepszej burgerowni w Szczecinie. Najlepiej gdyby to nastąpiło nieco szybciej, niż w następny Tłusty Czwartek. Bo kto nie jadł, niech żałuje. Albo w zamian zadowoli się półśrodkiem, czyli burgerem w zwykłej bułce.

Zdjęcia dzięki uprzejmości moich znajomych, szymena i hrw, którzy mieli więcej oleju w głowie niż ja i robią lepsze zdjęcia niż głodny ja.

Lokalizacja: Partyzantów 1, Szczecin (Między Bombajem a Posejdonem) | fanpage

Cena: 13 zł

Smakowitość 100%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: lukrowany gruby bekon