Wyszukiwarka

Thanh Ha (Poznań)

Wietnamska kuchnia w sercu Jeżyc – smaczna i za niewielkie pieniądze.

PONIŻSZA RECENZJA JEST NIEAKTUALNA, NIE POLECAM

Wyjaśnienie:

***

Jestem fanem kuchni Azji Wschodniej. Chiny, Wietnam, Tajlandia, Indonezja, Japonia – wszystko to łykam jak młody pelikan. Zresztą, niedawno dałem temu wyraz. Obrałem sobie za cel odwiedzenie wszystkich knajp obracających się w tych klimatach w Poznaniu. Jedną z nich jest Thanh Ha na Szamarzewskiego.

20150907_150351

Moja pierwsza wizyta jest błyskawiczna. Siadam, zamawiam, jem, wychodzę. Proszę o przystawkę i danie główne, czyli w tym przypadku sajgonki (3 szt.) i specjalność szefa kuchni, żeberka w sosie słodko-kwaśnym na pikantnie. Brzmi jak smaczny obiad, prawda?

Spring rollsy podano dość nieestetycznie z tradycyjną surówką i sosem słodko-kwaśnym. Choć nie wygląda to najlepiej, to smakuje bardzo dobrze. Porównując do sajgonek z Ognistego Woka, które okrzyknąłem najlepszymi w Poznaniu, te są ciut gorsze. Nie są to jednak takie różnice, bym zdziwił się, gdyby ktokolwiek z Was miał odmienne zdanie.

20150907_150713

20150907_150732

Żeberka? Magia. Czuć, że to specjalność szefa kuchni. Jak zawsze w tego typu daniach pierwszoplanową rolę odgrywa sos słodko-kwaśny z nutą pikantności. Chiliheadzi i amatorzy pocenia się i płakania przy jedzeniu nie znajdą tu wiele dla siebie – pod tym względem danie niewątpliwie „spolszczono”: jest po prostu lekko ostre. Mi to jednak nie przeszkadza, gdyż nagradza to obłędny smak. Żeberka są mocno wysmażone – są kawałki z kością, jak i bez. Dla mnie: bomba. Jeśli przeraża Cię karta na ponad 100 pozycji i nie wiesz, co zamówić, bierz żebra. Tylko uwaga, sos jest trochę tłusty, a porcja ogromna.

20150907_151718

20150907_151727

Inną specjalnością szefa kuchni, którą próbuję już przy następnej wizycie i którą również mogę wszystkim polecić, jest zupa pho ha-noi. Proszę o wariant pikantny. Co ciekawe, to środkowy stopień ostrości w Thanh Ha. Pierwszy to „łagodny”, a ostatni „ostry”. Warto to wiedzieć, bo dla mnie stopień „pikantny” był w sam raz – trochę pali, ale nie na tyle by przyćmić resztę smaków. A uwierzcie mi, w tej pho sporo się dzieje: jest kolendra, jest imbir, są płatki chili. Dla mnie doprawiona w sam raz. Nie chcę mówić, że to najlepsza zupa pho w Poznaniu – słyszałem, że mają ją jeszcze w Raju na Śródce, a skoro pad thai tam mnie zwalił z nóg, to podobnie może być z najsłynniejszą wietnamską potrawą. Niemniej, jeśli odwiedzasz Wietnamczyka na Jeżycach, to śmiało możesz zamawiać pho – jest rewelacyjna.

20150918_171337

20150918_171423

Podczas drugiej wizyty próbuję jeszcze trzech dań (nie że sam tyle jem, pomaga mi moja dziewczyna). Zupa bambusowa nie robi na mnie wrażenia, takie „meh” – jeśli ktoś potrzebuje rozgrzania rosołkiem, to spoko. Pierożki wonton mocno przypominają sajgonki – ten sam farsz, surówka, sos i sposób przygotowania, tylko ciasto w miejsce papieru ryżowego. W ramach przystawki można śmiało brać.

20150918_171251

Porównanie rozmiarów.
Porównanie rozmiarów.

20150918_171621

20150918_171740

20150918_171754(1)

Pozostaje jeszcze trzecia potrawa, którą zamawia moja dziewczyna – kurczak cheng tu. Dokładnie ta sama rzecz, która w Ognistym Woku sprawiła mi ogromny zawód. Drób, warzywa, ryż i sos pomidorowo-czosnkowy. Odnoszę wrażenie, że tutaj danie jest lepiej zbalansowane. Czosnek wprawdzie dalej przewodzi wszystkim smakom, ale robi to mniej nachalnie i obscenicznie. Dalej to jednak nie byłby mój wybór w jakiejkolwiek knajpie.

20150918_172438

20150918_172449

Z czystym sercem mogę Thanh Ha polecić – nie dość, że jest smacznie i syto, to jeszcze całkiem niedrogo. Przy pierwszej wizycie zachęcam do spróbowania sajgonek i którejś ze specjalności szefa kuchni – menu na 100 dań może zawierać jakieś miny, w które lepiej nie wdeptywać, a nie chciałbym, żebyście się przypadkowo zniechęcili. Podczas kolejnych podejść możecie eksperymentować – wtedy dajcie znać, co takiego jedliście i jak Wam smakowało.

Lokalizacja: Szamarzewskiego 11, Poznań | fanpage

Ceny:
* sajgonki – 8 zł (3 szt.)
* żeberka – 20 zł
* zupa pho – 16 zł
* zupa bambusowa – 5 zł
* wontony – 7 zł (4 szt.)
* kurczak chengtu – 16 zł

Smakowitość:

sajgonki 80%
żeberka 85%
zupa pho 85%
bambusowa 60%
wontony 75%
kurczak chengtu 60%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: syty, to na pewno!

Ocena Ogólna

Słaba knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
3.57/5 (76)
Ja oceniam na...