Wyszukiwarka

MOD (Warszawa)

Czy to jeden z ciekawszych lokali w Warszawie? Tak, zdecydowanie.

Od 10 sprzedaje się tu donuty. Od 12 wchodzi karta lunchowa, w której dominują rameny. Od 17 lunche uciekają, a całe na biało wchodzi menu a la carte. Tak jest od poniedziałku do piątku. W weekendy te godziny wychodzą trochę inaczej.

To może od początku. Donuty są przygotowywane na miejscu i są to prawdopodobnie najlepsze donuty w stolicy. Świetne, pulchne i pełne smaku ciasto, a do tego wiele różnych polew: od klasyków jak biała czy mleczna czekolada (proste i pyszne – mówię Wam!), po mniej standardowe pomysły jak zielona herbata matcha, hibiskus czy mango. Oczywiście jeden donut wystarczy, by się zasłodzić, ale prawdopodobnie i tak kupicie więcej.

Na lunch nigdy tutaj nie dotarłem, ale w króciutkiej popołudniowej ofercie przeważają rameny (4 rodzaje) oraz malezyjska laksa. Wszystkie te zupy pojawiają się też w menu a la carte i jedną z nich właśnie w godzinach wieczornych miałem okazję spróbować.

Był to VEGAN RAMEN (26 PLN) z wywarem z glonów i miso, marchewką, tofu, boczniakami, dymką, tykwą, pok choy i olejem z palonego czosnku. Spróbowałem paru łyżek i mi posmakowało, choć w kwestii ramenów wegańskich VEGAN RAMEN SHOP z Saskiej Kępy będzie zdecydowanie lepszym wyborem.

Generalnie kwestia ramenów w Modzie jest ciekawa – jedni się nimi zachwycają, inni uważają je za kiepskie, a wszystko najpewniej spinają nierówności: raz, że prawdopodobnie wszystko zależy od dnia, a dwa, że w karcie też są lepsze i gorsze pozycje. Wspomniany VEGAN RAMEN nie umywał się do również próbowanego przeze mnie MATCHA RAMENU (38 PLN). Wywar z wodorostów, trufle, boczniaki, groszek cukrowy, idealnie półmiękkie jajko oraz makaron z dodatkiem zielonej herbaty matcha. Takiego połączenia smaków w ustach jeszcze nie miałem. No cudo!

Warto też zwrócić uwagę na przystawki. Jak tak patrzę w menu, to odnoszę wrażenie, że z chęcią spróbowałbym wszystkich – co jeden starter to ciekawszy i bardziej odjechany. Przy swojej wizycie skusiłem się jednak na najtańszy „chleb z masłem” (10 PLN). Są to 3 rodzaje wypiekanego na miejscu pieczywa (bułeczka mleczna hokkaido, gougere, pain de campagne z pieprzem syczuańskim) oraz 3 rodzaje masła: śledziowe, algowe i miso. Kosmos totalny, nawet jeśli Wam nie posmakuje (co jest możliwe, w końcu dość kontrowersyjne połączenia), to będziecie mieć za sobą ciekawe doświadczenia kulinarne.

Poprzednie zdanie w sumie dobrze podsumowuje MOD – miejsce z kuchnią autorską, nieoczywistą i bardzo intrygującą, choć na pewno nie wpadającą w gusta każdego. Ale jeśli mnie zapytacie, czy warto odwiedzić, to odpowiem, że koniecznie!

Lokalizacja: Oleandrów 8, Warszawa | fanpage

zakres cen: 30-50 PLN

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
5/5 (2)
Ja oceniam na...