Wyszukiwarka

Roger that Foods (Warszawa)

Nie uwierzycie, jak dobre mięsko zjadłem ostatnio!

Odwiedziłem Roger that Foods na Postępu 5 (takie nowe knajpiane zagłębie na Mordorze), czyli zwycięzce warszawskiego głosowania na knajpkę, którą muszę koniecznie odwiedzić w grudniu. Początkowo myślałem, że to będzie po prostu kolejne niezłe miejsce z burgerami i nic ponadto, ale nic bardziej mylnego!

Przed wejściem do lokalu stoi potężny smoker a.k.a. grillo-wędzarnia, w którym powstaje cudowny, bardzo aromatyczny pulled pork. To naprawdę znakomite mięso, którego można spróbować w fajnej bule i wraz ze zdawkowymi dodatkami – takimi, które nie przysłaniają walorów porka, a raczej je uwypuklają. U mnie był to bekon, musztarda, cebula, ser i sos BBQ. I wystarczy, bo pełnie smaków można odnaleźć w wyjątkowej, szarpanej wieprzowinie. Jeśli kochacie mięso i do tej pory nie mieliście powodów, by przyjechać na skraj Mordoru, no to już znaleźliście jeden!

Drugi dorzucę od razu i jest to przygotowywane w tym samym ustrojstwie beef jerky – jeszcze bardziej aromatyczne, do przegryzienia z jakimś piwkiem.

Duże, pozytywne zaskoczenie. Na pewno wrócę – powinienem wpaść na burgera, ale ten pulled pork jest tak znakomity, że nie wiem, czy będę chciał z niego zrezygnować na rzecz kotleta z mielonej wołowiny…

PS Wspomniana wyżej kanapka z pulled porkiem zdobyła u mnie Nagrodę im. Złotego Przewodu Pokarmowego za rok 2018 w swojej kategorii (najlepsza kanapka). To naprawdę znakomity sandwich – idźcie i sprawdźcie.

AKTUALIZACJA – 4.02.2019

W grudniu zjadłem tu najlepszą kanapkę w 2018 roku. Zachwycił mnie w niej doskonale uwędzony pulled pork prosto ze smokera. Prawdziwe cudo nad cudami – idźcie sprawdzić. Dziś w rękach trzymam jednak już pełnoprawnego burgera z tego miejsca, a więc kanapkę z kotletem z mielonej wołowiny, wysmażonym zgodnie z moim życzeniem na medium, z uroczo różowiutką wołowiną w środku.

Konkretnie spróbowałem Cebulatora (24 PLN), którego oparto na karmelizowanej cebuli i konfiturze z cebuli. Słodki posmak fajnie kontrastował ze smakiem mięsa i ciut za mało chrupkim bekonem. Z innych dodatków w burgerze pojawił się jeszcze niepotrzebny plaster pomidora i w zasadzie niewyczuwalny cheddar. Wszystko to zamknięto w smacznej, trzymającej całość w ryzach bułce. Bardzo mi smakowało, to jeden z lepszych burgerów w Warszawie, choć chyba do mojego prywatnego TOP3 by się nie załapał…

W ostatni dzień stycznia wróciłem w to miejsce jeszcze raz i sprawdziłem, czy z pulled porkiem to przypadkiem nie był to tylko szczęśliwy traf – jeden jedyny raz, gdy kanapka z wyczesaną świnką udała się lepiej niż przeciętnie. I wiecie co? Za drugim razem wciąż jest równie rewelacyjnie co za pierwszym.

Polecam Roger that Foods wszystkim fanom dobrego BBQ – w Warszawie wciąż jest niewiele takich miejsc. Z tego, co się dowiedziałem, oferta rzeczy ze smokera na Postępu 5 będzie się stale rozwijać (teraz jest np. szarpany kurczak). Miejcie rękę na pulsie, choć ja obiecuję, że też się będę bacznie przyglądać!

Lokalizacja: Postępu 5, Warszawa | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.84/5 (56)
Ja oceniam na...